21.12.2023 / 09:25
StoryEditor

Przyszłość handlu, handel przyszłości

Na przełomie roku zawsze w cenie są podsumowania i prognozy. Z jednej strony cieszymy się, że przed nami kolejna biała kartka i niedawne błędy pozostają w raportach za poprzedni rok, dając szansę na efektowne odbicie – z drugiej, staramy się trzymać niewłaściwe decyzje z tyłu głowy, tak by pod żadnym pozorem nie powtórzyć ich w kolejnej rozgrywce.

Ale takie postrzeganie upływu lat sprawia, że mogą umykać nam szersze trendy i rynkowe przemiany. Są one zdradzieckie, bo przebiegają w sporo dłuższej perspektywie i łatwo je przegapić – ale też stanowią sumę pojedynczych decyzji podejmowanych tak przez konsumentów, jak i starających się spełniać ich potrzeby decydentów. 

Przy odpowiednim poziomie uważności możemy wraz z kolejnymi kwartałami ustawiać się tak, by zmaksymalizować szanse, że wiatr zmian będzie wiał nam w żagle. Nie tylko w 2024, ale również w dłuższej perspektywie, gdy pewne wydarzenia 2024 roku będzie się wspominać jako sygnały, które zdecydowana większość przegapiła. 

A jest o co walczyć. Po długim okresie spadków w październiku 2023 polski handel odnotował wg GUS wzrost 2,8% rok do roku. Choć niektóre branże jak książki, meble czy rtv i agd wciąż męczą się z tendencją spadkową, to w handlu postrzeganym jako całość wreszcie doczekaliśmy się odbicia. Wraz z hamującą inflacją może to dobrze wróżyć dla handlowców. Szczególnie ciekawie zapowiada się rozwój e-commerce. Jego udział w całości polskiego handlu wzrósł między wrześniem o październikiem 2023 r. o niemal 10% (z 8,3% do 9%). Według PMR wartość e-commerce w Polsce ma wynieść w 2027 roku 141,3 mld zł. 

By dać sobie jak największą szansę na sukces w e-commerce, warto oczywiście aktywnie śledzić i wdrażać technologie, które poprawiają doświadczenie klienta i motywują go do częstszych zakupów coraz większych koszyków. Ale relacja między technologią a e-commerce nie jest już jakimś osobnym bytem. W obecnych czasach, kiedy konsumenci, nie tylko ci najmłodsi, sięgają po smartfona nawet 352 razy dziennie (wg badań firmy Asturion) – również tradycyjny handel wygląda zupełnie inaczej niż nawet dekadę temu. 

W dużej mierze wciąż stoją te same budynki z tymi samymi fizycznymi sklepami z odzieżą, RTV czy książkami, ale spacerujący między półkami konsumenci mają niewiele wspólnego z tymi sprzed mobilnej rewolucji. Współczesny klient często wybiera się do sklepu jak do showroomu – ogląda i porównuje produkty, w ramach notatek robi im zdjęcia smartfonem, a zakupu dokonuje dopiero z domowego zacisza, używając do tego ulubionego urządzenia. Równie często widać konsumentów, którzy zakupu dokonują w sklepie fizycznym, ale zanim to zrobią, sprawdzają recenzje na telefonie albo konsultują się z nieobecnymi na miejscu znajomymi czy rodziną. 

Rozwiązania technologiczne tworzone według koncepcji omnichannel potrafią napędzać sprzedaż kanałami tradycyjnymi w sposób, którego decydenci nie są niekiedy świadomi, a to szczególnie kluczowe właśnie teraz, gdy zainteresowanie galeriami handlowymi tak mocno spada – wg raportu Proxi.cloud w listopadzie 2023 pojawiło się tam ponad 22% mniej klientów niż rok wcześniej. 

Bez odpowiednio zaprojektowanego ekosystemu cyfrowego naprawdę wiele można przegapić: na przykład sytuację, w której klientka dodaje do koszyka w aplikacji kilka ubrań, a następnie nigdy nie finalizuje transakcji… Ale czy na pewno? 

Mając w organizacji tzw. single customer view, czyli zagregowane dane na temat klienta, można dostrzec, że użytkowniczka dodała przedmioty do koszyka, wykorzystując go jako listę życzeń, a następnie wybrała się do najbliższego tradycyjnego sklepu i większość z nich zdecydowała się zakupić. Brak przemyślanej strategii omnichannel i dojrzałości w zakresie zarządzania danymi kończy się na zupełnie nietrafionych interpretacjach posiadanych informacji i co za tym idzie podejmowaniu niespójnych z rzeczywistością decyzji o dalszym rozwoju. 

