09.09.2016/09:13

Brakuje rąk do pracy. Polska potrzebuje milionów imigrantów

Jeśli chcemy utrzymać dotychczasowe tempo rozwoju, to przy obecnych trendach demograficznych potrzebujemy do 2050 roku przyjąć 5 milionów emigrantów - twierdzą przedstawiciele Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy zwrócili oni uwagę że, tylko do 2020 zabraknie w Polsce 1 miliona. Zaapelowali równocześnie o legalizację na pobyt stały wszystkich Ukraińców, Wietnamczyków i Białorusinów przebywających w naszym kraju.

W panelu poświęconym omawianej problematyce podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy wzięli udział wicepremier Mateusz Morawiecki, wiceminister Bartłomiej Marczuk, ekspert Paweł Kowal, prezes Warsaw Enterprise Institute – Robert Gwiazdowski, Rafał Plutecki - prezes Campus Warszawa oraz prezes ZPP, Cezary Kaźmierczak. Debatę prowadził Grzegorz Osiecki z "Dziennika Gazety Prawnej".

– Sprawa zasobów pracy jest jedną z kluczowych w rozwoju gospodarki oraz inwestycjach. Musimy sięgać po różne narzędzia, żeby ratować polską demografię. Jednym z nich powinno być przyciąganie pracowników ze Wschodu. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że do 2020 roku z rynku pracy ubędzie 1 milion pracowników. Musimy tę lukę uzupełnić – powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki.

Według prognoz GUS, do 2050 roku populacja Polski skurczy się z obecnych ponad 38 milionów, do poniżej 34 milionów ludzi. Co gorsza, 10,5 proc. z pozostałej wówczas ludności stanowić mają osoby będące w wieku 80 lat i powyżej, a zatem już dawno po przekroczeniu końcowych granic wieku produkcyjnego. Wziąwszy pod uwagę fakt, że w naszym kraju obowiązuje, powszechnie spotykany w państwach europejskich, repartycyjny system emerytalny, którego stabilność zależy głównie od czynników demograficznych, prognozy te zwiastują prawdziwą katastrofę. 

 – Wszystko wskazuje na to, że do rozwiązania problemu nie wystarczy już zwiększenie liczby narodzin, możliwe do osiągnięcia za pomocą mądrej polityki rodzinnej. Jest to oczywiście konieczne, ale poczynione już szkody są zbyt wielkie, by można było na tym poprzestać. Różne prognozy – m.in. Narodowej Rady Ludnościowej – szacują, że aby utrzymać obecny poziom gospodarki do 2050 roku, musimy przyjąć około 5 milionów emigrantów – powiedział Bartłomiej Marczuk, wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Zdaniem ZPP, recepta jest jedna: Polska pilnie potrzebuje chętnych do pracy, łatwo asymilujących się imigrantów. Naturalnymi kandydatami są w tym zakresie Ukraińcy, Wietnamczycy i Białorusini. Z danych rządowych wynika, że legalnie pracuje 650 tysięcy Ukraińców, nielegalnie zaś od 30 do 270 tysięcy. Ostatecznie, zdaniem ZPP, rozsądna wydaje się być liczba około miliona Ukraińców, Wietnamczyków oraz Białorusinów – na różnych podstawach administracyjnych – których pobyt powinniśmy zalegalizować.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.