24.06.2016/11:09

Prezes ZM Olewnik: Przekąski mięsne stają się konkurencją dla chipsów

Produkty szybko rotujące charakteryzują się wyjątkowo skompresowanym cyklem życiowym. Pozostawione bez przysłowiowej marketingowej „opieki” szybko giną w natłoku konkurencyjnych produktów. Aspekt nowości i innowacyjności jest tu szczególnie istotny – mówi serwisowi wiadomoscihandlowe.pl Anna Olewnik-Mikołajewska, prezes Zakładów Mięsnych Olewnik.

Które produkty mięsne najlepiej sprawdzają się w ramach sprzedaży impulsowej?

Sprzedaż impulsowa dotyczy głównie produktów o małych gramaturach, gotowych od razu do spożycia i dostępnych w wygodnych opakowaniach. Wśród typowych nieplanowanych przekąsek najlepiej sprzedają się produkty suche i podsuszane, jak np. bardzo popularne na rynku kabanosy w czterech smakach marki Olewnik, czy Arystokratki – wieprzowe kiełbaski o śródziemnomorskich nutach. Produkty te, prócz swoich walorów smakowych, dzięki innowacyjnej technologii produkcji mogą być również eksponowane poza ladami chłodniczymi, co daje nam znacznie szersze możliwości wychodzenia naprzeciw potrzebom naszych konsumentów. Dzięki temu produktem impulsowym stała się m.in. kiełbasa Perfekcyjna Krakowska Sucha Olewnik, sprzedawana kontekstowo np. w okolicach piwa jako dobrze komponujący się dodatek, czy obok chipsów, jako ich bardziej pożywna alternatywa. Z drugiej strony sprzedaż impulsową budują również produkty stanowiące typowe antidotum na chwilowy głód. Dobrym przykładem może być tu ceniona przez konsumentów seria klasycznych mięsnych przekąsek „Porcja w sam raz” marki Olewnik, wykraczająca swoją ofertą znacznie poza produkty suche i podsuszane.

Jak wywołać impuls zakupowy?

To prawdziwa sztuka, wymagająca nie tylko wiedzy, ale też wyczucia i swojego rodzaju wizjonerstwa. Co więcej, sztuka ta staje się coraz trudniejsza. Liczba producentów rośnie, a półka wciąż pozostaje tej samej wielkości. Konsument przeładowany ilością wizualnych bodźców potrzebuje wciąż nowych stymulantów, żeby przełamać swoje rutynowe schematy zakupowe. Jest to szczególnie istotne w kontekście sprzedaży impulsowej, która bazuje właśnie na wzmocnionych sygnałach. Nie ma jednej, uniwersalnej recepty na ekspozycję tego typu produktów. Sprzedawane są one zarówno w dziale mięsnym, gdzie konsument znający już produkt ich obecności oczekuje, jak też poza typowym obszarem. Dzięki unikalnej technologii produkcji, stosowanej m.in. w zakładach marki Olewnik, możliwe jest dziś wyjście z produktami poza ladę chłodniczą. Coraz częściej sprzedaż prowadzona jest kontekstowo. Przekąski mięsne stają się rosnącymi w siłę konkurentami m.in. dla chipsów. Podążają za konsumentem najpopularniejszymi marketowymi ścieżkami. Pojawiają się przy piwie, ale też przy kasie. Wszędzie tam, gdzie konsument skłonny jest po nie sięgnąć.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.