Z czasem znaczenie tradycyjnych sklepów jako punktów zakupowych może sporo zmaleć. Nowe rozwiązania dostępne z poziomu każdego smartfona umożliwiają szybką wizualizację tego, jak ubranie ułoży się na danym rodzaju ciała czy jak nowy regał będzie wyglądał w naszym pokoju. Wraz z wdrażaniem takich technologii jak rozszerzona rzeczywistość czy wirtualne przymierzalnie przez coraz to kolejnych retailerów jeszcze bardziej zmniejszy się znaczenie niepewności produktu, które zniechęca od ecommerce niektórych konsumentów.  

Już teraz widać, że pojawia się coraz więcej konceptów mających spełniać potrzeby współczesnego klienta na nowe sposoby. Zapewniać wielowymiarowe doświadczenie relacji z marką i sposób na spędzenie wolnego czasu, a nie po prostu stanowić punkt wymiany dóbr. W Warszawie mamy już na przykład Fabrykę Norblina czy Elektrownię Powiśle, gdzie rozrywka i życie nocne łączą się z niewielkimi punktami styku z licznymi markami. 

Z kolei holenderski retailer z branży beauty i wellness, Rituals, z okazji dwudziestolecia marki otworzył w Amsterdamie flagowy sklep, który łączy przestrzeń sprzedażową z prowadzonymi przez firmę spa, centrum medytacji i restauracją. W zwykłych lokalach pracownicy pełnią rolę doradców, którzy dzięki dostępnym narzędziom są w stanie w kilka sekund zamówić poszukiwane przez klienta produkty z dostawą do jego domu, nawet jeśli nie są one akurat dostępne na stanie. W Londynie, UNIQLO na ostatnim piętrze jednego ze swoich sklepów otworzyło kawiarnię z pięknym tarasem, gdzie można spróbować specjalnie sprowadzanej z Japonii Matchy. 

Sklepy coraz mocniej przekształcają się w showroomy, miejsca inspiracji. Z czasem coraz większa proporcja realnej sprzedaży może odbywać się w formie dostaw z podmiejskich magazynów, co w dużej mierze uprości logistykę i zmieni zapotrzebowanie firm w zakresie najmu nieruchomości w drogich centrach. 

To, co z perspektywy konsumentów dzieje się za kulisami – logistyka, operacje, negocjacje z dostawcami, ale też dobór asortymentu – również nabiera dzięki technologii nowej formy. Śledzenie trendów w wyszukiwarkach internetowych pozwala precyzyjniej niż kiedykolwiek planować zatowarowanie produktów sezonowych, a analiza danych i wyliczane w czasie rzeczywistym przez sztuczną inteligencję rekomendację optymalizują czynności wykonywane przez pracowników na każdym etapie łańcucha dostaw. 

Z kolei rosnąca cyfryzacja procesów w całym łańcuchu wartości, paradoksalnie, prowadzi przez automatyzację do coraz większej koncentracji na jednostce. Mowa tu o personalizacji nie tylko oferty dla klienta końcowego, ale też chociażby podejścia do negocjacji z dostawcami. Kiedyś firmy nie mogły sobie pozwolić na porządne przygotowanie do rozmów z niewielkimi partnerami, wiele spraw załatwiano przy pomocy powtarzalnych wzorów umów. Obecnie wsparcie sztucznej inteligencji jest już w stanie zminimalizować wkład ludzkiej analizy na tyle, że finalnie podejście do nawet mniejszych negocjacji może być zindywidualizowane, co pozwala pozbyć się nieefektywności. 

Póki co tego typu rozwiązania są testowane jedynie przez gigantów z najambitniejszym podejściem do innowacji, ale wraz z ich rosnącą powszechnością ignorowanie tematu sprawi, że zawsze będziemy nieco z tyłu konkurencji, która agresywnie optymalizuje swoje działania. 

Personalizacja komunikacji z klientem to natomiast temat-rzeka, o którym mówi się dużo, lecz w praktyce często pozostaje on wdrażany na bardzo pobieżnym poziomie. Konsument przyszłości wie, czego chce, i oczekuje, że marki również będą to wiedziały, skoro i tak zbierają na jego temat dane. Przyjmuje z ironicznym uśmiechem fakt, że firma zwraca się do niego po imieniu, jeśli zaraz potem proponuje mu ona zakup odkurzacza, który sam już w tym miejscu zakupił dwa tygodnie wcześniej. 

