30.03.2017/09:46

Krzysztof Pawiński, prezes Grupy Maspex: Big data jest dużym wyzwaniem dla sektora FMCG

Zarządzanie produktem tylko we własnym magazynie to obecnie za mało. Ten proces musi rozpoczynać się już na etapie produkcji, a kończyć na zejściu towaru ze sklepowej półki. Dystrybutorzy wiedzą, ile danego produktu sprzedajemy w konkretnym kanale sprzedaży – mówi w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Krzysztof Pawiński, prezes zarządu Grupy Maspex Wadowice.

 Krzysztof Pawiński, Prezes Zarządu Grupy Maspex Wadowice będzie gościem specjalnym 10 Kongresu rynku FMCG 2017 (Warszawa, 23 maja). Pełną agendę, formularz rejestracyjny, a także wszystkie potrzebne informacje nt. konferencji można znaleźć na stronie www.kongresrynkufmcg.pl.

KLIKNIJ I ZOBACZ WIĘCEJ!

Łukasz Stępniak, wh.pl: Jak Maspex radzi sobie z tematem big data? Czy firma jest w stanie efektywnie  wykorzystać pozyskiwane dane do poszerzania wiedzy o konsumencie i zwiększania sprzedaży?

Krzysztof Pawiński, prezes zarządu Grupy Maspex Wadowice: Obecnie niemal każda większa firma posiada ogromne ilości danych na własny użytek, pytanie tylko, co z tym zrobić? Informacji jest dużo, dotyczą one dosłownie wszystkiego, ale są to informacje fragmentaryczne. Dopiero integracja danych nadaje sens ich gromadzeniu i sam jestem ciekaw, w jakim stopniu firmy są w stanie efektywnie korzystać z tak dużych zasobów informatycznych.

Na przykładzie Maspeksu widzę, jak dużo pracy wymaga chociażby optymalizacja logistyki. Wyznaczanie tras poszczególnym samochodom to wielogodzinne analizy, sprawdzanie najlepszych możliwych wariantów, porównywanie kosztów itd. Każdy dodatkowy kurs, nowy magazyn, tir zamiast ciężarówki - to wszystko zmienia istniejący układ i wymaga powtórnej analizy.

Dystrybucja towarów jest oczywiście skorelowana ze sprzedażą, sprzedaż z marketingiem i mamy kolejne terabajty danych do opracowania. Big data jest dużym, ale stosunkowo nowym wyzwaniem obecnym na naszym rynku. Myślę, że nie ma w tym momencie jakiegoś uniwersalnego sposobu przetwarzania danych. Każde przedsiębiorstwo wykorzystuje te informacje, które po prostu uzna za przydatne.

Czy w związku z dużą ilością danych do opracowania planują państwo otwarcie specjalistycznego centrum analiz danych?

Już od drugiej połowy lat 90-tych poszczególne działy w naszej firmie analizują dane, które do nas spływają. Mamy w firmie osoby, które potrafią przekuć te informacje w konkretne rozwiązania biznesowe. Nie widzimy na razie potrzeby tworzenia wielkiego odgórnego ośrodka analiz. Mamy już dostęp do interesujących nas danych, prowadzimy ponadto własne badania, ale trudno mi opisać liczbami efektywność poszczególnych analiz.

Nie jestem w stanie powiedzieć, w jakim stopniu osoby z IT są odpowiedzialne np. za wzrost sprzedaży albo obniżenie kosztów dystrybucji. Specjaliści od przetwarzania informacji są po prostu ważną częścią zespołu i jako zespół pracują nad rozwojem firmy.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.