16.01.2019/14:08

Kazimierz Kustra, Seko: Coraz bardziej świadomy konsument wyznacza kierunki rozwoju branży rybnej

Zakaz handlu w niedzielę, rozwój marek własnych sieci handlowych i coraz większa świadomość konsumencka w zakresie zdrowego odżywiania – to najważniejsze czynniki, które kształtowały branżę w 2018 roku według Kazimierza Kustry, prezesa Seko. Jak ocenia miniony rok oraz czego należy się spodziewać w 2019?

Choć na finansowe podsumowania jest jeszcze za wcześnie, już teraz można wyszczególnić kilka czynników, które kształtowały branżę rybną w 2018 roku. Jak wyjaśnia Kazimierz Kustra, prezes Seko – Na działalność firmy i jej kierunki rozwoju wpływa wiele elementów. Nie mówimy o kwestiach standardowych, takich jak wahania kursów walut, inwestycje, czy nawet warunki atmosferyczne. Chodzi raczej o zmiany, jakie można zaobserwować i przewidzieć. 2018 był kolejnym rokiem, w którym przetwórstwo rybne nie tylko musiało podążać za trendami żywieniowymi, również technologicznie, ale i zmierzyć się z dodatkowymi wyzwaniami, chociażby ustawowymi.

Już tylko jedna niedziela handlowa

Jednym z najczęściej poruszanych tematów w branży handlowej był z pewnością wprowadzony zakaz handlu w niedzielę. Jak przyznaje Kazimierz Kustra, niektórzy odbiorcy Seko zwracali uwagę, że ma to wpływ na sprzedaż ogólną, a co za tym idzie, ilość i wielkość zamówień u producentów żywności. – Zakaz handlu w niedzielę wzbudził przede wszystkim wiele emocji. Była to zmiana ingerująca w nawyki zakupowe klientów, ograniczająca też ilość dni handlowych, a co za tym idzie, w niektórych przypadkach zmniejszająca miesięczne utargi – Kazimierz Kustra podkreśla jednak, że nadal jest za wcześnie, żeby jednoznacznie ocenić skutki ustawy – Od tego roku już tylko ostatnia niedziela będzie handlową, więc zobaczymy, jak to wpłynie na branżę. Rynek dotychczas wykazał się elastycznością i kreatywnym podejściem. Niektóre sieci poradziły sobie świetnie, nawołując do robienia zakupów w pozostałe dni tygodnia. Stacje benzynowe zwiększyły zaś swój asortyment spożywczy. Jestem przekonany, że to nie koniec pomysłów.

Rozwój marek własnych sieci handlowych

Kazimierz Kustra zwraca również uwagę na rozwój marek własnych sieci handlowych. W 2018 roku stanowiły one około 20 proc. produkcji firmy Seko, jednak ten trend dotyczy także innych obszarów branży spożywczej – Niektórzy polscy producenci są prawie całkowicie uzależnieni od takich zamówień. My zaś stosujemy podział, w ramach którego interesują nas trzy kanały: hurt, eksport oraz marki własne sieci handlowych. Te ostatnie bardzo zyskały na popularności, przede wszystkim ze względu na łatwą dostępność; dokonując zakupów często w tym samym sklepie, klienci wytwarzają nawyk kupowania określonych produktów – Kazimierz Kustra podkreśla, że często na opakowaniach nie ma już informacji o producencie. Nie znaczy to jednak, że pozostałe znaki firmowe znikną – Trzeba jednocześnie rozwijać swoją własną markę. Dostarczając klientom jakościowych, estetycznie wyglądających produktów, można zachować równowagę i zwiększać swój udział w rynku. Należy przede wszystkim pamiętać o tym, że nie wystarczy „być”, trzeba aktywnie wychodzić do klienta i odpowiadać na jego potrzeby.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.