11.03.2013/11:48

Chaos po upadku hurtowni Interchem

Blisko 600 osób na bruk. Drogerie Aster likwidowane, sieć sklepów A’propos szuka kupca, Drogerie Natura przejęte za długi przez Alior Bank. To krajobraz po upadku grupy Interchem, jednego z największych dystrybutorów na rynku kosmetyczno­‑chemicznym.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

13 komentarzy

  • heba 20.04.2013

    Ja mam pytanie,kto się zainteresuje porzuconym towarem przez Astera,który nadal "leży" na sklepach/m.innymi w Wałczu,Jastrowiu i wwielu jeszcze innych/

  • zzz 20.03.2013

    witam. nerwowa atmosfera? przepraszam to mało powiedziane! w lutym dostałyśmy marne 500zł wypłaty, które ma nam starczyć na ile czasu?aż sąd łaskawie ogłosi upadłość?! to umrzemy z głodu! za tyle poświęcenia tej pracy nerwów i wszystkiego, żeby teraz nie mieć za co życ?!tak nam sie odpłacają! może to warto nagłośnić?jak nas oszukali do ostatniej chwili dając głupie nadzieje,że pieniądze na pewno dostaniemy z funduszu!kpiny!!!a teraz zostałyśmy same!zero pomocy z jakiejkolwiek strony!nawet związki się od nas odwróciły! w polsce jest takie bezprawie ,że płakać się chce!mam prośbę, tak jak koleżanki wyżej aby redakcja ,któta napisała ten artykuł napisała o nas oszukanych przez cała firmę!na pewno każda z nas będzie miała coś do powiedzenia na ten temat.

  • x 20.03.2013

    Chciałabym dodać,że w tym państwie jeżeli sprawa nie jest nagłośniona to wszystkim odpowiedzialnym za tą sytuację ujdzie to płazem.
    Jeżeli jest taka możliwość to bardzo proszę całą redakcję Wiadomości handlowych o nagłośnienie naszej historii.

  • aserkaa 20.03.2013

    Ile jeszcze my wszystkie mamy znosić brak jakich kolwiek środków na życie??? Na chwilę obecną to każdy się od nas odwrócił a skazane jesteśmy same na siebie ;( wszystkiego same sie mamy domyślać??!! jak można traktować zwykłego przeciętnego pracownika który niejednokrotnie w swoją pracę wkładał tyle ile się dało... jesteśmy teraz jak psy w schronisku! wyrzucili nas na bruk bez grosza w kieszenie! wszystko celowo zostało zrobione a pieniędzy zapewne nie odzyskamy, tylko poco to łudzenie??? macie z nas naprawde dobrą komedię co??? opartą na ludzkim cierpieniu!!! już nawet nie ma sie sił do płakania;( nawet fundusz jest bezradny... eh ;( i czemu my zawiniłyśmy???? nie chcemy nic wiecej od was jak tylko pieniędzy za przepracowane dni, czy to jest takie dziwne??? tyle to chyba sie nam należy!

  • Asterka 20.03.2013

    Przykre to wszystko , większość z nas była z Asterami od samego początku od otwarcia sklepu, jak powiedział do nas kierownik który otwierał nasz sklep ,, dziewczyny musicie ten sklep przygotować tak żeby można było go zjeść'.Robiłyśmy wszystko naprawdę z sercem na dłoni!Nikt nam nie pomagał, od samego początku mało kto sie interesował tym co dzieje się w sklepach, i po dzień dzisiejszy. Wszyscy maja nas głęboko gdzieś.... A my chcemy tylko odzyskać nasze ciężko zarobione pieniądze!!!

  • Była oszukana 20.03.2013

    NIech się ktoś nami zainteresuję ! Podpowie co zrobić! W jaki sposób mamy odzyskać nasze pieniądze! Gdzie możemy nagłośnić nasza sytuację!

  • oszukana 20.03.2013

    Bardzo PROSIMY,BŁAGAMY O POMOC!!!!!!!

  • biedująca 20.03.2013

    Nie mamy żadnych informacji w sprawie złożonego wniosku o upadłość Drogerii Aster,co dalej, na jakim etapie jest upadłość.Czy wogóle bedzie ogłoszona,co z naszymi pieniędzmi..pytań jest mnóstwo a odpowiedzi brak.Każda z nas czeka na wypłaty ,miały być z funduszu zagwarantowane,tylko,że po kilku tygodniach okazuje się, ze z funduszu tak ale po ogłoszeniu upadłości.....Zostałyśmy pozostawione na lodzie w pełni słowa tego znaczeniu!!!
    Może znalazłby się ktoś kto by chciał nam pomóc???

  • Była oszukana 20.03.2013

    I co dalej na kogo mamy liczyć do kogo zwróć się o pomoc! Takie rzeczy oglądałam w telewizji i nie mogłam uwierzyć że coś takiego może się dziać naprawdę a teraz sama znalazłam sie w takiej sytuacji!!

  • Była oszukana 20.03.2013

    Najgorzej że nikt się nami szaraczkami nie interesuje! Śmiech na sali znając nasze polskie prawo to ta cała upadłość potrwa z pare lat a my naszych ciężko zarobionych pieniążków nie zobaczymy!

  • asterka 20.03.2013

    podpisuję się obiema rękami pod poprzednią wypowiedzią !!!! to jest dramat nie tych wszystkich prezesów, którzy zapewne wiedzieli co się święci i może jakoś się zabezpieczyli finansowo, lecz prawie 500 pracowników którzy z dnia na dzień dowiedzieli się o likwidacji sklepów i zostali bez wypłat, odpraw..... z dziećmi, rachunkami, ratami....

  • b 20.03.2013

    oszukana każdy liczy na te pieniążki a okazuje sie że nic FUNDUSZ ŻE ZA PÓŻNO A PRAWO DZIAŁA DO TYŁU A NIE NAPRZÓD ŚWIĘTA ZA PASEM . A TU ZA STYCZEŃ 30%

  • Była oszukana 20.03.2013

    Upadłość upadłością ale pracowników ma się gdzieś! Święta za pasem a my zostałyśmy bez grosza wypłacili nam jakieś śmieszne zaliczki za styczeń 30% a gdzie reszta gdzie wypłata za luty marzec odprawa! Z czego mamy żyć! Wnioski do funduszu złożyli tyle że zapóźno bo kase dostanie tylko pracownik Astera a większości okres wypowiedzenia skończył się 16 marca więc nie mamy na co liczyć!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.