20.02.2024 / 16:00
StoryEditor

Ekologia we flocie – auta elektryczne i oszczędności na małych szkodach

Ekologia we flocie – auta elektryczne i oszczędności na małych szkodach
Różnica kosztów między flotą z autami elektrycznymi a spalinowymi może wyrównać się po mniej niż roku użytkowania – tak wynika z badania „ELAB Miasto Czystego Transportu” przeprowadzonego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych wraz z 15 partnerami. Korzyści dla środowiska, ale także dla przedsiębiorców są niepodważalne. Przy skorzystaniu dodatkowo z ekologicznego rozwiązania likwidacji małych szkód przez NFM można znacząco obniżyć koszty eksploatacji floty. Sprawdzamy, czy eko podejście się opłaca.

Ekologiczna flota – korzyści dla środowiska i budżetu

We wspomnianym badaniu Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych wzięło udział 15 partnerów na co dzień wykorzystujących rozbudowane floty samochodowe. Dołączyły m.in. InPost, DHL, IKEA, a także Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi, Urząd Miasta Łodzi oraz Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi. Różne biznesy i różne potrzeby stawiane przed flotą samochodową. Podczas testów wykorzystano więc kilka typów aut elektrycznych i odpowiadających im modeli aut spalinowych. Sprawdzano, jak radzą sobie nie tylko samochody osobowe, ale też dostawcze. Podczas 600 godzin przejechały one dystans 24 500 km podczas 2300 wyjazdów w trasę. Jakie uzyskano wnioski z badania?

Przede wszystkim elektryfikacja floty wiązała się z korzyściami ekologicznymi, ponieważ jazda odbywała się zeroemisyjnie. Okazało się, że korzystanie z elektryków miało też pozytywny wpływ na poziom hałasu (odnotowano o 50-100% jego niższy poziom). Ważnym aspektem był wpływ masy ładunku na zużycie energii: każde dodatkowe 100 kg w samochodach osobowych podnosiło je o 7%, a w przypadku aut dostawczych (typu furgon) – o 5,25%.

Jednym z najważniejszych wniosków badania było przeanalizowanie kosztów TCO, czyli całkowitych kosztów posiadania floty samochodowej z autami elektrycznymi a spalinowymi. W każdym segmencie po uwzględnieniu dotacji do elektryków TCO zrównują się przed upływem 1 roku eksploatacji. Oznacza to, że wyższy koszt początkowy aut elektrycznych szybko się wyrównuje, a przynosi znaczne korzyści dla środowiska i biznesu. Nic więc dziwnego, że liczba aut elektrycznych w Polsce rośnie. We wrześniu odnotowano 50 386 aut osobowych i użytkowych BEV, a ich liczba przez pierwsze trzy kwartały wzrosła o prawie 17 tysięcy sztuk (o 57% więcej niż w analogicznym okresie 2022 roku).

Rozwiązania ekologiczne we flocie

Ekologiczne podejście do biznesu to w dzisiejszych czasach konieczność, która wpływa na wizerunek firmy, ale może też przyczynić się do obniżenia kosztów. Pośrednio wpłynie także na podniesienie bezpieczeństwa oraz usprawnienie procesów i logistyki. Może się okazać, że to, co kojarzyło się nam z kosztownymi zmianami, tak naprawdę przyczyni się do rozwoju firmy i oszczędności. Jakie rozwiązania ekologiczne warto wprowadzić w kwestii flot samochodowych?

Auta elektryczne i hybrydowe we flotach: zalety

Najważniejszym i najpoważniejszym ekologicznym rozwiązaniem dla firm, które korzystają z floty samochodowej jest stopniowa wymiana samochodów spalinowych na elektryczne lub hybrydowe. Warto przypomnieć, że od 2035 roku nowe samochody będą produkowane wyłącznie z napędem elektrycznym. Już teraz warto więc przyzwyczajać się do zmian oraz korzystać z zalet elektromobilności, do której należą:

  • obniżenie emisji spalin;

  • energooszczędność;

  • niższe koszty utrzymania i serwisowania aut elektrycznych i hybrydowych (mniejsza awaryjność, brak konieczności wymiany materiałów eksploatacyjnych);

  • obniżenie kosztów przez zwolnienie z akcyzy;

  • wyższe limity amortyzacyjne dla aut z napędem elektrycznym;

  • możliwość obniżenia podatków (wyższe odpisy podatkowe z tytułu amortyzacji);

  • możliwość wjazdu do stref czystego transportu, które coraz częściej pojawiają się w miastach;

  • udogodnienia podczas jazdy po mieście, np. możliwość poruszania się buspasami, brak opłat parkingowych w strefach płatnego parkowania na drogach publicznych;

