18.02.2019 / 14:03
StoryEditor

Lidl kontynuuje szybką ekspansję i wzrost sprzedaży, ale kosztem zysków

Market Lidl w Łodzi, ul. Tymienieckiego, źródło: Archiwum Wiadomości Handlowych (fot. Konrad Kaszuba)
Niemiecki dyskonter raportuje duże wzrosty sprzedaży i kontynuuje ekspansję na nowe rynki. Rozwój i modernizacja sieci sklepów wymaga jednak znacznych nakładów, co pomniejsza zyski firmy – analizuje portal Retail Detail.

Firma Barclays co roku analizuje dane finansowe Lidla. Dane za ostatni rok finansowy, który obejmuje 12 miesięcy do końca lutego 2018 r., po raz pierwszy obejmują ekspansję siec...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 90% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

Przegląd prasy
27.01.2026 / 09:08
StoryEditor
Zmierzch papieru czy ewolucja? Co czwarty Polak wciąż wierny tradycyjnym gazetkom promocyjnym
Mimo cyfryzacji papier w handlu wciąż ma się dobrze

Mimo postępującej cyfryzacji handlu, tradycyjne gazetki papierowe nie dają za wygraną. Z najnowszego badania UCE Research i Hybrid Europe wynika, że ponad ¼ konsumentów korzysta wyłącznie z formy drukowanej, a blisko połowa stosuje model mieszany. Dlaczego więc hipermarkety wciąż stawiają na papier, podczas gdy dyskonty i sklepy convenience wygrywają walkę o klienta w aplikacjach mobilnych?

W artykule przeczytasz:

  • Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?
  • Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?
  • Kto głównie przegląda gazetki papierowe sieci?
  • Gazetki papierowe vs cyfrowe
Konsumenci korzystający z gazetek promocyjnych sieci handlowych informują, z jakich ich form korzystają przed wizytą w sklepie. 26,1 proc. sięga wyłącznie po papierową wersję, a 29,2 proc. – tylko po elektroniczną. Z kolei 44,7 proc. uczestników sondażu wybiera raz jedną, a raz drugą opcję. Tak wynika ze specjalnego badania opinii przeprowadzonego (na próbie ponad 8 tys. konsumentów) przez platformę analityczno-badawczą UCE Research i Hybrid Europe.

– Rozkład odpowiedzi nie jest zaskoczeniem. To obraz konsumenta, który dopasowuje źródło informacji do sytuacji. Gdy planuje większe zakupy z wyprzedzeniem, chętnie przegląda gazetki w aplikacjach i na stronach internetowych. A kiedy jest już w sklepie albo natrafi na ekspozycję przy wejściu, sięga po wydanie papierowe – komentuje Julita Pryzmont, konsultantka merytoryczna badania z Hiper-Com Poland.

Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?

Z kolei zdaniem Michała Rosiaka, współautora badania z Hybrid Europe, konsumenci, gdy tylko mają taką możliwość, sięgają po papierowe gazetki. Tak deklaruje łącznie blisko 70 proc. spośród osób korzystających z tego typu publikacji. W opinii eksperta, to dowód siły przyzwyczajenia i emocjonalnego związku z fizyczną formą, zwłaszcza że tradycyjna gazetka dostępna jest już głównie tylko w sklepie. Dlatego jej rzeczywisty potencjał marketingowy realizuje się w obszarze utrwalania lojalności klientów, a nie akwizycji nowych.

– Wersja cyfrowa oczywiście pełni funkcję alternatywnego kanału dotarcia. Skierowana jest do konsumentów preferujących konsumpcję treści marketingowych w formie elektronicznej. Jej dostępność uczyniła z gazetki narzędzie podtrzymania relacji z siecią, wsparcia kontaktu i przypomnienia o marce – mówi Michał Rosiak.

Zalety gazetek cyfrowych

Natomiast ekspertka z Hiper-Com Poland zwraca uwagę na stały wzrost popularności gazetek elektronicznych, który jednak nie jest szybkim wypieraniem papieru z rynku. Handel konsekwentnie przesuwa ciężar komunikacji do kanałów cyfrowych, bo są tańsze w dystrybucji. Do tego pozwalają mierzyć efekty i łatwo aktualizować ofertę. Jednocześnie papier wciąż pełni rolę ostatniej mili komunikacyjnej. Wzmacnia promocję na wejściu do sklepu i dociera do grup mniej cyfrowych. Trend jest jasny. To rosnący udział e-gazetek, przy utrzymaniu papieru jako nośnika uzupełniającego.

