Sprawa dotyczyła aplikacji dyskontu Penny, ale podobny spór toczy się również wokół Lidla. Niemiecka organizacja konsumencka vzbv zakwestionowała model, w którym klient otrzymuje korzyści cenowe po zarejestrowaniu się w aplikacji, a sklep może wykorzystywać informacje o jego zakupach do celów marketingowych i statystycznych.
Rabat za konto, a w tle dane o zakupach
Mechanizm jest dziś dobrze znany klientom sieci handlowych. Aplikacja obiecuje specjalne ceny, kupony czy promocje, a konsument w zamian zakłada konto i korzysta z programu lojalnościowego. Przy okazji sieć może gromadzić informacje dotyczące jego zakupów.

