17.05.2016/10:58

Nowe wytyczne dot. sprzedaży alkoholu w Biedronce!

Kasjerzy w Biedronce właśnie dostali nowe wytyczne dotyczące sprzedaży alkoholu. Jeśli klient wygląda na mniej niż 25 lat, mają żądać okazania dowodu osobistego. Za brak czujności w najlepszym wypadku grozi reprymenda. Urzędnikom pomysł się podoba.

Plakaty z hasłem „Stań się OSĄ w Biedronce” zawisły na zapleczu sklepów. Zawierają trzy zasady odpowiedzialnego sprzedawcy alkoholu (OSA). Największe kontrowersje budzi ta pierwsza: „Proś o dowód osobisty każdego klienta kupującego alkohol lub papierosy, który wygląda na mniej niż 25 lat. W przypadku jego braku zdecydowanie odmawiaj sprzedaży”. Punkt drugi zachęca do pilnowania innych kasjerów, by zachowali czujność, a trzeci przestrzega, by odmawiać sprzedaży alkoholu i tytoniu dorosłym klientom, jeśli istnieje podejrzenie, że robią zakupy dla nieletnich.

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości mówi wyraźnie, że alkoholu nie wolno sprzedawać osobom poniżej 18 roku życia, a nie dwudziestoparolatkom. Te zasady godzą i w kasjerów, którzy narażają się na agresywne zachowanie kupujących, i w konsumentów, których prawa są ograniczane. Napiszemy w tej sprawie pismo do zarządu Jeronimo Martins Polska – zapowiada Robert Jacyno, związkowiec z NSSZ „Solidarność” w Biedronce. – Rozumiem dobre intencje pracodawcy, ale niefortunne jest, że ludziom grożą konsekwencje służbowe za coś, co w świetle przepisów nie jest złamaniem prawa.

Przebiegły tajemniczy klient

Pracownicy dyskontu przypuszczają, że wytyczne mają związek z ostatnimi wizytami tajemniczych klientów. – Zdarzały się przypadki, że tajemniczym klientem, kupującym alkohol lub papierosy, była osoba pełnoletnia wyglądająca na niepełnoletnią. Pracownicy, którzy w takich sytuacjach nie zweryfikowali wieku, dostali kary i upomnienia.

Jacyno twierdzi, że kontrola pracy kasjerów jest coraz bardziej wymyślna: by sprawdzić czujność kasjera, tajemniczy klienci wsuwają płaskie przedmioty (np. saszetki antymolowe) między strony gazetek handlowych, chowają rajstopy do czajników itp. – Chcemy uregulowania zasad dotyczących tych kontroli. Przy dużym ruchu, gdy przy kasie przewijają się setki ludzi, łatwo stracić czujność. Ludzie się boją, że przez takie sytuacje nie dostaną podwyżek – mówi nam związkowiec.

Biuro prasowe Jeronimo Martins Polska uzasadnia, że granica 25 lat wynika z tego, że ocena wieku kupującego ma charakter subiektywny i bywa trudna. Zaś wprowadzone procedury nie są sprzeczne z zapisami ustawy o wychowaniu w trzeźwości, bo nie oznaczają, że sieć odmawia sprzedaży alkoholu pełnoletnim. „Zgodnie z prawem, jeśli sprzedawca ma wątpliwości, ma prawo poprosić o dokument potwierdzający wiek. Nie ogranicza to praw konsumenta, a jedynie służy upewnieniu się, że alkohol trafi do osoby dorosłej” – czytamy w piśmie przysłanym przez JMP.

Dodaj komentarz

18 komentarzy

  • Wik 17.10.2020

    Dlaczego w biedronce zakazano sprzedaży alkoholu tj. wódki, likieru, whisky? Tylko w tej jednej, natomiast w knajpie 100 m dalej już można kupić. Co za absurd!!!!

  • Takowski 30.09.2020

    A co z sprzedażą piwa bezalkoholowego nieletnim

  • Bolo 25.06.2019

    W sklepie LIDL pani kasjerka spytała, czy może zobaczyć dowód, bo chciałem kupić ZAPAŁKI. 18 lat skończyłem 11 lat temu i rozbawiło mnie, że do zakupu zapałek potrzebny jest u nich dowód. Oczywiście wyśmiałem taką prośbę i zrezygnowałem z zakupu, bo nie będę ujawniał swoich danych osobowych, żeby kupić zapałki. Jest RODO. Do czego im te dane potrzebne? To nie wina pracownika pierwszej linii, tylko menadżerów, którzy tak wymyślili, o czym jej przypomniałem. Pani była zażenowana i próbowała jak najszybciej mnie zbyć i ucinała rozmowę. Pocisnąłem jeszcze bekę przy wielu klientach przy kasie. To samo mnie spotykało, kiedy kupowałem piwo bezalkoholowe czy też radlera 1,5% alkoholu. Z tego powodu NIE KUPUJĘ JUŻ W LIDLU ALKOHOLU i idę do konkurencji. Teraz nie chodzę już tam w ogóle. Przecież to żenada, żeby 30-latka pytać o dowód (nawet osoby po 40-stce pytają), kiedy chce kupić zapałki do normalnych zakupów domowych.

