REKLAMAWitpak, baner główny (lipiec-sierpień 2019)

PRZEMYSŁ I PRODUCENCI

 

1 lipca 2019, 09:33

(fot. Pixabay/CC0)

Polska musi wdrożyć system recyklingu opakowań PET. Ministerstwo Środowiska proponuje system kaucyjny, którego koszty zostaną przerzucone na producenta. Opłata za każdą sztukę ma wynieść 10 groszy.

REKLAMABIG InfoMonitor_belka w artykułach

System kaucji i recyklingu ma skłonić konsumenta do zwrotu opakowania. Opłata będzie dotyczyła wszystkich opakowań PET, nie tylko butelek. Ministerstwo Środowiska chce, aby producent wprowadzający opakowanie na rynek, płacił za zebranie i utylizację śmieci. Kaucja za opakowania PET ma wynosić 10 groszy od opakowania. O wprowadzeniu dodatkowej opłaty mówił podczas rozmowy z „Super Expressem” minister środowiska Henryk Kowalczyk. Jak zaznaczył polityk, system skupu ma działać podobnie jak obrót złomem. Surowiec powinien wracać do recyklingu w analogiczny sposób.

– Jeśli wprowadzimy taki mechanizm w stosunku do wszystkich materiałów, na poziomie takim, żeby opłacało się przynieść do punktu skupu ten materiał, to wtedy nie będzie to leżało na wysypiskach i będzie odpowiednio zagospodarowane. Odciąży to gminy, nie będą musiały ponosić kosztów zbierania odpadów, a więc odciąży to też konsumentów – stwierdził Henryk Kowalczyk. Podobnie uważają eksperci z Deloitte. Bez systemu kaucyjnego w Polsce nie zostanie wprowadzony skuteczny system gospodarowania odpadami PET. W ocenie Marcina Reimanna z Grand Technology, firmy oferującej automaty Sortbox do zbioru opakowań, 10 groszy może się okazać za niską kwotą, nie zachęci do zwrotu pojemnika. Konsumentom zapracowanym może nie chcieć się jechać z opakowaniami zwrotnymi do punktu odbioru.

Dyrektywa coraz bliżej

Rada Europejska wkrótce zatwierdzi przepisy w sprawie ograniczenia wpływu na środowisko niektórych produktów z tworzyw sztucznych. Dyrektywa Single-Use Plastics od 2021 roku przewiduje szereg działań mających na celu ograniczenie negatywnego wpływu odpadów z tworzyw sztucznych na środowisko. Ze sklepowych półek znikną produkty jednorazowego użytku z plastiku takie jak: patyczki higieniczne, sztućce, talerze, słomki, mieszadła do napojów oraz patyczki do balonów. Będą musiały zastąpić je biodegradowalne zamienniki. Całą resztę odpadów PET trzeba będzie zagospodarować. Poza tym od 2025 roku nakrętki i wieczka plastikowe będzie można wprowadzić do obrotu tylko pod warunkiem, że będą one przymocowane na stałe do butelek i pojemników. Producenci już pracują nad odpowiednimi rozwiązaniami technologicznymi, aby sprostać wymaganiom dyrektywy. Poniosą jednak dodatkowe koszty wprowadzenia do obrotu odpadów, bo zdaniem Deloitte system kaucyjny ma być tylko uzupełnieniem.

– Osiągnięcie tych celów nie będzie możliwe bez efektywnego systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta, którego uzupełnieniem może być system kaucyjny. Pewne jest, że depozytu nie należy traktować jako rozwiązania problemu zbiórki i zagospodarowania wszystkich odpadów komunalnych, ale jako sposób na wzrost poziomu recyklingu wybranych rodzajów plastikowych opakowań – uważa Julia Patorska, lider zespołu ds. analiz ekonomicznych w Deloitte.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Belmont 2 18 dni temuocena: 100% 

    Mieszkańcy mają zbierać odpady, szczególnie butelki PET, a następnie zanosić do punktów skupu. I to jest powiedziane - jak sądzę, poważnie?! To jest poziom Monty Pythona, a nawet wyższy. To są niewyobrażalne bzdury w kontekście faktu, że system zbierania, odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych, funkcjonuje i finansowany jest od 2001 roku. A to, że funkcjonuje źle, że pieniądze pochodzące od producentów czy importerów produktów w opakowaniach(zobowiązani do finansowania systemu), pieniądze, które powinny stanowić 100% pokrycia kosztów zbierania i przetwarzania tych odpadów, giną w kieszeniach "cwaniaków" w organizacjach odzysku, spółkach, które jak rak niszczą ten system!!!. To niepotrzebne ogniwo, degenerujące i drenujące system z pieniędzy, których wszyscy szukają, w tak bzdurnych pomysłach, jak min. zbieranie i odnoszenie odpadów do punktów skupu. Pieniądze są. Decydenci o tym wiedzą. Dlaczego wymyślają głupoty, nie wiem, a może się domyślam?!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~adamm 1 20 dni temuocena: 100% 

    Proponuję tańsze i zdecydowanie skuteczniejsze rozwiązanie - usunąć bolszewików z parlamentu i Komisji Europejskiej

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony