09.11.2021/14:17

Lidl ułatwia zakupy w kasach samoobsługowych i pracę kasjerom. Koniec z wybieraniem części produktów z długiej listy

Lidl nie tylko wdraża sukcesywnie kasy samoobsługowe w kolejnych sklepach w Polsce, ale także stara się skrócić czas skanowania produktów w tychże kasach do niezbędnego minimum. Dyskontowa sieć testuje nowe rozwiązanie: naklejki z kodem kreskowym na owocach i warzywach. Na czym polega ta innowacja?

Otóż klient, stojąc przy kasie samoobsługowej, nie musi wybierać produktów z naklejkami z długiej listy wyświetlającej się na ekranie. Wystarczy, że położy produkty na wadze, a te zważą się same. System trafnie odczyta, co zostało położone na wagę.

- Naklejki z kodem kreskowym to rozwiązanie wprowadzone przez nas pół roku temu. Zdecydowaliśmy się na nie, by ułatwić proces kasowania produktów zmiennowagowych - przekazało w odpowiedzi na pytania portalu wiadomoscihandlowe.pl biuro prasowe Lidl Polska.

Takie naklejki znajdują się obecnie na niektórych warzywach i owocach dostępnych w polskich sklepach niemieckiej sieci. Rozwiązanie wdrożono chociażby dla pomidorów, jabłek, pomelo, ananasów, czy dyń. Naklejki usprawniające zakupy w kasach samoobsługowych zadebiutowały w Lidlu ok. pół roku temu. Etykiety z kodami kreskowymi pomagają także w pracy sklepowym kasjerom.

Dotychczas Lidl wdrożył w Polsce ponad 3000 kas samoobsługowych w 350 sklepach.

Lidl przekazał nam, że oprócz ułatwień w kasach samoobsługowych zamierza inwestować także w elektroniczne cenówki. Na razie są one testowane zaledwie w jednym sklepie Lidla w Poznaniu, ale to dopiero początek drogi. W ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy dyskonter planuje wyposażyć w elektroniczne cenówki kilkaset swoich sklepów w Polsce, a docelowo - wszystkie placówki. Odciąży to nieco pracowników, którzy zamiast wymieniać papierowe etykiety będą mogli się skupić na innych zadaniach.

ESL (Electronic Shelf Label) wdrażany w Lidlu zawiera szereg informacji o produkcie, takich jak m.in. kraj pochodzenia, cena oraz gramatura. - Rozwiązanie ułatwia pracę pracownikom sklepów oraz zapewnia szybkość i rzetelność komunikacji informacji, która odbywa się w czasie niemal rzeczywistym - tłumaczy Lidl Polska.

 

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Nickt 09.11.2021

    Uważam, że lepsze byłyby skanery w koszykach. Takie rozwiązanie z powodzeniem stosuje Tesco w UK. Połączenie przyjemnego z pożytecznym bo kupując lubię mieć pewność ile dany produkt kosztuje, czasem jest to trudne do stwierdzenia przy półce, latam więc do czytnika. Mając podręczny skaner z wyświetlaczem widziałbym od razu ile zapłacę, po zeskanowaniu wrzucam do koszyka jeśli wszystko gra i tyle. Na bieżąco widzę też listę tego co "kupiłem", mogę oczywiście usuwać produkty z koszyka wyjmując je i "odskanowując". Proste i intuicyjne rozwiązanie. Na koniec płacę w jakimś terminalu który drukuje mi paragon, a przed wyjściem ze sklepu oczywiście poddaję się kontroli i to wszystko. Nie ma stania w kolejce, nie ma ciśnienia podczas skanowania na kasie, stresu jak się pomylę, wzywania obsługi, itd. A osoby pomagające skanować mogłyby zamiast tego zająć się wyłącznie kontrolowaniem osób wychodzących.

  • zirytowany 09.11.2021

    Sklep nr 1192. Po remoncie brak małych wózków na kółkach - dostępne tylko brudne koszyki z rączką z zacinającymi się kółkami albo ogromne wózki. To ma być "przyjemność zakupów"?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także