06.05.2024 / 08:34
StoryEditor

Dino grozi dalsza erozja marż? Analityk wskazuje, co czeka polską sieć supermarketów w 2024 r.

Na zdj. Dino w Zbąszynie (fot. Dino)
Analityk DM BOŚ Jakub Viscardi spodziewa się w 2024 r. niskiego dwucyfrowego wzrostu sprzedaży porównywalnej Dino. Zakłada też 10-proc. wzrost rok do roku liczby uruchamianych nowych sklepów. Jak powinno się to przełożyć na tegoroczne przychody notowanej na GPW sieci sklepów spożywczych?

Według Jakuba Viscardiego, wzrost sprzedaży Dino w 2024 r. powinien sięgnąć rok do roku 19 proc. (wobec 30 proc. w 2023 r.). - Niższa niż rok temu dźwignia operacyjna powinna w dalszym ciągu negatywnie oddziaływać na rentowność operacyjną, dlatego oczekujemy dalszego spadku rok do roku marży operacyjnej spółki w br. - czytamy w raporcie przygotowanym przez DM BOŚ, który trafił do dystrybucji 25 kwietnia o godz. 7.40.

Do kiedy może potrwać erozja marż?

Viscardi zauważa, że w 2023 r. na dynamikę przychodów Dino oddziaływało negatywnie zwolnienie tempa uruchamiania nowych sklepów, hamująca inflacja w połączeniu z wymagającą bazą (rosnąca inflacja cen żywności i napływ imigrantów), a zyski przygasiły rosnące koszty osobowe po podwyżce minimalnej płacy.

- Jednak oczekujemy wzrostu rok do roku wolumenów sprzedaży, które powinny poprawić wynik LFL w drugiej połowie roku przy założeniu, że nastąpi przyspieszenie tempa otwierania nowych sklepów w drugim półroczu br., niższe koszty energii częściowo zrekompensują presję na koszty osobowe, a siła nabywcza konsumentów poprawi się w konsekwencji spadku inflacji i wzrostu dochodu rozporządzalnego - napisał Viscardi.

Analityk oczekuje w 2024 r. "dalszej erozji marż spółki, które w przyszłym roku powinny się odbić (mniejsza presja na koszty osobowe, więcej uruchomionych nowych sklepów oraz poprawa siły nabywczej powinny napędzać wzrost w ujęciu LFL w połączeniu z oczekiwaną poprawą warunków zakupów od dostawców)".

Przedstawiciel DM BOŚ wśród katalizatorów Dino wymienia w raporcie: szybszy rozwój sieci sklepów, wzrost zaufania konsumentów i konsumpcji, lepsze warunki zakupowe w związku z szybszym rozwojem sieci sklepów, podwyżkę płacy minimalnej, rosnącą skalę działalności skutkującą dźwignią operacyjną, oraz wzrost za pomocą przejęć wynikający z konsolidacji rynku.

Czynniki ryzyka wskazane przez Viscardiego to natomiast: niepowodzenie planu szybkiej ekspansji sieci sklepów, spowolnienie na rynku spożywczym, presja płacowa, rosnąca konkurencja skutkująca presją na marżę zysku brutto, brak atrakcyjnych lokalizacji dla nowych sklepów, niekorzystna zmiana warunków kooperacji z Krot-Invest, efekt kanibalizacji w niektórych lokalizacjach i wysoka inflacja, skutkująca presją cenową ze strony dostawców.

Wyniki Dino już w tym tygodniu

Dino opublikuje skonsolidowany raport za pierwszy kwartał br. 9 maja, czyli w najbliższy czwartek. Już wcześniej firma poinformowała, że otworzyła od stycznia do końca marca br. 32 nowe sklepy. Na koniec pierwszego kwartału sieć Dino liczyła 2438 sklepów (rok wcześniej było ich 2210). Powierzchnia sali sprzedaży sklepów Dino urosła do 960,9 tys. mkw. (wobec 869,4 tys. mkw. rok wcześniej).

W 2023 r. przychody grupy kapitałowej Dino Polska wyniosły niemal 25,67 mld zł, o 30 proc. więcej niż w roku ubiegłym. Przychody samej spółki Dino Polska, operatora sklepów dino, sięgnęły prawie 25,66 mld zł.

21.07.2026 / 12:09
StoryEditor
Już nie masło martwi klientów. Te produkty drożeją dziś najszybciej
Już nie masło martwi klientów. Te produkty drożeją dziś najszybciej (fot. Shutterstock)

Ceny produktów codziennego użytku nadal rosną, jednak tempo zmian wyraźnie różni się w zależności od kategorii. Podczas gdy część artykułów spożywczych zaczyna tanieć, inne wciąż notują wyraźne podwyżki, które konsumenci odczuwają przy każdych zakupach. Najnowszy raport "Indeks Cen w Sklepach Detalicznych" pokazuje, które produkty najmocniej obciążają domowe budżety i z czego wynikają tak duże różnice.

W artykule przeczytasz:

  • Chemia gospodarcza liderem podwyżek
  • Dlaczego chemia gospodarcza, pieczywo i słodycze drożeją?
  • Które produkty drożeją wolniej?
  • Produkty tłus...
Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

04.08.2026 / 09:37
StoryEditor
Polacy mogą stracić na zakupach z Chin. Po zwrocie 3 euro już nie odzyskają
Polacy mogą stracić na zakupach z Chin. Po zwrocie 3 euro już nie odzyskają (fot.Shutterstock)

Zakupy na chińskich platformach e-commerce mogą okazać się droższe, niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Od 1 lipca 2026 roku przesyłki spoza Unii Europejskiej o wartości do 150 euro zostały objęte nową opłatą celną w wysokości 3 euro za każdą pozycję towarową. Co istotne, nawet jeśli klient zwróci zakupiony produkt, pobrane cło oraz VAT nie podlegają zwrotowi.

W tym artykule przeczytasz:

  • Chiny pozostają najpopularniejszym kierunkiem zakupów
  • 3 euro za każdą pozycję, nie za paczkę
  • Zwrot produktu nie oznacza zwrotu opłat
  • Zwrot nie zawsze trafia do Chin
  • Koniec z impulsywnymi zakupami?

Chiny pozostają najpopularniejszym kierunkiem zakupów

Jak wynika z danych przytoczonych przez Fulfilio, już 60 proc. Polaków kupuje w zagranicznych sklepach internetowych, a najczęściej wybieranym kierunkiem są właśnie Chiny. Jednocześnie zwroty stały się standardowym elementem e-commerce – aż 66 proc. konsumentów przyznaje, że przynajmniej raz odesłało produkt kupiony online.

Raport DHL "Clicks, Carts & Conversions in Poland 2025" pokazuje również, że dla klientów polityka zwrotów ma coraz większe znaczenie. Aż 74 proc. kupujących może zrezygnować z zakupu, jeśli sklep nie oferuje preferowanej metody zwrotu, a 40 proc. nie chce ponosić kosztów odesłania towaru. 

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 76% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

04. sierpień 2026 22:00