26.04.2017/15:31

2 maja protest pracowników Biedronki, Tesco, Carrefoura i Kauflandu

Zapowiadany od kilku tygodni strajk włoski, organizowany przez NSZZ Solidarność, odbędzie się 2 maja. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Alfreda Bujary, Przewodniczącego Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ "Solidarność", strajk nie obejmie wyłącznie Biedronki. Jak informuje "Express Ilustrowany", będzie on zorganizowany w czterech wielkich sieciach handlowych.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami 2 maja odbędzie się akcja protestacyjna pracowników handlu.  Zaplanowana na 2 maja - a więc w dniu pomiędzy świętami państwowymi, w trakcie 5-dniowego "długiego weekendu" - akcja protestacyjna polegać będzie na przesadnie skrupulatnym i dokładnym wykonywaniu powierzonych obowiązków przez pracowników i przestrzeganiu obowiązujących w danym sklepie procedur. Jest to tzw. strajk włoski. Express Ilustrowany podał, że odbędzie się on w czterech wielkich sieciach handlowych.

- Zatrudnieni tego dnia będą pracować normalnie tylko, zgodnie ze wszystkimi przepisami prawa pracy i BHP, skorzystają z 15-minutowych przerw, które im się należą i zamierzają pracować tylko i wyłącznie za siebie, a nie za dwóch czy trzech - mówi Piotr Adamczak, szef związku zawodowego Solidarność w Biedronce.

Związkowcy zapowiedzieli, że listę sieci handlowych, w których prowadzony będzie strajk, ujawnią na konferencji prasowej 27 kwietnia. Jednak już dzisiaj poinformowali nieoficjalnie, że do ogólnopolskiej akcji zamierzają włączyć się jeszcze Kaufland, Carrefour i Tesco.

Więcej w "Expressie Ilustrowanym".

Czytaj także:
Związkowcy zapowiadają udział kilkunastu tysięcy pracowników w proteście 2 maja

Dodaj komentarz

7 komentarzy

  • Rozbawiony 02.05.2017

    Rozbawiony taki jestem bom JESTEM WIELKI!!! sianko jest aż nadto i nic tylko się lenić i walić po oczach> niedługo poemat będzie a wy patałachy do strajku jakem JESTEM WIELKI !!!

  • shadow 27.04.2017

    docisnąć kapitalistycznych krwiopijców :)

  • Polka 27.04.2017

    Kaleń właściciel w małym sklepie jak chce to niech sobie nawet każde święta otwiera jego sprawa jego kasa. A nam związki do niczego potrzebne nie są każdy wie że zarabiając zarabiając 1500zł bo i tyle inne Sieci płacą żyje na granicy ubóstwa i nikt mu już nie wmówi że jest inaczej.

  • Kaleń 27.04.2017

    Widać jaka zawiść przemawia przez związkowców - niech pracują małe sklepy bo ich właściciele mogą pracować 7 dni w tygodniu od 5 rano do 22. A związkowiec 8 godzin, 5 dni w tygodniu i żadnej odpowiedzialności za business. A szefowie związków z Solidarności zgarniają dużą kasę z naszych wspólnych pieniędzy i nic dziwnego, ze namawiają do strajków aby uzasadnić swoje nieróbstwo.

  • Polka 26.04.2017

    A czy klienci dołożą tym pracownikom na rachunki??A bać się nie mają czego zważywszy że za chwilę i Ukraińcy zaczną spierdalać z Polszy bo im szykują taką możliwość.

  • SX 26.04.2017

    mam nadzieje że pracodawcy im się odwdzięczą w imieniu klientów.

  • WildChicken 26.04.2017

    Jestem z Wami, trzymam kciuki !
    Drugiego, niech pracują małe osiedlowe sklepy (jeżeli właściciel chce sobie dorobić), a Andrzeje z Grażynkami i Brajankami niech zrobią zakupy dwa dni wcześniej

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.