28.08.2018/10:45

Brexit prowadzi brytyjski rynek żywności „na skraj przepaści”. Handel czeka ciężka próba

Brytyjski rząd opublikował 23 sierpnia pierwszą część Technical Notes – listy zaleceń technicznych na wypadek braku porozumienia z UE w sprawie warunków opuszczenia przez Wielką Brytanię wspólnoty europejskiej. Zalecenia miały uspokoić brytyjski biznes – m.in. rolnictwo, przemysł spożywczy i handel – ale zamiast tego dolały oliwy do ognia, który płonie coraz jaśniej, w miarę jak zbliża się nieprzekraczalny termin zakończenia negocjacji, które od miesięcy tkwią w martwym punkcie.

Temat od miesięcy zajmuje pierwsze strony brytyjskich mediów – od specjalistycznych serwisów biznesowych po tabloidy – ale po publikacji Technical Notes coraz częściej pojawiają się głosy świadczące o narastającej panice środowisk biznesowych. W powszechnym obiegu są określenia w rodzaju „UK crash out” (wypad, upadek), „armageddon scenario” czy „cliff edge scenario” (scenariusz armageddonu, scenariusz „skraju przepaści”). Jeśli wierzyć przestrogom środowisk biznesowych i ekspertów, nie są to określenia przesadzone. Warto dokonać choćby pobieżnego ich przeglądu.

Producenci żywności organicznej mogą się spodziewać, że zakaz eksportu na obszar UE będzie trwał przynajmniej 9 miesięcy i obejmie nie tylko organiczne płody rolne, ale także wszelkie produkty spożywcze noszące stosowne oznaczenia i logotypy, zaakceptowane przez Unię. Rząd wyznaczył już odpowiednie organizacje certyfikujące, ale muszą one złożyć stosowne zgłoszenie i uzyskać akceptację ze strony organów unijnych, co trwa około trzech kwartałów. Co gorsza, brytyjskie organizacje mogą złożyć stosowne dokumenty dopiero po tym, jak Wielka Brytania stanie się „krajem trzecim”.

Stowarzyszenie Soil Association zwraca uwagę, że w Unii funkcjonuje system TRACES, wielojęzyczne narzędzie opracowane przez Komisję Europejską, służące do kontroli spełniania wymogów sanitarnych i weterynaryjnych w wewnątrzunijnym handlu zwierzętami, roślinami, żywnością i paszami. Ten system trzeba będzie zastąpić brytyjskim jeszcze przed 29 marca 2019 r. (data Brexitu), co zdaniem farmerów jest niewykonalne.

Reprezentujący Soil Association Chris Atkinson przestrzega, że „płynny handel z UE ma krytyczne znaczenie dla brytyjskiego sektora rolno-spożywczego. Pozostanie Wielkiej Brytanii w unii celnej i w systemie standardów europejskich jest absolutnie kluczowe dla funkcjonowania tych sektorów”.

Również przedstawiciele krajowego związku rolników National Farmers’ Union of England and Wales (NFU) podkreślają znaczenie wolnego i pozbawionego barier handlu z UE. Szef tej organizacji Minette Batters ostrzega, że jeśli „scenariusz skraju przepaści” spełni się w większej skali, brytyjski łańcuch dostaw żywności może się załamać. „Będzie to katastrofa dla rolnictwa, całej gospodarki i społeczeństwa. To zagrożenie bytu gospodarstw domowych i biznesów brytyjskich” – alarmuje.

Dodaj komentarz

Więcej na temat:

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.