31.03.2020/21:20

Lidl ujawnił listę dostawców marek własnych! Wiemy ilu z nich to firmy z Polski

Niemiecki oddział sieci Lidl jest jednym z pierwszych sprzedawców detalicznych żywności, który ujawnił globalnych dostawców marek własnych. Katalog obejmuje szczegółowe dane 2986 kontrahentów, którzy produkują dla dyskontera żywność, towary nieżywnościowe i tekstylia. W sumie w zestawieniu na niemal 3000 firm znalazło się jedynie ok. 30 zakładów spożywczych z polskiego podwórka.

Lidl chce radykalnie zwiększyć przejrzystość swoich globalnych łańcuchów dostaw, to dlatego firma postanowiła pokazać skąd pozyskuje towary, które sprzedaje później w swoich sklepach.

– Transparentność łańcucha dostaw jest dla nas kluczowa. Zaopatrujemy się w towary i surowce u dostawców z całego świata. Chcemy współpracować bardzo blisko z naszymi partnerami biznesowymi w celu wypracowania jak najbardziej odpowiedzialnych metod produkcji. Ponadto nasi klienci coraz częściej proszą o informacje na temat pochodzenia i metod produkcji artykułów dostępnych pod markami własnymi – tłumaczy Jan Bock, dyrektor ds. zakupów w Lidl Niemcy.

I dodaje, że byłoby z korzyścią dla całego rynku, gdyby na podobne kroki w zakresie transparentności zdobyli się inni gracze.

Ponad połowa z przeszło tysiąca spożywczych marek własnych pochodzi z Niemiec (562), a reszta z innych krajów UE, przede wszystkim z Włoch (87 firm), Francji (71) i Holandii (50). W zestawieniu znalazło się niewiele firm działających na polskim rynku. W sumie, w zestawieniu jest ich tylko 31. Jednocześnie około połowa z nich to oddziały międzynarodowych koncernów produkujących żywność, w tym takich jak: Aryzta Polska, Brüggen Polska, Cargill Poland, Greenyard Frozen Poland, Lambertz Polonia. McCormic Polska, Princes Foods Besloten Vennootschap, czy Sudzucker Polska. Wśród przedstawicieli polskich firm znalazły się m.in. Balcerzak, Dawtona, Perla Polska, Przedsiębiorstwo Rol-Ryz czy Suempol i Mowi Poland Sales (kiedyś Morpol).

Niestety nie znamy szczegółowych danych związanych ze strukturą dostawców polskiego oddziału sieci Lidl. Jednak polski oddział niemieckiego dyskontera zapewniał niemal rok temu, że sprzedaż artykułów spożywczych od polskich producentów stanowi ponad 70 proc. obrotu firmy na naszym rynku i jest dla spółki priorytetowa.

Jednocześnie firma wskazała, że w 2018 roku wartość produktów marek własnych Lidl wyeksportowanych za pośrednictwem polskich dostawców, do ponad 20 europejskich krajów wyniosła 2,5 mld zł. Rok wcześniej 219 polskich firm wysłało towary do zagranicznych filii Lidla za 2,3 mld zł. Przypomnijmy, że Lidl wysłał w 2012 r. za granicę polskie produkty spożywcze za ok. 1,25 mld zł netto, co oznacza że w ciągu 7 lat sieć podwoiła wartość eksportu.

Gdy spojrzymy na opublikowane przez sieć Lidl dane można powiedzieć, że polski przemysł spożywczy w strukturze zamówień grupy ma niewielkie znaczenie i jest na siódmym miejscu pod względem liczby kooperantów. Niemiecka firma stawia głównie na przedsiębiorstwa z rodzimego rynku, na 2 i 3 miejscu uplasowały się Włochu i Francja, a dalej Holandia, Hiszpania i Belgia.

