14.09.2020/11:11

Nie będzie sprzedaży alkoholu przez internet? "To projekt skandaliczny"

Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Naczelna Rada Lekarska negatywnie zaopiniowały stworzony przez PSL-Kukiz'15 projekt ustawy legalizującej e-handel alkoholem - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Obu instytucjom nie podoba się to, że zaproponowane przepisy doprowadziłyby do zwiększenia dostępności alkoholu w Polsce. Były szef PARPA Krzysztof Brzózka w rozmowie z "Rzeczpospolitą" określił projekt autorstwa opozycyjnych posłów mianem "skandalicznego".

Zwraca przy tym uwagę, że zgodnie z projektem PSL-Kukiz'15 alkohol mógłby być sprzedawany przez internet nie tylko sklepy posiadające odpowiednie zezwolenie na sprzedaż trunków, wydawane przez gminy - wystarczyłoby bowiem... zezwolenie na sprzedaż cateringową.

Zarówno PARPA jak i NRL w opiniach do projektu ustawy uznały, że propozycja posłów jest sprzeczna "z celem ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, jakim jest ograniczenie dostępności alkoholu oraz zapobieganie chorobom alkoholowym". Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", problematyczne są m.in. kwestie tego, jak kontrolowana byłaby trzeźwość osoby zamawiającej alkohol przez internet (ustawa zabrania sprzedaży osobom nietrzeźwym).

PARPA przekonuje też, że na wprowadzeniu proponowanych regulacji straciłyby małe, rodzinne sklepy, ponieważ "większość z tych punktów nie podejmie się wyzwań związanych z prowadzeniem sprzedaży napojów alkoholowych w oparciu o nowe kanały sprzedaży, co znacząco zmniejszy ich atrakcyujność w oczach konsumentów w stosunku do dużych sieci sprzedażowych. Może to skutkować zamknięciem małych punktów sprzedaży i pozbawieniem źródła utrzymania".

Poselski projekt ustawy "o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi" wpłynął do Sejmu pod koniec czerwca. W połowie lipca skierowano go do pierwszego czytania Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Czytaj więcej w "Rzeczpospolitej".

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Inte 15.09.2020

    Łatwość dostępu do używek zwiększa prawdopodobieństwo sięgnięcia po nie. Weryfikacja sprzedaży końcowego odbiorcy zamówienia internetowego ograniczałaby ten problem. W mojej opinii alkohol powinien podlegać podobnym ograniczeniom jak wyroby tytoniowe, a może nawet większym ze względu na skutki społeczne.

  • Amman 14.09.2020

    Tak, bądźmy zaściankiem technologiczno-umysłowym, bo jakaś agencja z dziwolągami umysłowymi u steru twierdzi , że sprzedawcy nie podołają a naród się nagle rozpije. Bzdury AF

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także