30.05.2017/13:21

Krzysztof Pawiński, Maspex Wadowice: To optymalny moment na dyskusję o przystąpieniu do strefy euro

Pytanie o euro jest w istocie pytaniem o to, czy w dłuższej perspektywie nasza gospodarka będzie w stanie rozwijać się w szybszym tempie niż Niemcy, czy będziemy nadrabiać dystans do najbardziej rozwiniętej gospodarki Europy – powiedział Krzysztof Pawiński, Prezes Zarządu Maspexu Wadowice podczas 10. Kongresu Rynku FMCG. Zdaniem szefa największego polskiego koncernu spożywczego, obecnie jest najlepszy moment na rozpoczęcie dyskusji nad kwestią przystąpienia Polski do strefy euro.

– Profesor Kołodko w opublikowanym niedawno artykule przedstawił siedem istotnych argumentów za wejściem do strefy euro. Jednym z najważniejszych, którego dotąd nie rozważałem, jest to, że 110 mld euro zgromadzonych w polskiej rezerwie walutowej zostałoby uwolnionych. To jest gigantyczny zastrzyk dla gospodarki. Ponadto po wejściu do strefy euro mielibyśmy do czynienia z obniżeniem kosztów kredytów i kosztów transakcyjnych. Co może najważniejsze, uzyskalibyśmy możliwość rozsądnego prognozowania zysków przy ich relatywnie niskiej relacji procentowej do przychodów. Obecnie, przy niskiej rentowności działalności gospodarczej, ryzyko kursowe może być czynnikiem zabójczym, nad którym nie da się zapanować – argumentował szef Maspexu podczas 10. Kongresu Rynku FMCG.

Jego zdaniem, obecnie jest optymalny moment na rozpoczęcie dyskusji nad kwestią przystąpienia do strefy euro. Niezależnie od tego, czy stanie się to za rok czy za trzy, nie można od tego uciekać. Trzeba o tym rozmawiać i trzeba oddzielać emocje od bardzo racjonalnego dyskursu, który powinien zostać już rozpoczęty. Waluta euro jest czynnikiem spajającym gospodarkę europejską, jeśli Polska chce być w w grupie liderów i mieć możliwość współdecydowania o kierunkach rozwoju wspólnego rynku, musi być częścią tego procesu.

– Jest także inny aspekt. Mawia się, że jakie czasy, takie złoto. Obecnie euro jest walutą trudno poddającą się inflacji, stabilizuje ona wiele procesów gospodarczych i uodpornia je na czynniki, które mogą być destrukcyjne dla mniejszych przedsiębiorców. Wydaje mi się, że pytanie o euro jest w istocie pytaniem o to, czy w dłuższej perspektywie nasza gospodarka będzie w stanie rozwijać się w szybszym tempie niż Niemcy, czy będziemy nadrabiać dystans do najbardziej rozwiniętej gospodarki Europy. To nam się udaje od dwudziestu paru lat, jeśli tak będzie nadal, to znakomita wiadomość dla całego biznesu – podkreślił szef Maspexu.

Przedsiębiorca uważa, że przyjęcie euro byłoby błędem, gdyby kolejne rządy brnęły w populizmy i prowadziły złą politykę gospodarczą. W takiej sytuacji posiadanie własnej waluty daje pewne korzyści, pozwala na łagodzenie skutków błędnej polityki. – Własna waluta pozwala nam jeszcze trochę okraść samych siebie, aby dołączyć do parytetu wymiany. Dewaluacja własnej waluty jest w takich sytuacjach dodatkowym narzędziem, chroniącym nas przed złą polityką gospodarczą. Zakładam jednak, że generalnie polska polityka gospodarcza będzie rozsądna i w przyszłości można oczekiwać pewnej stabilności trendów w gospodarce. A jeśli będzie ona w miarę stabilna, jeśli wydajność będzie rosła szybciej niż w Niemczech, jak to się dzieje obecnie, to euro jest dobrym rozwiązaniem – podsumował Krzysztof Pawiński.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.