03.12.2018/14:44

Pijany kierowca bez trudu „zatankuje” alkohol na stacji paliw – przerażające dane

Kolejny eksperyment warszawskiego stowarzyszenia RoPSAN znów przyniósł dane, które jeżą włos na głowie. Kierowcy na podwójnym gazie mogą bez większego trudu kupić alkohol na stacjach paliw. Tylko 42 proc. przebadanych stacji odmówiło sprzedaży „tajemniczemu klientowi”, który odgrywał rolę nietrzeźwego kierowcy – informuje serwis Halo Ursynów.

Przypomnijmy: stowarzyszenie Rodzice Przeciwko Sprzedaży Alkoholu Nieletnim od trzech lat prowadzi akcję, w ramach której na stacjach paliw pojawiali się tajemniczy klienci – jeden pijany, drugi trzeźwy. W ramach inscenizacji, pierwszy próbował kupić alkohol, a gdy pracownik stacji był gotów mu go sprzedać, interweniował ten drugi.

Przed dwoma tygodniami zakończyła się trzecia edycja badania. Okazało się, że na 130 stacji i 550 audytów 58 proc. kasjerów umożliwiło zakup alkoholu nietrzeźwemu kierowcy. Na 309 postronnych postronnych świadków audytów zareagowało tylko 14 osób – relacjonuje Halo Ursynów.

W skali Warszawy 42 proc. badanych stacji zachowało się odpowiedzialnie: Orlenu – 70 proc. odmów sprzedaży, Circle K – 37 proc., Shell – 32 proc., BP – 29 proc., Lotos – 29 proc., Lukoil – 17 proc.

Jeden raz – na stacji sieci Orlen – kasjerzy zareagowali aktywnie, wybiegając za nietrzeźwym kierowcą, żeby uniemożliwić mu jazdę „pod wpływem”. W innym przypadku dwóch klientów zareagowało, odbierając audytorowi alkohol, zanim jeszcze doszedł do kasy.

Źródło: haloursynow.pl

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.