Sytuacja wokół centrum logistycznego H&M w belgijskim Ghlin staje się coraz bardziej napięta. Według lokalnych mediów policja musiała interweniować na terenie obiektu po tym, jak protestujący pracownicy i przedstawiciele związków zawodowych mieli uniemożliwić opuszczenie zakładu części kadry zarządzającej oraz pracownikom nieuczestniczącym w strajku.
W tym artykule przeczytasz:
- Policja interweniowała na terenie zakładu H&M
- H&M zamknie centrum logistyczne. Zagrożonych jest 440 miejsc pracy
- Rozmowy utknęły w martwym punkcie
- Problemy mogą wpłynąć na dostawy w Europie
- H&M prowadzi równolegle restrukturyzację w Hiszpanii
Konflikt jest związany z planowaną likwidacją centrum dystrybucyjnego, która ma doprowadzić do utraty około 440 miejsc pracy. Spór coraz mocniej odbija się nie tylko na relacjach między pracownikami a pracodawcą, ale także na funkcjonowaniu europejskiego łańcucha dostaw H&M.
Policja interweniowała na terenie zakładu H&M
Jak informują belgijskie media, napięcie podczas rozmów między związkami zawodowymi a kierownictwem firmy znacząco wzrosło w ostatnich dniach. Według doniesień część przedstawicieli związkowych miała uniemożliwić opuszczenie zakładu członkom kierownictwa oraz pracownikom, którzy nie uczestniczyli w proteście.
Na miejsce została wezwana policja, która umożliwiła bezpieczne opuszczenie obiektu osobom znajdującym się wewnątrz.