– Dane wskazują na to, że rynek przechodzi głęboką zmianę w sposobie odbioru komunikacji handlowej. Konsument coraz częściej oczekuje nie tylko informacji o ofercie, ale prawdziwego impulsu, trafiającego w moment jego gotowości zakupowej. Prawdziwa przestrzeń wpływu powstaje tam, gdzie reklama spotyka konsumenta dokładnie w chwili podejmowania przez niego decyzji. Sieci, które strategicznie połączą walory informacyjne gazetek z narzędziami precyzyjnej aktywacji konsumentów, zyskają nowy poziom skuteczności – stwierdza ekspert z Hybrid Europe.

Kto głównie przegląda gazetki papierowe sieci?

Szczegółowe dane pokazują, że jedynie klienci hipermarketów częściej wybierają wyłącznie papierową gazetkę niż tylko elektroniczną – odpowiednio 28,5 proc. i 25,8 proc.

– Klient hipermarketu częściej realizuje misję dużych, planowanych zakupów weekendowych. Taki koszyk sprzyja analogowemu przeglądaniu szerokiej oferty, porównywaniu stron i zaznaczaniu produktów. Hipermarkety historycznie inwestowały w obszerne, atrakcyjne wizualnie wydania i nadal budują na nich część komunikacji. To efekt przyzwyczajenia odbiorców i polityki informacyjnej – analizuje ekspertka z Hiper-Com Poland.

W pozostałych formatach jest odwrotnie, czyli widać mniej wskazań wyłącznie papierowej formy niż tylko elektronicznej wersji. Tak jest w przypadku klientów supermarketów – odpowiednio 23,7 proc. i 27,2 proc., dyskontów – 25,4 proc. i 32,2 proc., a także sieci convenience – 26,3 proc. i 31,6 proc. Julita Pryzmont wyjaśnia, że te formaty intensywnie rozwijają aplikacje, kupony i programy lojalnościowe. Ich asortymenty są węższe i szybciej rotują. To idealnie pasuje do mobilnej gazetki i powiadomień push. Widoczność kampanii w przestrzeni publicznej dodatkowo uczy klientów sprawdzania promocji w telefonie.

– W tych typach sklepów to komunikacja impulsowa, czyli dostarczanie konkretnych ofert, promocji, okazji cenowych, zastąpiła rolę gazetki, jako głównego narzędzia kształtowania decyzji zakupowych. Dodatkowo, skoro każda sieć prowadzi dystrybucję e-gazetek we własnej aplikacji mobilnej, to konkurencyjność w tym obszarze jest wyrównana. Dlatego potrzebne są zewnętrzne mechanizmy wpływu na konsumenta oraz media, które potrafią ten wpływ wywołać, udokumentować i skalować – podkreśla Michał Rosiak.

Gazetki papierowe vs cyfrowe

Natomiast analitycy z UCE Research przypominają, że prawie połowa użytkowników gazetek korzysta raz z elektronicznej, a raz z papierowej wersji gazetki z promocjami sieci handlowych. Według Julity Pryzmont, dla sieci to wyzwanie i szansa jednocześnie. Potrzebują równolegle prowadzić komunikację w dwóch kanałach, dbać o spójność cen oraz treści. Jednak w zamian mają podwójną skuteczność dotarcia. Wyniki badania pokazują silną segmentację. Nie istnieje jeden dominujący kanał. To uzasadnia inwestycje w first-party data, personalizację w aplikacjach i jednocześnie dobre, proste wydania papierowe w punktach o wysokim ruchu.

– Jeśli klient nie wybiera jednej dominującej formy gazetki, to sieci handlowe nie mają pewności, w co inwestować, by skutecznie do niego dotrzeć. W najbliższych latach mieszany model konsumpcji gazetek nadal będzie najpopularniejszy. Papier będzie powoli tracił znaczenie, ale nie zniknie od razu. Elektroniczna wersja przejmie prowadzenie, bo jest zawsze dostępna, a konsumenci lubią rozwiązania wygodne, które nie wymagają wysiłku – przewiduje współautor badania z Hybrid Europe.

Jak podsumowuje ekspertka z Hiper-Com Poland, w perspektywie najbliższych lat udział e-gazetek będzie dalej rósł wraz z digitalizacją programów lojalnościowych i rosnącą mierzalnością kampanii. Jednak papier nie zniknie całkowicie. Pozostanie ważny w roli nośnika wspierającego w sklepie i dla części starszych użytkowników.