Tak, dane są ropą XXI wieku, ten cytat z każdym rokiem staje się prawdziwszy i jest to prawda również w handlu. Ale, podobnie jak ropa, a w przeciwieństwie do złota o wartości głównie spekulacyjnej i opartej na wierze – dane są cenne ze względu na realne, praktyczne zastosowanie. Jeśli służą tylko do tego, by gdzieś je trzymać lub napędzać nimi nieefektywną maszynerię sprzed kilku cykli technologicznych, to generują więcej kosztów i logistycznego bólu głowy niż zysków. 

By znaleźć miejsce w sercu klienta przyszłości, potrzeba przyszłościowej strategii, która do tego będzie efektywnie wdrażana. Z nastawieniem na wyniki, w sposób iteracyjny i biorący pod uwagę tak deklarowane, jak odczytywane z realnych zachowań potrzeby klientów. Ogrom możliwości technologicznych i tempo zmian, które obserwujemy na rynku, potrafią przytłoczyć. W przypadku wielu firm ogromną wartość może jednak wnieść już praca u podstaw, praca na rzecz uzyskania naprawdę odzwierciedlającego rzeczywistość obrazu własnych wyników dzięki mądrej polityce zarządzania danymi. 

Świadomość tego, w jakim miejscu się znajdujemy pozwala zarówno realistyczniej określić, gdzie chcemy być za kilka lat, jak i uczciwie, czarno na białym oceniać efekty prowadzonych eksperymentów czy wdrażanych rozwiązań. Tak, by suma pojedynczych decyzji finalnie złożyła się w przewagę konkurencyjną i pewne miejsce na czele stawki, także w przyszłości, do której z kwartału na kwartał nieuchronnie dążymy. 

 

Autor: Tomasz Woźniak, CEO & Partner w Future Mind 

23.07.2026 / 15:14
StoryEditor
Michałki wracają do Biedronki. Wawel i największa sieć w Polsce dogadały się
Wawel będzie sprzedawał w Biedronce. Ich słodycze wracają na półki (fot. Shutterstock)

W kwietniu 2026 roku Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka, informował o zerwaniu umowy ze spółką Wawel. Jednak wspólpraca między firmami będzie kontuowana, o czym poinformował dzisiaj producent słodyczy.

W artykule przeczytasz:

  • Wawel kontynuuje współpracę z Biedronką
  • Ile Wawel sprzedaje przez Biedronkę?
  • O Wawelu

Wawel kontynuuje współpracę z Biedronką

Jak info...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 93% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

29.07.2026 / 12:57
StoryEditor
Unilever ujawnia wyniki za I półrocze 2026 roku. Oto dlaczego gigant FMCG bije rekordy!
Unilever przedstawił wyniki finansowe za I półrocze 2026 r. (fot. Shutterstock)

Gigant FMCG przedstawił wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2026 roku, demonstrując wyraźny wzrost sprzedaży. Główny napęd stanowił wzrost wolumenu wolny od gwałtownych podwyżek cen dla konsumentów. Spółka podnosi prognozy roczne i konsekwentnie przebudowuje swoje portfele produktowe.

W artykule przeczytasz:

  • Wyniki finansowe Unilever w I półroczu 2026
  • Prezes Unilever o fundamentach sukcesu
  • Prognozy Unilever na drugą połowę 2026 roku
  • Wyniki poszczególnych branż biznesowych Unilevera
  • Geografia sprzedaży: Rynki wschodzące vs rynki rozwinięte

Dynamiczny wzrost napędzany wolumenem w I półroczu 2026

Międzynarodowy gigant FMCG odnotował silną dynamikę sprzedaży, budując wyniki na realnym wolumenie produktów. Bazowy wzrost sprzedaży (USG) osiągnął poziom 4,8 proc., co było konsekwencją zwyżki wolumenu o 4,2 proc. oraz skromnej korekty cen o 0,6 proc.

Warto przy tym wspomnieć, że w drugim kwartale tempo rozwoju znacząco przyspieszyło, osiągając 5,8 proc. USG przy wzroście wolumenu o 5,5 proc. Wyraźnym motorem napędowym całej grupy były flagowe marki określane jako Power Brands, do których należą m.in. Dove, Rexona, Hellmann‘s, Cif czy Domestos. Te najsilniejsze szyldy wygenerowały 78 proc. całkowitego obrotu koncernu, wykazując 6,0 proc. USG oraz 5,4 proc. wzrostu wolumenu. Wskazane parametry pokazują, że konsumenci chętnie sięgają po sprawdzone produkty.

