22.12.2019/16:50

Po lepszy proszek, słodsze słodycze. Polacy wciąż masowo jeżdżą za Odrę na zakupy 

Choć w Polsce jak grzyby po deszczu wyrastają nowoczesne centra handlowe, Polacy z pogranicza masowo jeżdżą na zakupy do Niemiec. Jak donosi serwis wp.pl, po trzech dekadach zakupowa turystyka ma się dobrze. Zwłaszcza przed świętami.

Powodów, dla których mieszkańcy przygranicznych miejscowości regularnie zaglądają do niemieckich sklepów za międzą jest kilka.

Jedni mówią, że jakość tamtejszych produktów jest lepsza niż w Polsce i jako przykład wymieniają artykuły chemii gospodarczej (np. proszek z Niemiec ma lepiej przywracać biel prześcieradłom niż polski odpowiednik).

Oni uważają, że dostępne w Niemczech słodycze są lepsze (rzekomo są słodsze od tych, które można kupić w Polsce). Są też tacy, którzy analizują kurs euro i wychodzi im, że świąteczne zakupy zrobią u niemieckich sąsiadów taniej.

Jak czytamy w serwisie wp.pl, w zakupowych wycieczkach biorą udział jeżdżą uczniowie podstawówek. Zakupowe wycieczki organizują dla nich szkoły. Młodzi uważają, że "fajnie przywieźć do domu coś z zagranicy". Poza tym kusi ich infrastruktura przy niemieckich centrach handlowych - lodowisko czy tor saneczkowy. Do Polski ten trend jeszcze nie dotarł.

Zaś niemieccy sąsiedzi dostosowują się do polskiej klienteli i m.in. umieszczają w sklepach informacje po polsku. Tak jest w mieście Schwedt, którego lokalne centrum handlowe Oder Center cieszy się dużą popularnością wśród polskich zakupowych turystów z Polski.
 

Więcej na ten temat w serwisie wp.pl


 

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Ttttt 23.12.2019

    Chyba raczej na odwrót. Niemcy masowo jeżdżą do przygranicznych miejscowości PL po tańsze zakupy. Przykład Kostrzyn , Słubice itd... Ps. Słodycze w DE rzeczywiście są słodsze od tych naszych, są tak słodkie ze aż wykręca jak ktoś jest nie przyzwyczajony :d i jeszcze coś różnorodność produktów w naszych dyskontach jest większa niż w tamtejszych wielu marketach. Tam tylko w hipermarketach jest duża roznorodnosc produktów, natomiast w dyskontach to tam jest 1/3 tego co w naszych, na dodatek tam w dyskontach praktycznie to samo bez względu na dyskontowa sieć, te same produkty te same marki, w tych samych opakowaniach. U Nas, jest znacznie większa różnorodność nawet w dyskontach, głównie za sprawą Bie która ostro narzuciła innym, że im więcej różnorodnych produktów tym więcej klientów. Mamy w PL wojnę dyskontową co jest na pewno korzystne dla klientów. Nie piszę to tak by zachwalać - po prostu stwierdzam fakty - mieszkam tu i tam, na granicy więc mam porównanie.

  • Max46 22.12.2019

    Schwedt,a nie Shwedt ! Poprawcie to.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.