08.03.2019/08:19

Premier Morawiecki przyznaje: Zakaz handlu w niedziele może zostać złagodzony

Premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z TVN24 przyznał, że zakaz handlu nie spełnił swojego celu i dlatego możliwe jest jego złagodzenie.

Jak zapewnił Mateusz Morawiecki, rząd będzie dyskutował o efektach ustawy za kilka tygodni. Jednocześnie dodał, że wyobraża sobie zmiany polegające na złagodzeniu przepisów.

Według premiera podstawowym celem ustawy było poprawienie sytuacji pracowników, by nie musieli pracować w niedziele. To udało się zrealizować, ale drugi cel - czyli poprawa funkcjonowania małych sklepów - nie do końca się udał.

Mateusz Morawiecki stwierdził m.in., że niepolskie sklepy i galerie zdominowały handel. Zakaz handlu w niedziele tego nie zmienił.

Przypomnijmy, jak informowaliśmy wczoraj, temat zakazu handlu w niedziele powróci do parlamentu. Posłowie najprawdopodobniej zajmą się tą kwestią już na najbliższym posiedzeniu Sejmu, zaplanowanym na 13-15 marca. Jak wynika z opublikowanego już wstępnego harmonogramu prac, na najbliższym posiedzeniu Sejm najprawdopodobniej rozpatrzy dwa projekty nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele - jeden autorstwa Nowoczesnej, drugi autorstwa Prawa i Sprawiedliwości.

Czytaj więcej:
Zakaz handlu w niedziele. Sejm wznawia prace nad nowelizacją ustawy!

Dodaj komentarz

5 komentarzy

  • Mieciu 11.03.2019

    jak jest tak źle w handlu w niedzielę to dlaczego jest taki duży przyrost roczny powierzchni handlowych
    ,, Handlowy plac budowy

    Na koniec I połowy 2018 roku podaż nowoczesnej powierzchni handlowej w Polsce skupionej w centrach handlowych, parkach handlowych, centrach wyprzedażowych i projektach typu „mixed-use” przekroczyła 11,77 mln mkw.

    W ciągu pierwszych sześciu miesięcy przybyło ponad 160 tys. mkw. nowej powierzchni handlowej, a w budowie pozostaje aż 540 tys. mkw. Eksperci CBRE prognozują, że w całym 2018 roku zostanie oddanych do użytku 460 tys. mkw., co oznacza aż 27-proc. wzrost w porównaniu do 2017 roku."

  • kolo 11.03.2019

    wszystko postawione na głowie... to powinna być kompetencja samorządu, który najlepiej wie co w danej gminie jest potrzebne, w tym również to czy i które sklepy powinny być otwarte w dni świąteczne.
    ... a nasz premier w końcu doszedł samodzielnie do tego co wiedzieli wszyscy już rok temu, ciągle jeszcze tylko nam nie wytłumaczył czym różni się kasjerka z biedronki od tej z orlenu, kina, czy też kelnerki z knajpy otwartej w każdą niedzielę

  • W w 09.03.2019

    Małe sklepiki upadały gdy jeszcze nie było wolnych niedziel. Ludzie wolą kupować w sieciowych sklepach bo taniej i wygodniej!

  • gosc 09.03.2019

    Niemcy ,Francja i inne państwa niech w niedziele robią a nie Polaków wykorzystywać.

  • Łuk 08.03.2019

    Kto jeszcze wierzy temu gościowi?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.