Całkowite obroty koncernu wyniosły 25,6 mld euro, co oznacza wzrost o 0,5 proc. w stosunku do ubiegłego okresu. Natomiast bazowa marża operacyjna wzrosła o 10 punktów bazowych, osiągając poziom 20,3 proc. Równocześnie marża brutto ukształtowała się na poziomie 46,8 proc., przy zachowaniu wydatków na rozwój marek i marketing rzędu 16,1 proc. obrotów.

Bazowy zysk na akcję zwiększył się o 2,4 proc., podczas gdy rozwodniony zysk na akcję zanotował spadek o 2,5 proc. Warto przy tym wspomnieć, że zarząd podjął decyzję o podniesieniu kwartalnej dywidendy o 3 proc. w porównaniu z drugim kwartałem 2025 roku. Zakończono również wstrzymanie skupu papierów wartościowych, realizując plan wykupu akcji własnych o wartości 1,5 mld euro.

Głos zarządu: Fernando Fernandez o fundamentach sukcesu

– W pierwszym półroczu osiągnęliśmy bardzo dobre wyniki napędzane wzrostem wolumenu, a w drugim kwartale znacząco przyspieszyliśmy – był to najlepszy kwartał pod względem wzrostu wolumenowego w Unileverze od ponad dekady. Nasze Power Brands nadal osiągały wyniki lepsze od rynku, a wszystkie grupy biznesowe odnotowały wzrost oparty na wolumenie – podkreśla Fernando Fernandez, prezes Unilever, w swoim oficjalnym oświadczeniu.

Prezes Unilever dodał, że rynki wschodzące zyskały mocny bodziec do rozwoju, osiągając dynamiczne tempo sprzedaży. Kraje takie jak Indie, Indonezja oraz państwa Ameryki Łacińskiej wykazały silny rozkwit na tle całego portfela. Z kolei Ameryka Północna po raz kolejny rozwijała się szybciej niż pozostała część globalnego rynku detalicznego.

– Nasze marki są silniejsze, realizacja strategii bardziej skuteczna, a koncepcja “Desire at Scale” przynosi efekty. Połączenie działalności Foods z McCormick przebiega zgodnie z planem i pozwoli uwolnić znaczącą wartość. Unilever stanie się wyspecjalizowaną firmą skoncentrowaną na segmencie produktów do pielęgnacji domu i higieny osobistej (HPC), natomiast działalność Foods zyska warunki do dalszego rozwoju jako część światowego lidera w dziedzinie smaków i przypraw – zaznacza Fernando Fernandez.

image
Na zdjęciu Fernando Fernandez, prezes Unilever
FOTO: Unilever

Prognozy Unilever na drugą połowę 2026 roku

Po opublikowaniu satysfakcjonujących danych z pierwszych sześciu miesięcy zarząd zdecydował o podniesieniu rocznych prognoz. Oczekuje się, że bazowy wzrost sprzedaży za cały 2026 rok ukształtuje się w przedziale 4-6 proc. Wypada zauważyć, że taki scenariusz zakłada osiągnięcie około 3 proc. wzrostu wolumenu w skali całego roku obrotowego. Przewidywania te wpisują się w wieloletnie cele finansowe założone przez kierownictwo spółki.

Z kolei w drugiej połowie roku przewiduje się bazowy wzrost sprzedaży na poziomie 4-5 proc. Czynnikiem napędzającym ten wynik w nadchodzącym półroczu będzie głównie stopniowa podwyżka cen zbytu. Wynika to z konieczności przeniesienia rosnących kosztów zakupu surowców produkcyjnych na rynek. Zarząd zakłada również niewielką poprawę bazowej marży operacyjnej, w stosunku do 20 proc. osiągniętych w 2025 roku.

Warto podkreślić, że receptą na zachowanie wysokiej rentowności handlowej jest skuteczne zarządzanie kosztami własnymi. Firma bowiem dba o optymalny poziom nakładów marketingowych, wspierając sprzedaż najbardziej obiecujących asortymentów. Równocześnie ogranicza nakłady tam, gdzie konkurencja presji cenowej osłabia marże brutto. Taka postawa gwarantuje stabilność finansową w trudniejszym otoczeniu gospodarczym.

