19.02.2020/11:12

Grupa Eurocash zaktualizuje strategię dla detalu. Można się spodziewać dużych zmian!?

- Biorąc pod uwagę to, jak trudne mamy obecnie otoczenie rynkowe, to liczba 400 sklepów byłaby w miarę realna. Byłaby też pewnym wyzwaniem, bo w przypadku rozwoju franczyzy nie wszystko do końca da się przewidzieć – mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Piotr Bogusz, analityk Domu Maklerskiego mBanku.

Grupa Eurocash zapowiada w ciągu najbliższych tygodni aktualizację strategii dla detalu. Jak może ona wyglądać? Przypomnę, że w 2018 r. firma zapowiedziała uruchomienie do 2023 r. 900 supermarketów, to realne?

Planowane 900 sklepów wydaje się z dzisiejszej perspektywy zbyt ambitne. Biorąc pod uwagę, że mamy jeszcze przed sobą cztery lata (2020/21/22/23) - to Eurocash musiałby otwierać średnio 225 sklepów rocznie aby wywiązać się ze swoich zapowiedzi. Warto przypomnieć, że historycznie Eurocash był w stanie uruchomić maksymalnie trochę ponad 100 sklepów, głównie w oparciu o franczyzę. Warto więc zapytać, czy firma znajdzie taką liczbę franczyzobiorców chętnych do otwarcia Delikatesów Centrum, aby dostarczyć zakładane plany.

Jednocześnie ciągle nie wiemy ile supermarketów firma będzie w stanie uruchomić w formule sklepów własnych. Biorąc pod uwagę to, co się dzieje na rynku, czyli dynamicznie rosnące koszty pracy, które będą rosły szybko także w kolejnym roku, rentowność sklepów może być mniejsza niż w poprzednich latach. To może spowodować, że proponowany model biznesowy może być znacznie mniej opłacalny, co wiąże się z tym, że trudniej będzie pozyskać nowych franczyzobiorców.

Firma musi więc zrewidować swoje plany?

Moim zdaniem nastąpi obniżenie szacunków dotyczących planów otwarć nowych sklepów w stosunku do pierwotnych założeń. Oczywiście należy poczekać, co powie spółka podczas aktualizacji strategii, ale nie będą otwierali pewnie więcej niż robili to historycznie, przed rokiem 2015. Od 2015 r. kiedy koszty pracy zaczęły mocno rosnąć, Delikatesy Centrum pod względem organicznym - nie licząc przejąć - rozwijały się w znacznie niższym tempie.

Czyli można powiedzieć, że do 2023 r. grupa otworzy 400-500, a nie 900 sklepów?

Moim zdaniem 400-500 sklepów to nadal byłby dość ambitny plan biorąc pod uwagę, że sieć Delikatesy Centrum w najlepszym pod względem otwarć roku powiększyła sieć o 128 sklepów netto. Biorąc pod uwagę to, jak trudne mamy obecnie otoczenie rynkowe, to liczba 400 sklepów byłaby w miarę realna. Byłaby też pewnym wyzwaniem, bo w przypadku rozwoju franczyzy nie wszystko do końca da się przewidzieć.

Eurocash zapowiadał, że część nowo otwieranych sklepów to będą placówki własne, które będą powstawać na gruntach prywatnych inwestorów, może to zmniejszy ryzyko i pozwoli otworzyć więcej niż 300 sklepów do 2023 r.?

Dodaj komentarz

6 komentarzy

  • Idą do nikąd 22.02.2020

    Pogubili się. W hurtowniach ceny wyższe niż w sklepach.

  • Baba 22.02.2020

    Sprzedawać w sklepach i na tym nie zarabiać nie ma sensu, wie o tym nawet przysłowiowa „Baba” na targowisku.

  • MAF 20.02.2020

    jak się myśli, to się ma.. A im więcej sklepów, to jakby co więcej można sprzedać i nie upaść. to mądre, brawo, maf

  • Klik 20.02.2020

    A co na to sieci sklepów spoza DC, które oparły swój biznes o hurtownika EC? teraz otworzą im sklepy Eurocash pod nosem i dalej będą wmawiać ,że wszystkich traktują tak samo,jeśli chodzi o ceny? Czas spojrzeć prawdzie w oczy i zacząć wspierać polskich hurtowników.

  • Grek 20.02.2020

    Czym więcej będzie sklepów, tym kurs akcji będzie niżej . . . i tak sobie spada od 8 lat i spada

  • Dark 20.02.2020

    To, że nie otworzą, to wiadomo. EC ma inny problem, nie do końca samo wie, czy jest detalistą, czy hurtownikiem? Niestety nie da się być skutecznie i tu i tu. Zwykły konflikt interesów.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.