  • dopłaty rządowe z programu „Mój Elektryk” do zakupu nowych samochodów zero emisyjnych (kat. M1, N1 oraz L1e-L7e). Przy zakupie pojazdu kategorii M1 jest to nawet 27 000 zł (jeśli średnioroczny przebieg nie jest mniejszy niż 15 tysięcy kilometrów), na pojazd N1 do 70 000 zł (nie więcej niż 30% kosztów uzyskania przychodu), a na pojazd L1e-L7e od 4 000 zł. Dofinansowanie można też uzyskać na wynajem długoterminowy, jeśli spełnia on warunki leasingu operacyjnego. W przypadku umowy leasingowej finansowana jest opłata wstępna i transferowa.

  • pozytywny wpływ na wizerunek firmy.

Ograniczenie likwidacji szkód

Ekologicznym rozwiązaniem dla przedsiębiorców korzystających z flot samochodowych jest także ograniczenie likwidacji tzw. małych szkód, do których zaliczyć można:

  • małe uszkodzenia elementów auta, które nie wpływają na bezpieczeństwo i poruszanie się pojazdem;

  • szkody parkingowe;

  • otarcia, zarysowania lakieru, niewielkie wgniecenia i pęknięcia.

Standardowa procedura zakłada każdorazowe zgłoszenie i naprawienie każdej, nawet tak drobnej i nieutrudniającej jazdy szkody. Za każdym razem firma wpłaca także udział własny, którego wysokość zależy od zapisów w umowie ubezpieczeniowej. Zazwyczaj jest to 500 zł.

Jest to rozwiązanie nie tylko nieekonomiczne, ale też nieekologiczne. Każda naprawa generuje dużą ilość odpadów (średnio 4,4 metrów bieżących materiałów okleinowych, które służą do zabezpieczenia auta podczas naprawy), dwutlenku węgla oraz wykorzystuje zasoby środowiska. Trafia do niego także dużo chemii, np. z lakierów samochodowych. Z danych NMF wynika, że przy najczęściej wykonywanych naprawach, np. lakierowaniu zderzaka, drzwi lub błotnika zużywa się średnio 1,4 litra różnego rodzaju lakierów. Dodatkowo kabina natryskowa zużywa podczas 1,5-godzinnej pracy nawet 7 litrów paliwa.

Dlatego NFM zdecydowało się na rewolucyjne podejście do likwidacji małych szkód komunikacyjnych. Każda z nich powinna być zgłoszona, ale opłatę udziału własnego pobiera się tylko raz przy szkodzie na jednym i tym samym elemencie auta. Ponadto wszystkie uszkodzenia zostają naprawione przy jednym serwisowaniu, a nie każdorazowo. W ten sposób liczba likwidacji szkód zostaje ograniczona do niezbędnego minimum. Klient oszczędza i nie traci czasu na procedury oraz naprawy, a cały proces jest bardziej ekologiczny.

Ekologia w małych czynnościach

Działania na dużą skalę warto rozpocząć od małych gestów i działań proekologicznych w prowadzeniu firmy i zarządzaniu flotą samochodową, m.in.:

  • wprowadzenie zasad eco drivingu (np. poprzez szkolenia wewnętrzne): płynniejszej jazdy, monitorowania zużycia paliwa;

  • optymalizowanie tras: lepsze planowanie, wykorzystywanie narzędzi takich jak np. GPS;

  • korzystanie z urządzeń telematycznych i elektronicznych systemów, np. zarządzania transportem TMS, pobierania opłat;

  • korzystanie z myjni ręcznych zamiast automatycznych;

  • ekologiczne opakowania transportowe, np. kartonowe;

  • przejście na dokumentację elektroniczną.

Chcesz wiedzieć więcej o ekologicznym podejściu do zarządzania flotą? Pobierz naszego ebooka na temat likwidacji szkód i sprawdź nowoczesne rozwiązania przyjazne środowisku>>

 

Edukacja kierowców w ramach ekologicznej i bezpiecznej jazdy

Elementem ekologicznych zmian wprowadzanych w zarządzaniu flotą i biznesem powinno być edukowanie pracowników. Szczególnie ważne jest przeprowadzenie szkolenia kierowców na temat zasad Eco drivingu. Zauważono, że sposób jazdy może znacząco obniżyć emisyjność oraz koszty paliwa oraz eksploatacji pojazdów. Należy zwracać uwagę na poprawę płynności jazdy, ekonomiczny sposób zmiany biegów, hamowanie przy użyciu silnika oraz szybkie ruszanie. Warto przeznaczyć środki na szkolenia kierowców, które i tak przełożą się na oszczędności w przyszłości.

 

24. kwiecień 2024 17:03