Wyniki poszczególnych branż biznesowych Unilevera

Beauty & Wellbeing

Branża Beauty & Wellbeing wygenerowała 25 proc. całkowitego obrotu całej grupy kapitałowej. Ten dział zwiększył bazową sprzedaż o 5,9 proc., przy wzroście wolumenu o 4,5 proc. i cen o 1,3 proc. Zwyżki napędzały głównie flagowe marki, takie jak Dove, Sunsilk oraz Vaseline. Wszystkie wymienione szyldy zanotowały dwucyfrowe tempo rozwoju dzięki intensywnej sprzedaży fizycznych opakowań.

Warto przy tym wspomnieć, że segment pielęgnacji włosów odnotował wysoki jednocyfrowy wzrost bazowej sprzedaży. Szyld Dove rozwijał się w dwucyfrowym tempie dzięki nowoczesnym liniom produktów regeneracyjnych. Z kolei luksusowe marki pielęgnacyjne, takie jak Paula‘s Choice czy Tatcha, wyraźnie przyspieszyły w drugim kwartale.

Personal Care

Dział Personal Care, odpowiadający za 27 proc. obrotów koncernu, wypracował 4,8 proc. wzrostu bazowej sprzedaży. Wolumen produktów zwiększył się w tym obszarze o 4,1 proc., podczas gdy ceny wzrosły jedynie o 0,7 proc. Największy brand w portfelu – Dove – zanotował wysoki jednocyfrowy rezultat w kategorii dezodorantów oraz środków myjących. Warto podkreślić, że wyniki w drugim kwartale dodatkowo wsparła ogólnoświatowa kampania marketingowa powiązana z Mistrzostwami Świata w płice nożnej.

Bazowy zysk operacyjny segmentu Personal Care wzrósł o 4,8 proc., osiągając 1,5 mld euro. Z kolei marża operacyjna tego działu ukształtowała się na wysokim poziomie 22,2 proc. Co istotne, wyższe wydatki na marketing sportowy zostały częściowo zrównoważone redukcją kosztów ogólnych zarządu. Spółka zapowiada dalsze wdrażanie rozwiązań z półki premium, by budować stabilny zysk w tej kategorii.

image
Dove to jeden z najbardziej popularnych brandów Unilevera w segmencie Personal Care
FOTO: shutterstock

Home Care

Segment Home Care przyniósł grupie 23 proc. łącznych przychodów, wykazując dynamiczny wzrost sprzedaży o 7,6 proc. Składał się na to godny uwagi wzrost wolumenu o 7,4 proc. oraz minimalny wzrost cen o 0,2 proc. Warto przy tym wspomnieć, że wyniki w Indiach oraz Brazylii okazały się wybitne, prowadząc do osiągnięcia najwyższych w historii udziałów rynkowych. Szyldy takie jak Cif, Domestos czy Comfort odnotowały bardzo szybkie tempo rotacji towarowej na półkach.

Zysk operacyjny branży Home Care sięgnął 0,9 mld euro, co stanowi wzrost o 3,2 proc. Z kolei marża operacyjna wzrosła o 30 punktów bazowych do poziomu 15,8 proc. Mimo presji ze strony drożejących surowców firma utrzymała dochodowość dzięki ścisłej dyscyplinie kosztowej. Oszczędności w wydatkach ogólnych pozwoliły zrekompensować spadek marży brutto w tym segmencie.

image
Domestos to jeden z najbardziej popularnych brandów Unilevera w segmencie Home Care
FOTO: shutterstock

Foods

Dział Foods, odpowiadający za 25 proc. sprzedaży, odnotował skromny wzrost bazowej sprzedaży o 1,2 proc. Cały ten wynik opierał się wyłącznie na zwiększeniu wolumenu, przy zerowym wzroście cen. Wprawdzie rynki wschodzące generowały pozytywną dynamikę, jednak rynki rozwijające się zasygnalizowały regres popytowy. Konkurencja w amerykańskiej kategorii sosów zmusiła spółkę do intensywniejszych działań odwetowych.

Zysk operacyjny segmentu Foods spadł o 4,3 proc. do poziomu 1,5 mld euro. Spółka zintensyfikowała postępowanie naprawcze w kategorii majonezów premium oraz produktów z dodatkiem awokado w USA. Z kolei brand Knorr odnotował wzrost na rynkach wschodzących, co podtrzymało jego pozycję handlową. Unilever Food Solutions wygenerował niski jednocyfrowy wzrost dzięki rozbudowie sieci gastronomicznej w Chinach.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 49% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

06. sierpień 2026 00:13