26.09.2016/10:42

Co trzecia firma w Polsce pada ofiarą nadużyć

Przeszło 36 proc. krajowych przedsiębiorstw było w ubiegłym roku ofiarą nadużyć. Na jednej siódmej firm próbowano wymusić łapówkę. Według oenzetowskiej inicjatywy Global Compact konieczna jest w Polsce powszechna krucjata przeciwko oszustwom. Nauka uczciwości powinna się zaczynać się w szkole podstawowej i dotyczyć najmłodszych obywateli.

– Życzyłbym sobie, żeby w Polsce była powszechna krucjata przeciwko oszukiwaniu, kraj tylko by na tym zyskał zarówno finansowo, jak i na arenie międzynarodowej – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Kamil Wyszkowski, dyrektor generalny Global Compact w Polsce. – Silne, stabilne państwo jest zbudowane na swego rodzaju filarach. Jednym z najważniejszych jest brak korupcji oraz szarej i czarnej strefy w gospodarce. Jeżeli o to zadbamy, to Polska będzie we właściwym miejscu.

Jak wynika z ostatniego dotyczącego nadużyć w polskich przedsiębiorstwach raportu firmy doradczej PwC, 36 proc. krajowych firm przyznaje, że w ciągu ostatnich dwóch lat padło ofiarą nadużyć. Ogromna większość odnotowanych przypadków (65 proc.) dotyczyła sprzeniewierzenia aktywów, a 32 proc. cyberprzestępczości. Na trzecim miejscu znalazły się nadużycia w obszarze zakupów oraz księgowości (po 29 proc.). Częstym nadużyciem pozostaje korupcja: 16 proc. respondentów PwC przyznało, że w ostatnich 24 miesiącach ktoś prosił ich o wręczenie łapówki, a 18 proc. jest przekonanych, że straciło kontrakt na rzecz konkurenta, który wręczył komuś tego rodzaju korzyść majątkową. Ponadto jedna trzecia badanych spodziewa się wystąpienia takiej propozycji w ciągu najbliższych dwóch lat.

– Czekają nas długie miesiące edukacji ekonomicznej związanej z tzw. odpowiedzialną konsumpcją – prognozuje Kamil Wyszkowski. – W Europie i na świecie są społeczeństwa, które już to wykształciły, na przykład społeczeństwo duńskie. Czarnej strefy tam nie ma, a poziom szarej jest kontrolowany i utrzymywany w granicach tzw. dobrej strefy, czyli drobnego handlarza sprzedającego kapustę na rynku, który co prawda nie reguluje opłaty targowej, ale nie jest też beneficjentem opieki społecznej. Nie ma natomiast mafii paliwowej czy temu podobnych zjawisk, poradzono sobie z nimi, ani przyzwolenia na kupowanie produktu bez paragonu. Dostaje go każdy, jeżeli sprzedawca nie chce go wydać, spotyka się z ostrą reakcją. W Polsce czegoś takiego dotychczas brakowało, być może dopiero się zaczyna.

W celu skłonienia konsumentów do pobierania w punktach sprzedaż paragonów Ministerstwo Finansów rok temu uruchomiło specjalną loterię. Uczestnicy, zwykli konsumenci, po zarejestrowaniu się w systemie, mogą raz w miesiącu wziąć udział w losowaniu i wygrać atrakcyjne nagrody, takie jak samochód, czy tablety. Pula nagród wynosi około 100 tys. zł, co w kontekście trzynastu losowań rocznie daje koszt w wysokości około 1,3 mln zł.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.