  • Bolo 14.12.2017

    Żeby za przeproszeniem nie popuścili z tej nadgorliwości. To ja jako 21 latek będę musiał legitymować się na baczność dowodem a 15-16 letnie gimbusy pójdą kilkaset metrów dalej, do osiedlowego sklepiku i dostaną bez najmniejszego problemu piwo albo wino. W razie trudności dadzą żulowi na jabcoka i będą mieli co będą chcieli. Problemem nie jest Biedronka, Lidl, Tesco i inne duże supermarkety. Problemem w PL są małe sklepy na uboczu, których nikt nie kontroluje, a sprzedawcy chcąc się utrzymać na rynku sprzedają papierosy i alkohol dzieciom. Tam trzeba zwiększyć kontrole a nie wymyślać durne przepisy w wielkich sklepach, gdzie żaden małolat nawet Warki Radler nie dostanie.

  • Natkaa 22.10.2017

    Zasady, regulaminy, kary, nagany, a to wszystko za psie pieniądze! Do tego debilni klienci którzy srają wyżej niż dupy mają!

  • eloelo 31.05.2016

    Do ~ dziwny przepis:
    Art. 15. 2. ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi: W przypadku wątpliwości co do pełnoletności nabywcy sprzedający lub podający napoje alkoholowe uprawniony jest do żądania okazania dokumentu stwierdzającego wiek nabywcy.

  • do starego 19.05.2016

    Masz rację chłopie. Dobra zmiana dotarła nawet do Biedry...

  • Stary 19.05.2016

    chory kraj z chorymi przepisami tworzonymi przez chorych ludzi

  • Ragnar 19.05.2016

    myślę że czeka na Biedronkę strata klientów i tyle.

  • biedroneczka 19.05.2016

    jestem kasjerką. straszą nas ,ze podstawią nam do kontroli 22 latka i jak nie sprawdze dowodu to wypad. Więc sprawdzam mimo ,ze wiem ile mają lat. taki strajk włoski. A ,ze klient się wkurzy? NIECH ten co wymyslil sam obsluguje wkurzonych ludzi

  • dziwny przepis 18.05.2016

    Z tego co mi wiadomo, kasjer nie ma prawa żądać od klienta dowodu osobistego! Jedyne co mu wolno to poprosić klienta aby UDOWODNIŁ swój wiek.
    Biedronka niech nie będzie taka nadgorliwa bo jak będę chciała kupić alkohol to i tak go kupie, a granica 25 lat to DUŻA przesada. Przepis jedyne co tam wniesie to spadek klientów.

  • do piszącego do pozostałych 17.05.2016

    Ty chyba jesteś z czasów komuny kolego. Nigdzie nie ma obowiązku noszenia dowodu osobistego. Ja jestem matką mam 23 lata, palę bo lubię, mam 3 letniego synka i 24 letniego męża. I musiałam pokazać dowód kupując LM-y w biedronce "bo mi tak każą i sprawdzam wszystkich" .......... To nic ,że dziecko , mąż w kolejce i obrączka na palcu. byłam bliska powiedzieć tej kasjerce co myślę........

  • do pozostalych 17.05.2016

    Czego się burzycie? Przecież to nic nie zmienia. Kto ma kupić, ten i tak kupi. A dowód i tak trzeba wszędzie ze sobą nosić.

  • makintosh 17.05.2016

    Czemu akurat 25 a nie 24,26, 27, 28?... Po coś ustawodawca ustalił ten limit wiekowy na 18. Biedonka jak widać wie lepiej!

  • rozczarowany 17.05.2016

    Toż to dyskryminacja pełną gębą! Żeby 25-latek nie mógł kupić flachy albo nawet biedronkowego "piwa" bez pokazania dowodu? Dokąd ten świat zmierza........

  • mobydick 17.05.2016

    może tak jeszcze pokazać książke szczepień i akt chrztu..... po to mam 20 lata by nie latać z dowodem .dziewczyny dają mi z 24 a jakiś kretyn każe mi dowód pokazywać myślałem że się ze wstydu spalę przy laskach

  • w....... klient 17.05.2016

    a gdzie ja 25 latek mam napisane, że muszę mieć dowód przy sobie? Kretyński przepis , bo za każdym razem mnie sprawdza pani na kasie..... i mój dowód jak chcę kupić fajki,... więc olewam tą sieć i omijam łukiem.

  • Besio 17.05.2016

    Czyli zawsze trzeba mieć dowód.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.