Dodaj komentarz

23 komentarze

  • obywatel 05.10.2020

    przecież były próby łączenia polskiego kapitału handlowego.
    i jak zwykle u nas, na początku wszyscy za, wszystko ok.
    a po chwili wszystko się rozlatuje, bo wszyscy chcą być prezesami i każdy z nich jest najmądrzejszy.

  • No tak było 23.07.2020

    Dobrze, że mnóstwo polskich firm radzi sobie w Niemczech lepiej niż Lidl w PL. Niemcy znani są z tego, że swój rynek trzymają całkowicie otwarty na nasze towary i firmy. Dobrze mieć takiego dobrego sąsiada jak Niemcy, którzy nigdy nie chcieliby Polski oszukać lub ograbić.

  • Opozycja 09.04.2020

    W odpowiedzi na komentarz Polaka.
    Sieć polskich sklepów to DINO.

  • Polak 07.04.2020

    Przecież kazdy wie ze Lidl jest niemiecki, kogo to dziwi? Do tych co chca kupoiwac Polskie, prosze podac nazwe Polskiej siec supermarketów wielkosci Lidla, Biedronki itd.? Nie ma takiej. Dziekuje, zamykam dyskusje.

  • Nie dla 5G 07.04.2020

    Bardzo chętnie kupowałbym POLSKIE, tak jak prosi o to Minister, niestety tak długo jak na naszym rynku panoszy się Syngenta itp podobne firmy chemiczne, nie mam ŻADNEJ
    gwarancji że nasza żywność ...nie szkodzi. Obecnie, dla konsumenta, nie ma znaczenia z jakiego kraju towar pochodzi i do czasu prawdziwej kontroli jakości żadne apele nie pomogą.

  • Scrutinizer 06.04.2020

    @ ~Hans
    "Pokazujesz Orlen za przykłąd, to sprawdz misiu ..."
    Po c to ta manipulacja? Orlen był i sprzedawał pod marką "Orlen". Próbował rywalizować w segmencie premium i się nie udało wiec musiał zejść na poziom discount i się przerebrandingwać na Star.

  • Info 05.04.2020

    Rol-ryż należy do włoskiej firmy. Od wielu lat to nie jest polska firma.

  • pele 05.04.2020

    Nie ma lepszej sytuacji niż obecna by trochę go bojkotować. Wystarczy, że wejdzie kilku "wybrednych" klientów i będą kilka godzin oglądać metki, skład chemiczny itd... Póki są w sklepie, przy ograniczonej ilości kas, nowi klienci nie mogą wejść do środka. Tymczasem nie ma ograniczenia ile czasu klient ma robić zakupy i się zastanawiać a wyprosić go raczej nie ma za co bo na jakiej podstawie. A ostatecznie ten wybredny weźmie jeden produkt. To oczywiście sytuacja czysto hipotetyczna - nie namawiam nikogo.

  • wspieraj nasze 05.04.2020

    Jeśli ktoś nadal twierdzi "że kapitał nie ma narodowości" to wykazuję się podstawową niewiedzą i brakiem logiki w pojmowaniu podstaw ekonomi. Tak, tak... to do was matołki , do ludzi którym poprzedni rząd wyprał logikę (rudy Tusk mówił co myśleć). Widać tu jak na dłoni na czym polega "nacjonalizm gospodarczy" jak możemy dostrzec niezwykle silny w innych krajach ale u nas przez wszelkiej maści półgłówków ekonomicznych (ekonomistów pokroju Balcerowicza) jest wyśmiewany a zjawisko tłumaczone zacofaniem, zaściankiem a ludzie promujący rodzime produkty przyrównywani do faszystów - bo przecież to takie nieeuropejskie. Widać tu również, że nacjonalizm i ochrona własnej gospodarki jest niezwykle silna w innych krajach ale u nas latami promowano kolonializm - sprywatyzować i sprzedać jak najszybciej.

  • RR 05.04.2020

    "Klient Lidl" - odmóżdżony leming TVN-u. Nie ma sensu cię przekonywać. Jesteś po tamtej stronie rozumu.

