27.03.2017/12:00

Producenci nabiału „czyszczą” etykiety z konserwantów

Wytwórcy nabiału modyfikują składy produktów, usuwając syntetyczne dodatki i zastępując je innymi składnikami. Robią wszystko, by etykieta była czysta. Naturalność staje się nie wyróżnikiem, lecz standardem.

Czystą etykietą nazywa się umownie przejrzystą deklarację składu żywności, która jest pozbawiona różnego rodzaju sztucznych dodatków, barwników, konserwantów i polepszaczy smaku. – Inaczej mówiąc: im mniej jest elementów w składzie produktu, tym lepiej, bo wtedy konsument jest bardziej zadowolony – komentuje Emilia Pożarowszczyk, kierownik działu marketingu i PR w Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

Bez „E”

– Konsumenci, zwłaszcza młodsi, coraz większą wagę przywiązują do składu produktów. Czytają informacje z etykiet w poszukiwaniu niepożądanych dodatków – mówi Maciej Harasimowicz, dyrektor handlowy firmy Bag-Pol Dystrybucja. Zwraca uwagę, że to trend wpisujący się w zmiany zachodzące w całym asortymencie spożywczym, polegające na stawianiu na naturalność. Potwierdza to Jacek Wyrzykiewicz, PR & marketing services manager w spółce Hochland Polska. – Zdrowy styl życia jest dla konsumentów coraz ważniejszy. Na fali tego trendu coraz więcej osób sięga po naturalne produkty. Dzisiaj szukamy wyrobów smacznych, naturalnych, odżywczych, w wygodnych opakowaniach. Zaczynamy dostrzegać związek między sposobem odżywiania a jakością i długością życia – przekonuje Jacek Wyrzykiewicz. Jego zdaniem nabiał zawsze był i będzie odbierany pozytywnie, jako zdrowy i niezbędny element codziennej diety, która powinna być bogata w całą serię suplementów znajdujących się w produktach mlecznych, takich jak wapń, białko i witaminy. – Z jednej strony, ze względu na to, że jesteśmy ciągle w biegu, potrzebujemy wygodnych i szybkich rozwiązań. Z drugiej strony chcemy, aby to, co jemy, było prawie jak z ogródka i jednocześnie smaczne. Pogodzenie tych rzeczy jest wielkim wyzwaniem. Najbliżej tej definicji są sery białe, które są zdrowe i smaczne. Mamy też pyszne sery topione, które nie zawierają konserwantów – wymienia ekspert firmy Hochland Polska.

Marta Karońska, starszy referent ds. obsługi rynku w Spółdzielni Dostawców Mleka w Wieluniu, zwraca uwagę, że dostosowanie się do wymagań konsumenta w zakresie naturalności produktów pociąga za sobą pewne konsekwencje. – Chodzi chociażby o wzrost kosztów wytworzenia takiego wyrobu czy skrócony okres przydatności do spożycia. Klient powinien mieć na uwadze, przy decydowaniu się na nabiał z czystą etykietą, skąd bierze się wyższa cena i krótszy okres przydatności do spożycia takich produktów – mówi Marta Karońska.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.