03.01.2019/10:30

Druzgocący raport NIK. Polacy spożywają rocznie 2 kg E-dodatków do żywności!

Ponad 2 kg - tyle przeciętny konsument spożywa w ciągu roku dodatków do żywności oznaczonych różnego rodzaju „E”. Produkty spożywcze nafaszerowane są np. konserwantami, przeciwutleniaczami, emulgatorami, czy wzmacniaczami smaku. Tymczasem brakuje właściwego nadzoru nad ich stosowaniem - alarmuje NIK.

Inspekcje nie badają każdorazowo wszystkich dodatków znajdujących się w produktach. Nie weryfikują dokładnie, czy to co napisane jest na opakowaniu zgadza się z tym, co jest w środku.  Dodatkowo sprawdza się jedynie limity danego „E” w produkcie, nie biorąc pod uwagę ich kumulacji w codziennej diecie i jak to może wpływać na zdrowie.  Z badania NIK wynika, że w jednym dniu można przyswoić nawet  85 różnych E.

W Polsce, podobnie jak w innych krajach rozwiniętych, ok. 70 proc. diety przeciętnego konsumenta stanowi żywność przetworzona w warunkach przemysłowych, zawierająca substancje dodatkowe. Są to substancje, które w normalnych warunkach nie są spożywane same jako żywność i nie są stosowane jako charakterystyczny składnik żywności. Dodaje się je po to, aby zapobiec niekorzystnym zmianom smaku, barwy, zapachu, wydłużyć okres trwałości, zwiększyć atrakcyjność wyrobu, umożliwić tworzenie nowych produktów, np. typu „light”, ale także po to, by zwiększyć efektywność procesu produkcyjnego.

Aktualnie dopuszczonych do stosowania w żywności jest ponad 330 dodatków, które w produktach spożywczych  mogą pełnić  27 różnych funkcji technologicznych. Są to m.in. konserwanty, barwniki, wzmacniacze smaku, przeciwutleniacze, emulgatory, czy stabilizatory. Zawiera je coraz więcej produktów. Przeciętny konsument spożywa w ciągu roku ok. 2 kg substancji dodatkowych.

Na stosowanie substancji dodatkowych na tak dużą skalę pozwala obecnie obowiązujące prawo polskie i Unii Europejskiej. Jest ono w tym zakresie bardzo liberalne. Niewiele jest produktów, do których nie wolno stosować dodatków. Są to m.in. żywność nieprzetworzona, miód, masło, mleko pasteryzowane i sterylizowane, naturalna woda mineralna, kawa, herbata liściasta.

Zarówno producenci żywności, jak i instytucje kontrolujące ich działalność, ale także instytuty naukowe, zgodnie twierdzą, że dodatki do żywności stosowane zgodnie z obowiązującymi przepisami nie stanowią zagrożenia dla zdrowia konsumenta. Aby bowiem dana substancja dodatkowa została dopuszczona do żywności, musi posiadać ocenę bezpieczeństwa dla zdrowia dokonywaną przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Jednak NIK zwraca uwagę, że przepisy prawa wymagają zapewnienia bezpieczeństwa każdego z dodatków używanych osobno. W żaden sposób nie odnoszą się one do ryzyka wynikającego z obecności w środkach spożywczych więcej niż jednego dodatku, czy ich kumulacji z różnych źródeł.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • Renia 07.02.2021

    Marcin Bustowski konkretnie przedstawia sytuację na temat w jaki sposób nas trujæ

  • zainteresowany 11.11.2019

    Bezpieczeństwo żywności to rzecz podstawowa dla naszego przetrwania. Choroby alergiczne, onkologiczne i inne są ściśle powiązane z tym, co jemy. Chwała NIK-owi, że nie ugiął się przed politycznymi wpływami i taki raport opublikował. Szerzej mówi o tym pan Marcin Bustowski. Tucz nakładczy, antybiotyki dla zwierząt, glifosat lany na pola tuż przed zbiorami i obecny później w chlebie. Zanieczyszczone powietrze i niezrozumiała beztroska rządzących. Czy może mamy umierać przed emeryturą a te zaniechania mają przyspieszyć nasz koniec? Agencja Bezpieczeństwa Żywności jest w kraju rzeczą pierwszej potrzeby dla nas wszystkich, bo wszyscy jesteśmy konsumentami.

  • Tom11 04.01.2019

    Panie Kwiatkowski witamina C to też "E"

  • igi 04.01.2019

    Walka polityczna pomiędzy prezesem NIK a obecnym rządem...
    Wiemy, że przemysł od kilku lat ogranicza stosowanie dodatków. Reformulacja żywności idzie w kierunku naturalności, świeżości i zdrowia. Prezes Kwiatkowski nie jest ekspertem w dziedzinie żywności, a jakoś dziwnie mu zależy na zaistnieniu w tym obszarze, wbrew przysłowiu: "Nie pchaj się na afisz, jeśli nie potrafisz".

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.