  • Hans 04.04.2020

    do klient lidl
    Pokazujesz Orlen za przykłąd, to sprawdz misiu ile lat musieli walczyc aby mimo certyfikatów EU mogli cokolwiek tam robic, posuneli sie nawet do sposobu i odkupili upadla stacje Star bo pod marka Orlen nie mogli otworzyc nic.

    a Ursus mimo certyfikatów nie mógł sprzedawac swoich produktów w niemczech, wiec nie pisz Pan bzdur o równym rynku.

  • Frost 04.04.2020

    A czy są gdzieś dane jak wyglądają przychody Lidla w poszczególnych krajach oraz ich udział? Ciekaw jestem czy Polska ma więcej niż 3% jaki mamy w żywności.

  • Storczyk 04.04.2020

    A producenci rolni skłóceni i podzieleni. Narzekać potrafią. Wniosków brak. Może by stworzyć sieć skupu i dystrybucji towarów coś na wzór dawnych GS. Kto w ten biznes by zainwestował? Wydaje się, że jest już za późno.

  • Krzys 02.04.2020

    Teraz w czasach kryzysu trzeba wspierać polskie firmy z polskim kapitałem.

  • klient lidl 01.04.2020

    Do Dostawca - to się nazywa wspólny równy europejski rynek, przypomnę Tobie, że Orlen bez żenady promuje polskie towary na swoich stacjach w Europie i się chwali że 80% to polskie firmy, wiec dlaczego Lidl ma robić inaczej? Państwo polskie nie może ograniczać firmie skąd ma brać towar, bo to nielegalne i zabronione.

  • klient lidl 01.04.2020

    Do Swój - oczywiście, ze w Niemczech jest obcy kapitał i działa na równych zasadach jak niemiecki. Niemcy np. nie mają swoich rafinerii bo wszystkie sa w obcych rekach i jakos żyją. Jak nie podoba się obcy kapitał to zabierac polskie inwestycje z zagranicy.

  • Swój 01.04.2020

    Dlaczego robicie u takich śmieci zakupy ? W Niemczech dla Niemca byłoby to nie do przyjęcia aby obcy kapitał robił co chce ? Czyż nie ? Polaczki.

  • bn 01.04.2020

    gdzie można znaleźć listę firm?

  • MR 01.04.2020

    Pan redaktor się zapędził we wnioskach... Oprócz marek własnych w ofercie są jeszcze towary markowe. Dopiero wtedy można wyciągać wnioski na temat udziału towarów z poszczególnych krajów.

  • Producnet PL 01.04.2020

    Dostawca pisząc o kauflandzie ma rację. Jednak należy wspomnieć, że zarówno w kauflandzie jak i Lidlu producenci z Polski mają szansę w przetargach międzynarodowych. Piszę to jako obecny producent PL dla Lidla dla wielu krajów, szanse są równe i ze swojej perspektywy nie zgodzę się ze zmową sieci. Decyduje aspekt ekonomiczny dla oczywiście zachowanych tych samych parametrów jakościowych.

  • HK 01.04.2020

    Założył ją Polak w Polsce. Teraz należy do niemieckiej grupy kapitałowej, ale to nie to samo co "niemiecka" firma.

  • Dostawca 01.04.2020

    Podobna struktura dostawców jest w Kauflandzie to jedna grupa. Dzisiaj wycina się polskich dostawców kosztem zakupów marek własnych sprowadzanych z centrali z Niemiec. Dodatkowo dostawcy krajowi aby była możliwość sprzedaży do sieci Kaufland zmuszani są do podpisywania Umów na reklamę bagatela jeden moduł to kwota na poziomie ok 200tyś PLN. W zamian może potwierdzą jakąś akcję najlepiej z prawem zwrotu. Polskie państwo pozwala na takie traktowanie polskich obywateli. Wiec za chwilę nie będzie polskich firm.

  • Bobo 01.04.2020

    Balcerzak to też niemiecka firma, jedynie produkuje w Polsce

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.