30.11.2013/22:56

Przygotuj sklep do zimy

Nadchodzi najmniej przyjemny, nie tylko dla klientów, okres roku. Przypominamy, jak dobrze przygotować sklep do śniegu i mrozów.

Już wczesną jesienią koniecznie trzeba poświęcić nieco czasu na skontrolowanie i jeśli to niezbędne, odpowietrzenie instalacji grzewczej. Korzystanie z miejskiej sieci ciepłowniczej chroni przed wieloma dodatkowymi czynnościami. Kiedy jednak temperatura w ciągu dnia spada poniżej 10°C, dzienny koszt samego ogrzania 150­‑metrowego sklepu może nawet przekraczać 40 zł. – Nasza placówka jest po remoncie – mówi pracownica Delikatesów na zakopiańskich Krupówkach. – Nową ochronę przed śniegiem stanowi przedsionek, dzięki któremu zimne powietrze nie wdziera się tak bardzo do środka. Do tego zmieniliśmy ogrzewanie z elektrycznego, które było bardzo drogie, na gazowe i koszty zdecydowanie spadły.

Szufla z dachu

Ważne, szczególnie dla sklepów wielkopowierzchniowych, jest usuwanie śniegu zalegającego na dachu. Zajmują się tym komercyjne firmy. Ceny są zróżnicowane. Przy płaskich powierzchniach w mniejszych miejscowościach stawki zaczynają się od 2 zł/mkw., w dużych miastach mogą przekraczać 6 zł. Gdy dach sklepu jest spadzisty, trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu 7­‑10 zł/mkw.

Taki wydatek to jednak niewiele w porównaniu z konsekwencjami, jakie mogą dotknąć właściciela placówki, w której doszłoby do zagrożenia ludzkiego bezpieczeństwa czy zdrowia. Po serii wypadków przed kilkoma laty MSWiA monituje wojewodów, a oni wszelkie podległe im służby, by zwracać szczególną uwagę na właściwe odśnieżanie dachów, których powierzchnia przekracza 1000 mkw. Paradoksalnie, nie ma konkretnego przepisu ustawowego, który zlecałby tę czynność lub stawiał przed najemcą czy właścicielem sklepu taki obowiązek – ale praktyczna interpretacja art. 61 pkt 2 ustawy o prawie budowlanym jest jednoznaczna – musi on zapewnić bezpieczne użytkowanie obiektu podczas intensywnych opadów atmosferycznych.

Pierwsze kontrole kończą się zazwyczaj upomnieniem, ale następne to już groźba grzywny w wysokości 500 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, gdy np. właściciel sklepu uchyla się od działania, może się to zamienić w karę do 5000 zł. Kiedy zaś z powodu tych zaniedbań doszłoby do wypadku z narażeniem zdrowia lub życia, pojawia się już jurysdykcja, jak za przestępstwo – z karą więzienia nawet do 5 lat.

– Nie musimy martwić się o dach, bo jesteśmy w kamienicy podlegającej wspólnocie mieszkaniowej – twierdzi kierowniczka sklepu na jednym z krakowskich osiedli. I dodaje: – Choć odśnieżaniem powinna zajmować się administracja – często w trakcie mocnych opadów śniegu delegujemy do tego zajęcia naszego pracownika. Utrapieniem są z kolei niebezpieczne sople. Partycypujemy nawet w kosztach ich usuwania, bo zdarzały się już w naszym mieście bardzo nieprzyjemne wypadki z tym związane.

A może abonament?

Firmy zajmujące się profesjonalnie oczyszczaniem miast ze śniegu oferują sklepom specjalne abonamenty miesięczne. Warto rozważyć takie rozwiązanie, żeby mieć pewność, iż zostaniemy obsłużeni, gdy pojawi się potrzeba. Stawka jest przy tym ustalana wcześniej. To zdecydowanie bardziej korzystne, bowiem w sytuacjach alarmowych firmy odśnieżające drastycznie podnoszą ceny. W przypadku abonamentu, w zależności od wielkości miasta i sklepu, za odśnieżenie metra kwadratowego parkingu zapłacimy od 40 gr, chodnika przed obiektem – od 35 gr, zaś za skucie lodu – około 5 zł. Koszt usunięcia metra bieżącego lodowego nawisu wyliczany jest, w zależności od wysokości budynku i „łatwości dotarcia”. Nie powinien jednak przekraczać 10 zł.

Dmuchanie na zimne

Koszty zimowego utrzymania placówek rosną wraz z powierzchnią. – Kwestią zasadniczą jest oczywiście usuwanie śniegu z dachów, parkingów i chodników. Nie musimy korzystać z usług zewnętrznych firm, mamy własny serwis – mówi Wiesława Halat, koordynator ds. handlu w sieci marketów Orzech. Pod tym szyldem działa 10 sklepów (średnia powierzchnia sprzedaży niemal 500 mkw.) w południowo­‑wschodniej Polsce. – Przed wejściem do naszych placówek rozkładamy gumowe maty antypoślizgowe, zaś wewnątrz montujemy kurtyny powietrzne, które nie wpuszczają zimnego powietrza do wnętrza sklepu – dodaje nasza rozmówczyni.

To bardzo dobre, ale dość kosztowne rozwiązanie. Jedna kurtyna wydmuchująca strugę rozgrzanego powietrza kosztuje od 2500 do 5000 zł. W placówkach, w których zamontowane są drzwi automatyczne, otwierające się dzięki fotokomórkom, zastosowanie kurtyn powietrznych jest w zasadzie koniecznością.

Prostym, ale niezbędnym rozwiązaniem jest też przygotowanie zapasu specjalnej soli. – Mamy jej zawsze dużo. Dbamy przede wszystkim o solidne posypanie schodów, by nikt z klientów się nie poślizgnął – zapewnia Wiesława Halat. Trzeba również zdecydowanie częściej zwracać uwagę na czyszczenie podłóg, bo o nieszczęście nietrudno. Warto dmuchać na zimne.





(WCH)



Wiadomości Handlowe, Nr 11-12 (130) Listopad - Grudzień 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.