05.04.2021/16:18

Obniżka VAT dla gastronomii do 5 proc. mogłaby uderzyć w handel detaliczny - przekonuje Ministerstwo Finansów

Ministerstwo Finansów uznało, że obniżenie stawki VAT do poziomu 5 proc. dla branży gastronomicznej, choćby czasowe, w celu wsparcia tej branży w koronakryzysie, oznaczałoby naruszenie zasady równego opodatkowania towarów i usług. Resort przekonuje, że na tego rodzaju pomocy stracić mógłby handel detaliczny.

Jan Sarnowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, w odpowiedzi na interpelację posłów i posłanek Platformy Obywatelskiej, odniósł się do poselskiego projektu ustawy przewidującej obniżkę VAT do 5 proc. w zakresie usług związanych z wyżywieniem, "czyli w istocie do czynności wykonywanych w ramach szeroko pojętej gastronomii". Propozycja zmian w tym zakresie zakładała ujednolicenie stawki VAT na poziomie 5 proc. w tym sektorze, co oznaczało de facto obniżenie stawki VAT zasadniczo dla dań i posiłków o 3 punkty procentowe (z 8 proc. do 5 proc.), natomiast na podawany w punktach gastronomicznych alkohol, niektóre napoje, wodę butelkowaną, kawę, herbatę, a także dania i posiłki, których składnikami są tzw. owoce morza - obniżkę VAT z 23 proc. do 5 proc.

Przedstawiciel MF zauważa, że zaproponowana zmiana spowodowałaby obniżenie dochodów budżetu państwa z podatku od towarów i usług o ok. 1,47 mld zł w 2021 r. - Co nie mniej istotne, proponowana obniżka spowodowałaby znaczące różnice w poziomie opodatkowania takich samych w istocie (lub bardzo podobnych) świadczeń oferowanych w sektorze gastronomicznym oraz w handlu detalicznym, i tym samym naruszenie zasady równego opodatkowania takich towarów/usług. Przyjęcie takiego rozwiązania oznaczałoby bowiem, że przykładowo alkohol, niektóre napoje owocowe i warzywne, woda butelkowana w lokalu gastronomicznym, byłyby opodatkowane 5 proc. stawką VAT, natomiast w placówce handlowej stawką 23 proc. - wskazuje Sarnowski.

Argumentuje on, że taka sytuacja "mogłaby istotnie różnicować zasady opodatkowania świadczeń realizowanych przez podmioty z branży gastronomicznej w porównaniu do transakcji wykonywanych przez podmioty zajmujące się sprzedażą detaliczną i w efekcie prowadzić do zaburzeń warunków konkurencji". - Powyższe nabiera szczególnego znaczenia w odniesieniu do wyrobów alkoholowych i trudno znaleźć uzasadnienie dla obniżenia stawki dla tych towarów w kontekście odpowiedzialnej polityki społecznej i zdrowotnej - przekonuje podsekretarz stanu w MF.

Sarnowski zaznacza, że niektóre kraje unijne w ramach walki z pandemią faktycznie zdecydowały się na czasową obniżkę stawek podatkowych "w wybranych sektorach uznanych za kluczowe". Jednak, według przedstawiciela resortu, pierwsze analizy wskazują, że "nie wszystkie zmiany owocują oczekiwanymi efektami".

- Na podstawie dostępnych informacji, jako przykład wskazać można czasowe obniżenie stawek VAT (podstawowej – na wszystkie towary i usługi – z 19 proc. do 16 proc. oraz obniżonej – z 7 proc. do 5 proc. – na wybrane towary i usługi) w Niemczech. W styczniu 2021 roku nastąpił powrót do poprzedniego poziomu ww. stawek VAT w Niemczech. W zakresie działalności gastronomicznej stawka VAT zasadniczo została obniżona z 19 proc. do 7 proc. (z wyjątkiem napojów) – od 1 lipca 2020 r. do 30 czerwca 2021 r. - tłumaczy Sarnowski.

Jak dodaje, "trwają obecnie dyskusje na temat efektywności przyjętego modelu wsparcia na rynku niemieckim", a "dotychczasowe analizy wskazują na rozbieżności pomiędzy oczekiwaniami ekonomistów a faktycznymi wynikami wprowadzonych zmian w różnych segmentach rynku".

- Wstępne analizy pokazują przykładowo, że obniżka podatku m.in. w handlu żywnością została przeniesiona na konsumentów, co oznacza, że ceny wielu dóbr realnie zostały obniżone. Jednak w przypadku usług takich jak gastronomia czy hotelarstwo praktycznie nie zaobserwowano wpływu wprowadzonych zmian na konsumentów. Wydaje się również, że zastosowany instrument nie wpłynął zasadniczo na wzrost popytu. Relacja kosztów poniesionych w związku z wprowadzonymi zmianami stawek, a realnymi efektami zastosowania tego instrumentu, stawia zatem pod znakiem zapytania jego efektywność w porównaniu z innymi możliwościami wsparcia branż w kryzysie - argumentuje Jan Sarnowski.

Ciąg dalszy artykułu - na drugiej stronie.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Dostawca 06.04.2021

    Czy zamknięcie gastronomi i hoteli nie jest naruszeniem konkurencyjności? Dlaczego takie obawy pojawiają się tylko w przypadku ewentualnego obniżania podatku?
    Proszę przejść się znanymi z restauracji ulicami dużych miast i zobaczyć smutny widok, zamkniętych a często już zlikwidowanych znanych restauracji i lokali gastronomicznych. To będzie nowa rzeczywistość i wydaje się sensowne na okres odbudowy tej branży zaproponować wymierną korzyść bez obaw o konkurencyjność z handlem, który dobrze sobie radzi ....

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także