***

Opis metody badawczej

Badaniu zostało poddana grupa ponad 8 tys. konsumentów, która na co dzień aktywnie korzysta z gazetek i robi zakupy (minimum od 3 do 5 wizyt w ciągu 45 dni) w dyskontach, hipermarketach, supermarketach i sieciach convenience. Badanie zostało przeprowadzone przez UCE Research i Hybrid Europe.

 

 

26.01.2026 / 10:57
StoryEditor
Mniej wódki, więcej masła i kawy. Zaskakujące koszyki zakupowe Polaków w 2025 roku
W grudniu 2025 r. najlepsze zarówno pod względem obrotów, jak i liczby transakcji były dla tego formatu sklepów był 23 grudnia

Małe sklepy zakończyły 2025 rok z wyraźną zmianą trendów konsumenckich. Z półek w wolniejszym tempie znikają alkohole, rekordy popularności za to biją kawa ziarnista i kefiry. Dane Polskiej Izby Handlu i CMR, które pokazują, jak 23 grudnia stał się zakupowym szczytem roku i dlaczego paragony są coraz wyższe mimo mniejszej liczby wizyt w sklepach.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jaki dzień był najlepszy dla sklepów w 2025 r.?
  • Co się najlepiej sprzedawało w grudniu 2025 r.?
  • Jakich produktów wzrosła sprzedaż w grudniu 2025 r.?
Jak wynika z danych Polskiej Izby Handlu i CMR, w grudniu 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych do 300 mkw. wzrosła o 1,4 proc. w porównaniu z grudniem 2024 r., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów zmniejszyła się w tym czasie o 3 proc.

Jaki dzień był najlepszy dla sklepów w 2025 r.?   

W grudniu 2025 r. najlepsze zarówno pod względem obrotów, jak i liczby transakcji były dla tego formatu sklepów był 23 grudnia, czyli ostatni dzień przed długą (bo w tym roku obejmującą również wigilię) przerwą świąteczną. Znacznie więcej niż zwykle klientów odwiedziło sklepy małoformatowe również 22 grudnia i 31 grudnia. 

Średnia wartość paragonu grudniu 2025 r. zwiększyła się o 5 proc., do 30,42 zł, natomiast średnia liczba opakowań w koszyku utrzymała się na poziomie podobnym jak w grudniu 2024 r. (czyli nieco ponad 4 produkty). 

Co się najlepiej sprzedawało w grudniu 2025 r.?   

Największe zakupy klienci robili właśnie 23 grudnia – do koszyka trafiało wówczas średnio 5 produktów, a średnia wartość transakcji wynosiła niemal 40 zł. W tym dniu na paragonach częściej niż zwykle pojawiały się produkty potrzebne do przygotowania świątecznych potraw (m.in. masło, śmietany, przyprawy, dodatki do ciast), ale też słodycze (głównie czekolady i praliny), a także alkohole (m.in. whisky i wina).

Łącznie jednak w grudniu 2025 r. wiele ważnych dla małego formatu kategorii odnotowało spadki w sprzedaży w porównaniu z grudniem 2024 r. – klienci kupili m.in. mniej wódek (spadek o 10 proc. w przeliczeniu na litry) i piwa, napojów gazowanych (spadek o 4 proc.) i tradycyjnych papierosów.

Jakich produktów wzrosła sprzedaż w grudniu 2025 r.?  

Gorzej niż przed rokiem sprzedawały się również produkty, które w ostatnich miesiącach wyraźnie podrożały, takie jak czekolady, soki, jajka czy olej. Nieco częściej niż przed rokiem na paragonach pojawiały się natomiast kawy mielone, i to mimo wzrostów cen.

Co ciekawe, w grudniu 2025 r. sprzedało się też o 10 proc. więcej masła niż przed rokiem, do czego przyczynił się wyraźny spadek cen tego produktu. Wysokie wzrosty odnotowały też kawy ziarniste (liczba paragonów na których pojawiła się ta kategoria wzrosła o 17 proc.), a także napoje energetyzujące i funkcjonalne, kefiry (wzrost liczby paragonów o 20 proc.), serki wiejskie i słodycze dla dzieci (m.in. jajka niespodzianki).

W całym 2025 r. łączna wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych wzrosła o niespełna 0,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej, natomiast liczba transakcji spadła w tym czasie o niemal 7 proc.

* Sklepy małoformatowe do 300 mkw. obejmują: małe sklepy spożywcze do 40 mkw., średnie spożywcze 41-100 mkw., duże sklepy spożywcze 101-300 mkw., specjalistyczne sklepy alkoholowe.

 

 

 

 

 

 

 

05. luty 2026 05:41