10.07.2017/11:35

Polska Izba Handlu: Ustawa o przewadze kontraktowej zdestabilizuje rynek w Polsce

Wchodząca w życie w środę 12 lipca ustawa o tzw. przewadze kontraktowej "grozi destabilizacją polskiego rynku spożywczego" - uważa Polska Izba Handlu. Zdaniem organizacji, skutki obowiązywania ustawy będą odwrotne od zamierzonych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które chciało m.in. chronić mniejszych producentów i rozwiązywać spory między dostawcami a odbiorcami żywności.

- W założeniu jej twórców, ma ona chronić polskich producentów przed wykorzystywaniem przez międzynarodowe sieci sprzedaży. Niestety jej autorzy nie widzą, że polski rynek żywności w wielu kategoriach już jest zdominowany przez kilku producentów, w większości należących do zagranicznych koncernów – podkreśla Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu.

Jak wskazuje Nowakowski, w kategoriach jogurtów, piwa, żywności dziecięcej czy karmy dla zwierząt udział pięciu największych producentów wynosi ponad 90 proc., a w kategoriach przetworów, alkoholi, żywności w puszkach czy przekąsek, udział pięciu producentów przekracza 80 proc.

PIH zwraca uwagę, iż dystrybucja żywności jest w dużo większym stopniu rozdrobniona. - A to powoduje olbrzymią dysproporcję, która w świetle ustawy, zostanie jeszcze powiększona. Dlatego pierwszym z naszych postulatów była konieczność uwzględnienia w ustawie katalogu nieuczciwych praktyk stosowanych przez wielkich dostawców wobec nabywców, w szczególności mniejszych – dodaje Nowakowski.

Prezes PIH ocenia również, iż możliwość wprowadzenia anonimowych zgłoszeń o wykorzystywaniu przewagi przez sieci handlowe może doprowadzić do wypchnięcia z rynku mniejszych producentów.

- Duże podmioty, aby zminimalizować ryzyko, będą chciały podpisywać umowy z podobnymi wielkością firmami spożywczymi, by uniknąć potencjalnego zagrożenia skarżenia ich. To może doprowadzić do bankructwa wielu producentów szczególnie mniejszych, likwidacji wielu miejsc pracy i nadpodaży żywności na rynku – kreśli czarny scenariusz Nowakowski.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • nn 11.07.2017

    jak ładnie, niektóre kategorie żywności już są "zakazane " dla polskich producentów, bo właściwie monopol na nie maja zachodnie koncerny, czyli nie ma komu i gdzie sprzedawać, coraz głośniej słychać o własnych zakładach produkcyjnych sieci zachodnich w Polsce. I po co szukać kolonii w Afryce jak można je mieć za zachodnią granicą, komisja europejska chroni je przed wszelkimi niespodziewanymi daninami na rzecz państwa kolonialnego,

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.