Pączek jako narzędzie promocji Polski za granicą? Taki pomysł znalazł się w dokumencie „Kierunki promocji Polski na lata 2017–2027”, przygotowanym na zlecenie rządu PiS przez Fundację Republikańską. Tłusty czwartek miał zostać jednym z "wydarzeń flagowych” polskiej marki i jednocześnie okazją do wsparcia lokalnego biznesu. Koncepcja ostatecznie nie stała się oficjalnym programem rządowym, ale pokazuje, jak od lat Polska szuka sposobu na zbudowanie rozpoznawalnej marki za granicą.
W tym artykule przeczytasz:
- Pączek jako narzędzie promocji polskiego biznesu
- Polska marka od lat pozostaje bez jednej strategii
- Od "Polska zasila” do pączka
- Czy pączek może być polskim produktem eksportowym?
- Kiedy tłusty czwartek w 2027 roku?
Pomysł może dziś brzmieć nietypowo, ale jego założenie było z biznesowego punktu widzenia dość proste: wykorzystać produkt, który jest mocno kojarzony z Polską, i zamienić go w element międzynarodowej promocji kraju. W dokumencie tłusty czwartek został wskazany obok takich wydarzeń jak obchody stulecia niepodległości, Konkurs Chopinowski czy targi IT.
Pączek jako narzędzie promocji polskiego biznesu
Autorzy opracowania określili tłusty czwartek jako wydarzenie związane z polską tradycją i kalendarzem katolickim, które można wykorzystać również poza granicami kraju. W dokumencie wskazywano, że promocja tego dnia mogłaby być korzystna dla lokalnego biznesu. Koncepcję zilustrowano nawet grafikami pączka w kilku ujęciach.
