REKLAMATZMO - Bella - Baner Główny (28.05- 11.06.2020)
Pod względem handlowym Wielkanoc będzie w tym roku dla sieci detalicznych znacznie słabsza, niż w poprzednich latach. Polacy zrozumieli, że rozdmuchana świąteczna konsumpcja jest luksusem, z którego mogą w jakiejś części zrezygnować, przy rosnącym bezrobociu, wciąż negatywnych nastrojach w gospodarce i utrudnionym dostępie do kredytów.
REKLAMAPPH 2020 - PROMOCJA 25% - Belka w artykułach (kwiecień - maj 2020)

Najlepszy okres dla detalistów to Boże Narodzenie, a ostatni grudzień był wyjątkowo niekorzystny: spadek sprzedaży detalicznej rok do roku sięgnął 3,5 proc., co jest najgorszym wynikiem od siedmiu lat.

Zmiana zwyczajów konsumpcyjnych
Częściowo odpowiadały za to mniejsza skłonność do kupowania takich dóbr, jak samochody, meble czy sprzęt RTV i AGD, ale także niższe wydatki na artykuły spożywcze. Świąteczna konsumpcja, przewyższająca średnią roczną o 15­‑20 proc., jest luksusem, z którego część polskich rodzin jest w stanie częściowo zrezygnować w imię rozsądnego gospodarowania budżetem. Biorąc pod uwagę niewielką poprawę nastrojów konsumenckich w pierwszym kwartale 2013 roku, podobnie konserwatywnej konsumpcji można oczekiwać przy nadchodzących świętach wielkanocnych.

Nie powinien się przy tym powtórzyć wysoki wzrost cen, jaki uderzył w konsumentów w marcu ub.r. Wtedy drożejące paliwa przełożyły się na wzrost cen większości produktów o 12­‑15 proc., a ceny jaj wzrosły nawet dwukrotnie, co wynikało z zaostrzonej dyrektywy unijnej dotyczącej norm przetrzymywania kur. W tym roku ceny artykułów spożywczych nie wykazują szczególnych wzrostów, a inflacja powinna utrzymywać się na poziomie 2,5 proc.

Rozsądne gospodarowanie budżetem domowym

Polacy są zmuszeni coraz rozsądniej gospodarować rodzinnym budżetem, w którym rosnący udział mają podstawowe potrzeby. Znaczenia nabierają również wysokie bezrobocie, niska dynamika wzrostu płac a także topniejące oszczędności i niechęć do zaciągania kredytów. W styczniu bezrobocie osiągnęło 14,2 proc., a według prognoz do świąt wielkanocnych może dojść do 15 proc. Przełożenie się poprawy gospodarczej na spadek bezrobocia wymaga czasu, dlatego najbliższe miesiące będą trudne dla dużej części społeczeństwa. Dodatkowo, w drugiej połowie ub.r. wyhamował wzrost płac – z około 4 do 2 proc., co również może skłonić Polaków do zracjonalizowania świątecznych wydatków na rzecz zabezpieczenia przyszłej konsumpcji.

Niechęć do zadłużania się

Czynnikiem, który może dodatkowo ograniczyć wielkanocne szaleństwo zakupowe, jest niechęć i ograniczony dostęp do kredytów. Suma oszczędności Polaków rośnie, ale dotyczy to tylko nieznacznej części społeczeństwa. Wiele osób dotkniętych przez kryzys żyje z oszczędności, które topnieją. Z drugiej strony niepewna sytuacja gospodarcza zniechęca do zadłużania się i słusznie kieruje raczej w stronę ograniczenia wydatków. Obniżenie referencyjnej stopy procentowej o 1 pproc. od maja 2012 roku nałożyło się na zaostrzenie warunków udzielanych przez banki kredytów, więc dla potencjalnych zainteresowanych dostęp do nich i tak jest utrudniony.

Pomimo niekorzystnych warunków makroekonomicznych, ograniczona konsumpcja w nadchodzące święta może być odczytywana jako dobry znak – Polacy rozumieją, jak przetrwać spowolnienie gospodarcze.

Gaweł Adamek,
konsultant w Roland Berger Strategy Consultants

Wiadomości Handlowe, Nr 3 (123) Marzec 2013

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony