01.09.2025 / 08:07
StoryEditor

Andrzej Mazur, Carrefour: Zróżnicowanie formatów moich sklepów bardzo pomaga i oferuje szereg możliwości [WYWIAD]

Andrzej Mazur, franczyzobiorca sieci Carrefour, Franczyzowy Superbohater

Andrzej Mazur prowadzi 10 sklepów franczyzowych pod szyldem sieci Carrefour. I jest przez nią doceniany, o czym świadczy jego nominacja - a potem wygrana - w konkursie Franczyzowy Superbohater, organizowanym przez naszą redakcję. Jaki jest jego przepis na sukces?

Prowadzi pan 10 sklepów pod brandem Carrefour Express, zarówno małych (format convenience), jak i większych (format Carrefour Express Market). Jakie lokalizacje są obecnie najbardziej perspektywiczne i czy trudno jest takie zdobyć?

Andrzej Mazur, Carrefour, Franczyzowy Superbohater: Jeśli chodzi o dobre lokalizacje to rzeczywiście trudno jest je znaleźć. Nie pomaga tutaj konkurencja, która jest wszechobecna. Nie zmienia to jednak faktu, że takie perełki się zdarzają - w ich przypadku trzeba jednak działać szybko.

Czy Pana sklepy były budowane od podstaw czy zostały przejęte? Jaka jest ich historia? 

Część z moich sklepów otwierana była od podstaw, ale też przejmowałem te już istniejące na rynku. Jeżeli chodzi o nowe,  to otwierałem je kilka lat temu w bardzo różnych lokalizacjach. Część z nich była na budujących się osiedlach - w takich placówkach trzeba nauczyć się wszystkiego, poznać klienta i dostosować asortyment do jego potrzeb. Taki proces trwa nawet kilka miesięcy.

A te przejęte? Wprowadził pan w nich jakieś kluczowe zmiany?

Pozostałe moje sklepy to przejęte placówki, które po otrzymaniu propozycji z Carrefour obserwowałem jako klient, analizując ich słabe strony, jak również możliwości, które odgrywały decydujący wpływ w podjęciu mojej decyzji. 

W takich sklepach z pomocą mojego franczyzodawcy wdrażaliśmy różne rozwiązania. Mam tu na myśli remodelingi, remonty oraz strategię w dopracowaniu szczegółów, aby mój nowy sklep został dobrze odebrany przez klienta i aby to on odczuł wszystkie pozytywne zmiany, które się w nim zadziały.

Co obecnie odróżnia pana sklepy od konkurencji? 

Dziś każdy szuka sposobu, aby wyróżnić się na rynku. Staramy się wykonywać naszą pracę najlepiej jak potrafimy. Stawiamy na obsługę klienta, estetykę naszych sklepów oraz dobór asortymentu do potrzeb lokalnego odbiorcy. Ponieważ jesteśmy franczyzą, możemy bardziej elastycznie w tym zakresie podejmować decyzje, w przeciwieństwie do konkurencji, która jest albo ajencją lub zintegrowaną siecią, w których takie działanie nie są realne. Tam wszystko najczęściej narzucone jest odgórnie. Według mnie każda lokalizacja potrzebuje indywidualnego podejścia.

Kim jest wasz klient i jak do niego docieracie?

Ponieważ moje sklepy w dużej mierze usytuowane są na osiedlach mieszkaniowych, to ich mieszkańcy są moimi stałymi klientami. Aby zaprosić ich na zakupy kolportujemy np. gazetki promocyjne czy robimy cykliczne wewnętrzne akcje promocyjne. To sprawdza się naprawdę dobrze w naszych lokalnych społecznościach.

Według centrali jest pan “specjalistą w prowadzeniu różnych formatów sklepów zarówno małych, trafikowych, jak również większych, w których sprzedaje wysokogatunkowe i zdrowe produkty na dziale tradycji. Posiada zmysł prawdziwego handlowca i ma bardzo dobre rozeznanie w potrzebach rynku i klienta”. Jaki więc jest pana przepis na sukces? Czym kieruje się pan w prowadzeniu sklepów?

Dziękuję za tą opinię. Zróżnicowanie formatów moich sklepów bardzo pomaga i oferuje szereg możliwości. Małe sklepy to zazwyczaj szybkie zakupy, duża liczba klientów, ale niewielki koszyk zakupowy. Większe formaty, w których klienci robią kompleksowe zakupy, pozwalają na przykład bardziej rozbudować działy świeże czy zaoferować sprzedaż z lad tradycyjnych. Wiem, że nie są one łatwe w prowadzeniu, ale ja osobiście nie wyobrażam sobie dużego sklepu bez wędlin i mięsa na wagę. 

Sam nadzoruję pracę tego działu, ustalam liczne i cykliczne promocje. Moim sukcesem jest dobrze wykonana praca. Tak jak już wspomniałem wcześniej, moja załoga to fundament prowadzenia biznesu. Wspólnie pracujemy każdego dnia. Pracę w handlu trzeba po prostu lubić, kierować się niekiedy intuicją, ale też niekiedy popełniać błędy, ważne aby wyciągać z nich wnioski.

image

Laureaci konkursu Franczyzowy Superbohater 2025

FOTO: wiadomoscihandlowe.pl

Co jest najtrudniejsze w prowadzeniu takiej - dość sporej - firmy? Jak pan sobie z tym radzi? 

Myślę, że prowadzenie każdej działalności ma swoje blaski i cienie. Pod względem operacyjnym zarządzanie całą siecią sklepów niekiedy bywa trudne. Również wprowadzane zmiany legislacyjne i rosnące koszty prowadzenia działalności w tym nie pomagają. W większości podejmujemy jednak decyzje sami wewnątrz firmy. Franczyzodawca daje różne narzędzia, rozwiązania i również służy pomocą.

Słychać głosy, że widać zmierzch dużych handlowych formatów na rzecz np. sklepów convenience. Jakie są pana obserwacje na tym polu - czy też widzi pan potencjał mniejszego formatu i w czym tkwi jego tajemnica?

Tak, od dłuższego czasu widać, że klienci chętniej wybierają mniejsze, osiedlowe sklepy. Jest ich w tej chwili bardzo dużo. Polacy mają teraz wybór pod względem cenowym, jak również wyboru swojego ulubionego sklepu, na który wpływ ma wiele czynników. Z moich obserwacji wynika, że w małych formatach klienci kupują mniej, ale odwiedzają je częściej. 

Większości klientów podobają się też zmiany zachodzące w sklepach, np. w zakresie wprowadzania nowego asortymentu, możliwości wyboru, jak również promocji. Nieodzownym elementem jest jednak obsługa klienta - i to właśnie wyróżnia małe sklepy na rynku. Mamy stałych klientów, którzy czasami potrzebują krótkiej rozmowy, a czasem najzwyczajniej chcą się z nami zobaczyć i zapytać co słychać.

W jakim kierunku idzie nasz rynek handlowy? Jak on może wyglądać np. za 5 lat i gdzie wy w tym momencie będziecie?

Od pewnego czasu nauczyłem się, że nie warto analizować przyszłości, ponieważ czasy w których żyjemy są bardzo dynamiczne i nieprzewidywalne. Cały czas zmieniam moje sklepy i dostosowuję je do oczekiwań i potrzeb moich klientów. Mam nadzieję, że przyszłość nie będzie gorsza, ale że doczekamy się w niej zmian dla przedsiębiorców w pozytywnym znaczeniu tego słowa.

Pierwszy pana sklep został otwarty w 2014 roku. Mając obecnie 11 lat doświadczenia - czy ponownie zdecydowałby się pan na taki krok?

Myślę, że tak. Pomimo wielu problemów, z którymi trzeba się mierzyć każdego dnia, praca ta w dalszym ciągu sprawia mi satysfakcję. Jednak najważniejszym czynnikiem, który mnie motywuje, są moi współpracownicy; z niektórymi pracuję już od 11 lat. To oni, poprzez swoje zaangażowania, pomysły, pozwalają tworzyć i skutecznie prowadzić ten biznes.

Czemu zdecydował się pan na pracę w handlu? Czy ma pan handlowe tradycje w rodzinie?

Odkąd pamiętam, to od najmłodszych lat miałem styczność z branżą handlową. Moi rodzice pracowali w Gminnej Spółdzielni - Samopomoc Chłopska. To moja mama zaszczepiła we mnie pasję do pracy w handlu. Bardzo lubiłem pomagać w sklepach, jak również uczestniczyć w liczeniu raportów sklepowych. Czasy były zupełnie inne, nie było w sklepach towarów, a niektóre z nich były na kartki. To był okres, kiedy uczęszczałem do szkoły podstawowej.

Dlaczego akurat franczyza Carrefoura? Jaka ona jest i co w niej was skusiło?

