21.08.2018/14:01

Polsko-chińska umowa otworzy drzwi do Azji polskim producentom drobiu

Niedawno podpisany został bilateralny protokół o eksporcie polskiego mięsa drobiowego do Chin. To niezmiernie istotna umowa z punktu widzenia naszych producentów, która otwiera rynek o nieograniczonych możliwościach. Może być początkiem szerszej współpracy polsko-chińskiej, co umożliwi eksport innych produktów na tamtejszych rynek – jak choćby polskiej wołowiny.

W 2017 r. wyeksportowano z Polski 1,4 mln ton drobiu. Eksport kierowano głównie do Unii Europejskiej, a największym pozaeuropejskim odbiorcą był Hongkong. Chiny mogą okazać się przyczółkiem do dalszego reeksportu polskich towarów na pozostałe rynki azjatyckie.

– Rynek chiński obejmuje blisko 1,5 mld konsumentów. Jest największym rynkiem restauracyjnym na świecie, wartym ponad 500 miliardów dolarów rocznie. Będzie w stanie wchłonąć bardzo dużą ilość polskiego drobiu, dla którego popyt w kraju stał się zdecydowanie za mały – powiedział serwisowi eNewsroom Janusz Władyczak, prezes KUKE SA. (Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych).

–  KUKE jest w stanie ubezpieczać polskich producentów drobiarskich i ich dostawy do całej Azji. Warto zabezpieczać ryzyko nieotrzymania należności od tamtejszych kontrahentów. Sama cena ubezpieczenia to tylko ułamek kosztu, który potencjalnie należałoby wydać dochodząc swoich praw w sądach chińskich, czy polubownych – gdyby towar nie był ubezpieczony. Oprócz pieniędzy, rozwiązanie takiej sytuacji wymaga bardzo wiele czasu – średnio trwa to ponad 450 dni. Dodatkowo, wyrok sądu nie zawsze jest później egzekwowalny.

– Biorąc pod uwagę te czynniki, ubezpieczenie należności jest niezwykle istotne. To bardzo skuteczny instrument, który może zapewnić bezpieczeństwo polskiego eksportu drobiu do Chin. KUKE współpracuje obecnie z wieloma firmami, które dostarczają ten towar poza Unię Europejską. Mamy nadzieję, że najnowsza umowa z Chinami da jeszcze większe możliwości i otworzy nowe rynki azjatyckie, gdzie będą trafiały polskie produkty – wskazał Władyczak.

Źródło: enewsroom.pl

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.