02.12.2016/11:19

Polska Grupa Supermarketów chce w 2017 r. przekroczyć liczbę 700 sklepów

Sieci sklepów convenience oraz supermarketów proximity będą najdynamiczniej rozwijającymi się segmentami handlu w latach 2016-2020, wynika z danych analitycy Roland Berger. Władze Polskiej Grupy Supermarketów sygnalizują, że jest to znak, potwierdzający słuszność obranej przez firmę strategii budowania największej polskiej sieci handlowej.

Plan Polskiej Grupy Supermarketów zakłada stworzenie silnej, polskiej alternatywy dla międzynarodowej konkurencji, pozwalającej na walkę w obronie interesów polskich przedsiębiorców. Do tej pory sieć skupiała swoją działalność na Mazowszu, Lubelszczyźnie, Pomorzu, Warmii, Kujawach, Podlasiu oraz w województwie łódzkim. Obecnie grupa rozwija swoją obecność na południu i zachodzie Polski. Jak informują przedstawiciele PGS, firma zainteresowana jest kolejnymi punktami handlowym ulokowanymi w dużych i średnich miastach.

Wg raportu „sporządzonego przez firmę consultingową Roland Berger w najbliższych latach najdynamiczniej będzie rozwijał się segment convenience, w tempie około 12,5% rocznie oraz proximity (8,2% r/r). Autorzy raportu zwracają uwagę, że styl życia i trendy konsumenckie zmieniają zachowania zakupowe klientów, a te z kolei wpływają na potencjał poszczególnych segmentów. Rosnąca częstotliwość zakupów spożywczych, wzrost znaczenia lokalizacji sklepów i łatwości dostępu do nich, popularność produktów regionalnych i ekologicznych – to wszystko jest wynikiem zmiany stylu życia Polaków, którzy coraz częściej tworzą jednoosobowe gospodarstwa domowe, zatrudnieni są w więcej niż jednej pracy i mają więcej możliwości spędzania wolnego czasu. Coraz bardziej zależy nam na łatwym dostępie do sklepów, które powinny oferować zdrowe i jakościowe produkty regionalne, bez męczących kolejek do kas, charakterystycznych dla dyskontów i supermarketów.

W tych danych swoją szansę upatrują przedstawiciele Polskiej Grupy Supermarketów, która systematycznie inwestuje w rozwój sieci, oparty o sklepy nie przekraczające 400 mkw., pozwalające na szybie i komfortowe zakupy w dogodnych lokalizacjach.

- Naszym celem jest stworzenie dogodnej alternatywy dla dyskontów – twierdzi Michał Sadecki z PGS. – Chcemy oferować najwyższej jakości produkty od lokalnych dostawców w możliwie najniższych cenach. Jednocześnie nasze placówki zlokalizowane są w centrach miast oraz w pobliżu osiedli mieszkaniowych, w miejscach w których szybko i komfortowo możemy zrobić zakupy spożywcze.

PGS, skupiająca m.in. marki TopMarket, Minuta8 i Delica, liczy obecnie blisko 600 placówek w całej Polsce. Zgodnie z planami w 2017 roku sieć powinna przekroczy 700 punktów sprzedaży, głownie dzięki integracji z częścią spółdzielni Społem oraz zaproszeniu do współpracy kolejnych drobnych przedsiębiorców. Według raportu Rolanda Bergera, należąca do PGS marka TopMarket jest obecnie trzecią najdynamiczniej rozwijającą się siecią w Polsce z średniorocznym wzrostem oscylującym w granicach 30%.

- Jesteśmy jedną z najdynamiczniej rozwijających się polskich sieci. Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy na dobrej drodze ku stworzeniu największej polskiej sieci handlowej, pozwalającej na bezpośrednią konkurencję z zagranicznymi podmiotami. Od kilku lat szczegółowo analizujemy rynek spożywczy w Polsce, a raport Roland Berger wydaje się potwierdzać wyciągnięte przez nas wnioski – dodaje prezes Polskiej Grupy Supermarketów.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.