Sieć podkreśla, że dziś wielkopowierzchniowe sklepy stają się nie tylko miejscem zakupów, ale również przestrzenią publiczną, przez którą codziennie przewijają się tysiące ludzi. A wraz z tym rośnie odpowiedzialność za bezpieczeństwo klientów i pracowników.
Kaufland ma być gotowy na sytuacje kryzysowe
Kaufland zwraca uwagę, że omdlenia, ataki epilepsji czy nagłe zatrzymania krążenia mogą wydarzyć się praktycznie wszędzie — również podczas codziennych zakupów.
Dlatego obok montażu AED sieć rozwija także program szkoleń pracowników z zakresu pierwszej pomocy. W każdym markecie działa tzw. "Grupa 100”, czyli około 10 przeszkolonych osób przygotowanych do reagowania w sytuacjach zagrożenia życia.

