17.03.2017/12:13

Idealna lokalizacja dla sklepu? Ruchliwe miejsce nie wystarczy

Sprawdź możliwość uzyskania koncesji na alkohol
Piwa, wina oraz wódki, wraz z artykułami tytoniowymi, generują nawet połowę obrotów tradycyjnego sklepu. O ile w mniejszych miejscowościach zdobycie koncesji nie jest trudne, o tyle w dużych miastach kolejki czekających na pozwolenie są długie.

Kopanie się z dyskontem
Choć na naszych łamach regularnie pojawiają się takie sklepy jak np. Chata Polska w Swarzędzu – jeden ze zwycięzców tegorocznej edycji konkursu Market Roku – które doskonale prosperują mimo sąsiedztwa dyskontu, są to raczej wyjątki od reguły. Trudną konkurencją będzie też wiele sieci franczyzowych, organizujących bardzo atrakcyjne promocje cenowe. Jak podkreślają osoby odpowiedzialne za przyjmowanie nowych placówek do sieci, żadnej konkurencji nie należy lekceważyć – nawet niewielki sklep ladowy może być, dzięki przywiązaniu klientów, groźnym konkurentem. Dlatego w centralach sieci, nim zostanie zaakceptowana jakaś lokalizacja, szczegółowo analizowane są informacje o konkurencji w okolicy: ile jest takich sklepów, jak daleko są, czy mają parkingi, a jeśli tak, jak duże, jaki asortyment oferują, czy należą do jakiejś sieci?

Wielkość sali sprzedaży i zaplecza
100 mkw. to zdaniem projektantów sklepów optymalna powierzchnia do stworzenia nowoczesnego sklepu osiedlowego. – Taka wielkość sali sprzedaży pozwala nie tylko właściwie rozplanować wszystkie kategorie produktów, ale również wyodrębnić stoisko mięsno-wędliniarskie, które jest jednym z najważniejszych atutów sklepów osiedlowych w walce z dyskontami – mówi Joanna Biernacka, doradczyni klientów z zespołu Odido. Sto metrów pozwala na zaoferowanie dodatkowych usług, takich jak kącik kawowy czy przekąski na ciepło, ale przede wszystkim umożliwia klientom robienie zakupów w komfortowych warunkach. Przy mniejszej powierzchni może się okazać, że półki stoją zbyt blisko siebie, by matki z wózkami dziecięcymi mogły swobodnie robić zakupy.

Sklep zaczyna się od parkingu
Są takie sieci jak np. Zagłoba, które nie przyjmują placówek bez parkingów. – Zawsze musi być miejsce dla samochodów. Z doświadczenia wiemy, że bez parkingu handlu nie będzie – tłumaczy Przemysław Kaczmarek, kierownik sieci. Wielkość parkingu powinna być dopasowana do wielkości sklepu – tzn. na każde 100 mkw. sali sprzedaży powinno być 10 miejsc parkingowych. Najlepiej gdy parking jest wyasfaltowany lub wyłożony kostką brukową. Nie jest to jednak standard, szczególnie w mniejszych miastach i na wsiach spotyka się parkingi ziemne lub szutrowe. Lepiej mieć taki parking niż żaden, jednak jesienią i wiosną, gdy często pada deszcz, takie parkingi zamieniają się, ku frustracji klientów, w błotniska. Inwestycja w porządny parking jest inwestycją w komfort klienta i zwiększa szansę na przyciągnięcie większej liczby kupujących. Każdy przysklepowy parking powinien być dobrze oznaczony i mieć dogodny wjazd oraz wyjazd. Gdy miejsc jest mało, warto za pomocą tabliczek zaznaczyć, że parking jest tylko dla klientów sklepu. Placówki w dużych miastach są szczególnie narażone na kłopoty z osobami, które nic nie kupują, a zastawiają parking, blokując go potencjalnym klientom.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Luki 01.01.2018

    Karol Szubierajski posiada tego Lidla?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.