26.01.2021/07:59

Ekspansja dyskontów i konsolidacja rynku detalicznego doprowadzi do wykluczenia słabszych graczy

Euromonitor International jak, co roku bada trendy rynkowe i preferencje konsumentów. Ekspertka Marija Milasevic opisuje sytuacje polskiej branży handlowej. Przede wszystkim zmiany zachowań konsumentów wymuszonych przez pandemię, nowe podatki, konsoliduję rynku i zmiany w kategoriach FMCG i rozwój e-commerce. - Plany dalszej dynamicznej ekspansji wiodących sieci, takich jak Biedronka, Lidl, Netto, Dino czy Żabka, wskazują, że konsolidacja rynku doprowadzi do odchodzenia od biznesu słabszych graczy - wynika z komentarza ekspertki.

Marija Milasevic wyjaśnia, że wyzwania pandemii 2020 roku przyniosły istotną zmianę dynamiki polskiego handlu detalicznego. Sprzedaż detaliczna wzrosła po raz pierwszy o mniej niż 1 proc. w ujęciu bieżącym w 2020 r. Polscy konsumenci borykają się z różnymi problemami, takimi jak niższe dochody do dyspozycji, rosnące obawy o zdrowie, zmiany stylu życia i inne. Mimo to sprzedaż detaliczna nadal notuje pozytywne wyniki w 2020 r.

Marija Milasevic, ekspert Euromonitor International (Euromonitor International)

- Jest to związane ze zmniejszeniem wydatków na podróże i usługi gastronomiczne oraz większymi wydatkami w kanałach sprzedaży detalicznej, z naciskiem na artykuły spożywcze i handel elektroniczny. Rok 2021 to nadzieja i nowe wyzwania, takie jak pandemiczne zmiany zachowań konsumentów, nowe podatki, zmiana kanałów i preferencje produktowe FMCG – tłumaczy ekspertka Euromonitora.

 

COVID-19 wpływa na konsolidację polskiego rynku

Pandemia prawdopodobnie przyczyni się do konsolidacji handlu detalicznego w Polsce. Oczekuje się, że niezależne małe sklepy spożywcze będą doświadczać większych trudności związanych z ograniczeniami epidemicznymi, a ich liczba będzie nadal maleć. Plany dalszej dynamicznej ekspansji wiodących sieci, takich jak Biedronka, Lidl, Netto, Dino czy Żabka, wskazują, że konsolidacja rynku doprowadzi do odchodzenia od biznesu słabszych graczy. Na przykład sklepy sieci supermarketów Dino osiągnęły liczbę 1496 sklepów na koniec 2020 r., ponieważ firma otworzyła 255 nowych sklepów nawet w ostatnim trudnym roku. Handel detaliczny artykułami spożywczymi w Polsce pozostanie rozdrobniony, ale nie uniknie konsolidacji wiodących graczy.

W 2020 roku nastąpiło wyraźne przyspieszenie wdrażania sklepów internetowych założonych przez detalistów spożywczych. Od wybuchu epidemii COVID-19 m.in. Kaufland, Biedronka, Żabka, Spar, Stokrotka, Delikatesy Centrum czy Polomarket już zdecydowały się wejść do kanału e-commerce. Oczekuje się, że sprzedawcy spożywczy będą kontynuować intensywny rozwój handlu elektronicznego w 2021 roku. Wyzwaniem dla sieci spożywczych będzie wprowadzenie efektywnie działającego systemu sprzedaży internetowej. Może to stanowić wyzwanie, szczególnie dla sieci franczyzowych. Sklepy spożywcze skupione w sieci w formie miękkiej franczyzy i posiadające własną politykę cenową mogą mieć trudności z wdrożeniem sklepów internetowych, które musiałyby działać osobno dla każdego punktu. Dlatego detaliści spożywczy będą rozszerzać współpracę z zewnętrznymi dostawcami usług dostawczych, takimi jak Glovo czy Everli.

Kolejnym wyzwaniem będzie utrzymanie rentowności sklepów spożywczych działających w centrach handlowych. Obecna blokada, na razie przedłużona do końca stycznia 2021 r. (Zamykane niepotrzebne sklepy w centrach handlowych i punktach gastronomicznych, działające wyłącznie na wynos i z dostawą) zniechęca klientów do odwiedzania galerii handlowych tylko po to, by zrobić tam zakupy spożywcze. Trudna sytuacja takich sklepów prawdopodobnie utrzyma się do końca 2021 roku.

Nowe podatki uderzą w handel

Podatek od sprzedaży detalicznej był wielokrotnie odkładany, ale już w lutym 2021 roku sieci handlowe będą musiały go płacić. Podatek od sprzedaży detalicznej dotyczy sklepów wielkopowierzchniowych. Detaliści o obrotach poniżej 17 mln zł byliby zwolnieni z podatku. Firmy powyżej 170 mln zł musiałyby płacić 1,4 proc. podatku od przychodów. Pomiędzy tymi dwoma progami poziom podatku wyniósłby 0,8 proc. Założenia dotyczące podatku od sprzedaży detalicznej miały na celu wyrównanie szans między niezależnym handlem a wielkopowierzchniowymi sieciami i dyskontami. Podatek mógłby pomóc mniejszym graczom i poprawić ich pozycję konkurencyjną w stosunku do dużych graczy. Jednocześnie istnieją wątpliwości co do jego pozytywnych skutków. Wreszcie, może to po prostu wpłynąć na wzrost cen dla końcowego konsumenta - czytamy w komentarzu Marija Milasevic.

Mocny wzrost rynku e-grocery

Ze względu na blokadę i zmianę stylu życia e-commerce odnotował największy wzrost w ciągu ostatnich 15 lat. W Polsce kategoria wzrosła o 42 proc. w ujęciu bieżącym. E-commerce obejmuje pod względem wartości 14 proc. polskiego handlu detalicznego w 2020 roku. Według prognozy Euromonitor International udział ten osiągnie 19 proc. w 2025 roku.

Internetowe sklepy spożywcze wykazały trzycyfrowy wzrost – 111 proc. w ujęciu wartościowym. Był to najbardziej znaczący wzrost nie tylko wśród kategorii e-commerce, ale wśród całej polskiej branży detalicznej w 2020 roku. Rosnąca liczba sklepów internetowych dostępnych w kraju, wygodna logistyka, zwiększony asortyment przyczyniły się do tak pozytywnych wyników kanału w Polsce. - wyjaśnia ekspertka Euromonitora.

 


 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.