Franczyzę Carrefour wybrałem z kilku powodów. Pracowałem już wcześniej z Carrefour Polska otwierając i zarządzając sklepami u innego franczyzobiorcy. Wtedy pojawił się pomysł na otwarcie sklepu franczyzowego właśnie z tą siecią. Uczestniczyłem w różnych projektach, poznawałem procesy, uczyłem się nowych rzeczy. Dodatkowo, wsparcie jakie otrzymywałem od pracowników Carrefour, było i jest dla mnie wartością dodaną. Pozwala ono nie tylko wspólnie rozwiązywać problemy, ale również otrzymywać pomoc, kiedy jest ona potrzebna. Dodatkowym atutem jest możliwość podejmowania własnych decyzji, konsultacje z partnerem oraz dialog, który ma zadowolić mnie jako przedsiębiorcę.

Czy otrzymuje pan propozycje przejścia do innej sieci? Czy kiedykolwiek zakiełkowała panu taka myśl?

Zdarzało się, ale wolę partnera, którego dobrze znam. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, bo nie było takiej potrzeby. Póki co współpraca z Carrefour w dalszym ciągu mnie inspiruje, mogę wyrażać swoje opinie i wdrażać pomysły, które powodują że mój biznes działa lepiej.

I co dalej? Jakie plany? Kolejny sklep, modernizacje, wyzwania związane z systemem kaucyjnym itp.?

Zarządzając minisiecią sklepów mam co robić, bo praca w nich jest na okrągło. Odnośnie do ekspansji: nie zamykam się na nią, ale tutaj decyzje są już bardziej przemyślane. Jeżeli chodzi natomiast o modernizacje to na bieżąco staram się wprowadzać różne rozwiązania, które optymalizują koszty. Wspomniany przez panią system kaucyjny to kolejna z inwestycji, na którą nie mamy wpływu. Carrefour w tym zakresie nie pozostawia nas jednak samych - organizuje spotkania i szuka najlepszych rozwiązań dla każdego swojego franczyzobiorcy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Katarzyna Pierzchała
16.01.2026 / 14:42
StoryEditor
Ekspansja niemieckiej sieci pod Warszawą. Kaufland otwiera market w Parzniewie
Nowy market Kaufland w Parzniewie. Czym wyróżnia się sklep? (fot. Kaufland Polska)

Sieć Kaufland Polska otworzyła nowy market w Parzniewie. Sklep dysponuje salą sprzedaży o powierzchni 2000 mkw. Do tego w pasażu znajduje się m.in. piekarnia, cukiernia, salon kosmetyczny czy automaty paczkowe.

W artykule przeczytasz:

  • Kaufland otwiera nowy market w Parzniewie
  • Nowy market Kauflandu w Parzniewie ma zapewniać sprawną obsługę klientów
  • W markecie Kauflandu w Parzniewie jest pasaż usługowy i lokalni najemcy

Kaufland otwiera nowy market w Parzniewie

15 stycznia 2026 r. sieć Kaufland otworzyła nowy market w Parzniewie koło Pruszkowa (woj. mazowieckie).

– Otwarcie marketu w Parzniewie to kolejny przykład naszego zaangażowania w rozwój nowoczesnej infrastruktury handlowej na Mazowszu – podkreśla Katarzyna Łosińska-Burdzy, dyrektor pionu corporate affairs w Kaufland Polska.

– Chcemy tworzyć miejsca, które nie tylko oferują szeroki asortyment produktów, ale także podnoszą komfort codziennego życia mieszkańców, łącząc zakupy, usługi i udogodnienia w jednym miejscu. Zależy nam na tym, aby nasi klienci mogli wygodnie załatwiać codzienne sprawy, korzystając zarówno z oferty spożywczej, jak i usług lokalnych najemców, w przyjaznej i bezpiecznej przestrzeni zakupowej – dodaje przedstawicielka sieci. 

To także Cię zainteresuje: Kaufland w kolejnym miejscu po Tesco. W Sosnowcu powstaje nowy park handlowy.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 66% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

22.01.2026 / 17:48
StoryEditor
Producent Crunchipsów otwiera nowe biuro w Polsce. Dedykowana siłownia i żłobek
Nowe biuro firmy Lorenz w Poznaniu (fot. mat. prasowe)

Firma Lorenz uruchamia nowe biuro w poznańskim kompleksie Nowy Rynek. Producent wyrobów pod takimi markami jak Crunchips czy Wiejskie Ziemniaczki chwali się, że zatrudnia w Polsce już 1,5 tys. osób.

Lorenz zmienia siedzibę w Polsce

Nowe biuro producenta chipsów mieści się blisko stacji Poznań Główny. "To nie tylko zmiana adresu, ale też kolejny krok w transformacji ...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 95% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

29. styczeń 2026 01:28