Obecnie rynek herbaty w Europie mierzy się z bezprecedensowym chaosem. Konflikty na Bliskim Wschodzie, napięcia w Cieśninie Ormuz i destabilizacja globalnych szlaków morskich bezpośrednio determinują kondycję łańcucha dostaw – wpływając na dostępność wszystkiego, od samych liści po nawozy niezbędne w uprawie.
– Należy być przygotowanym na tego rodzaju chaos. Podczas pandemii COVID-19 wiele osób mówiło, że wkrótce wszystko wróci do normy, ale nigdy tak się nie stało. W szczególności Sri Lanka doświadczyła wielu wstrząsów, zarówno gospodarczych, jak i środowiskowych. Myślę, że dzisiaj musimy zrozumieć, że trzeba budować odporność – mówi Dilhan C. Fernando.
Podkreślił również, że fakt, iż firma rodzinna działa na rynku od 40 lat, pomaga budować ową stabilność. To efekt wieloletniego budowania zaufania oraz dostarczania najwyższej jakości produktów.
– Jesteśmy po to, aby serwować światu lepszą herbatę, o doskonałym smaku, aromacie i dobroczynnych właściwościach, ale także, aby zapewnić, że każda wypita filiżanka, każdy łyk w ostatecznym rozrachunku ratuje lub pomaga komuś w całym łańcuchu wartości – zwrócił uwagę Amrit M.J. Fernando.
Przedstawiciele producenta zwrócili uwagę, że wielu masowych graczy szuka ratunku w drastycznych obniżkach cen i mechanizmach promocyjnych typu „kup jeden, drugi gratis”. Dilmah nie godzi się na taką strategię.
– Konkurowanie ceną i rabatami to schronienie dla najmniej pomysłowych w danej kategorii, ponieważ obecnie mamy do czynienia z kategorią herbat, która podupadła przez ujednolicenie. Kiedy nawiązujesz kontakt nowym pokoleniem konsumentów, ono chce autentyczności, odkrywania smaków i ekscytujących doznań dla podniebienia – mówi prezes Dilmah.
Marka dostrzega potencjał w przywracaniu rzemieślniczego charakteru kategorii. Odpowiedzią na ujednolicenie rynku jest m.in. gastronomia herbaciana, miksologia bezalkoholowa realizowana we współpracy z polskimi mistrzami oraz nowości w segmencie napojów gotowych do spożycia (RTD). O tym, jak rygorystyczne potrafi być podejście Dilmah do czystości składu, świadczy historia linii Craft Ice Tea – rynkowy debiut odłożono o blisko 15 lat, ponieważ firma etycznie sprzeciwiała się zalaniu rynku tanim, syntetycznym produktem o wysokiej zawartości cukru.
– Produkty z dużą ilością cukru sprzedaje się łatwo. Jednak bardzo trudno jest sprzedawać prawdziwy produkt z najwyższej półki. Pomimo tego wyzwania zrobiliśmy to i mamy zamiar cały czas tę ofertę napojów poszerzać i ulepszać – mówi Dilhan Fernando.
Zobacz cały wywiad Dilhanem i Amritem Fernando:


