08.10.2018/11:20

Rekordowy sezon w branży lodziarskiej

Branża lodziarska chwali się wynikami. Tegoroczna dobra passa pogodowa sprawiła, że rynek lodów bił rekordy sprzedaży, a Polacy więcej lodów jedli „na mieście” niż w domu. Jak podaje Koral, Polacy zjedli ponad 59 mln litrów lodów tego producenta.

Sezon na lody rozpoczyna się wtedy, kiedy za oknem przygrzewa słońce, dlatego w tym roku trwał on od gorącej majówki, aż po ciepłą końcówkę września. Według danych firmy PPL Koral sprzedaż lodów w majówkę wzrosła aż o 100 proc., a cały sezon notuje wzrost o ponad 30% w stosunku do roku poprzedniego – to bardzo wysoki wynik biorąc pod uwagę, że ubiegły sezon również raczył nas dobrą pogodą i notował wzrosty.

Mimo, że w marcu w Polsce leżał jeszcze śnieg, to już w kwietniu termometry pokazały nawet 27 stopni w cieniu, dzięki czemu nasz kraj znalazł się wśród najcieplejszych miejsc w Europie. Pogoda, a szczególnie długo utrzymująca się bezdeszczowa i ciepła aura, ma ogromny wpływ na rynek lodów. Dlatego wyniki sprzedaży tegorocznego sezonu są jeszcze wyższe niż rok temu, a jak pamiętamy 2017 też był tym cieplejszym i rekordowym.

Firma PPL Koral, największy producent lodów w Polsce poinformował, że tegoroczny sezon okazał się być rekordowy ze względu na długo utrzymującą się dobrą pogodę. Dowodem były pierwsze dane sprzedażowe firmy – wzrost wyników sprzedaży w majówkę o 100 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Potem liczby rosły dalej – od maja do sierpnia sprzedaż marki Bracia Koral wzrosła o ponad 50 proc., natomiast przedsiębiorstwo Koral zanotowało wzrost o ponad 30 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Oprócz majówki równie gorący był sierpień, w którym wartościowo sprzedaż była wyższa o przeszło 50 proc. w porównaniu z 2017, a w maju i czerwcu sprzedano najwięcej litrów lodów w całym sezonie.

„Sezon 2018 był jednym z cieplejszych i mimo, że rok temu również było ciepło to w tym roku sprzedaż pobiła kolejne rekordy. Dla nas to oczywiście ogromna szansa i bardzo dobre informacje, ale taki ciepły sezon jest dla firm branży lodowej również ogromnym wyzwaniem i tylko doświadczenie sprawia, że temu wyzwaniu z roku na rok udaje się sprostać. Kiedy temperatury rosną i słońce świeci działamy na najwyższych obrotach, żeby zapewnić dostępność naszych produktów w niemal każdym miejscu w Polsce. Wtedy kluczowa jest logistyka, szybkość decyzji, odpowiedni łańcuch dystrybucji – trzeba być przygotowanym na wszystko i działać naprawdę szybko” – mówi Piotr Gąsiorowski, dyrektor marketingu PPL Koral.

Więcej na mieście niż w domu

Polacy w tym sezonie skonsumowali około 59 mln litrów lodów PPL Koral. W gorącej temperaturze każdy, wyjazd i spacer sprzyja sprzedaży tzw. lodów impulsowych, czyli rożków i lodów na patykach. Dlatego wynik sprzedaży marki Koral pokazały ciekawą zależność. Sprzedaż lodów w litrach wzrosła o około 19 proc., natomiast wzrost wartości sprzedaży aż o przeszło 30 proc. - to dowód na to, że przy wysokich temperaturach Polacy sięgali przede wszystkim po lody impulsowe, czyli rożki, lody na patyku, w kubeczkach oraz sandwich’e. Zatem więcej lodów zjedliśmy na mieście niż w domu, bo pogoda skłaniała do przebywania na świeżym powietrzu.

Wzrost sprzedaży marki Bracia Koral o ponad 50 proc. jest również dowodem na to, że rynek produktów premium, w tym lodów, nadal ma przed sobą ogromny potencjał. Lody premium wciąż mają dużo większą dynamikę wzrostów sprzedaży.

Dodaj komentarz

Więcej na temat:

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.