05.01.2021/15:44

Pracownicy sklepów mogli być preferencyjnie traktowani w programie szczepień, ale nie będą [TYLKO U NAS]

W Narodowym Programie Szczepień nie przewidziano żadnych preferencji dla pracowników handlu. Mogą się szczepić dopiero w etapie III, czyli ostatnim, w ramach "powszechnych szczepień pozostałej części populacji dorosłej". Wiele wskazuje na to, że zatrudnieni w sklepach zostali z premedytacją wykluczeni z możliwości wcześniejszych szczepień, choć według reguł przyjętych przez rząd powinni być szczepieni w etapie II, jako pracownicy „infrastruktury krytycznej”.

Narodowy Program Szczepień przewiduje preferencyjną kolejność szczepień – w Etapie II – między innymi dla pracowników sektora infrastruktury krytycznej. Czym jest infrastruktura krytyczna, określa ustawa o zarządzaniu kryzysowym, do której odsyła NPS. Z treści tej ustawy jasno wynika, że do infrastruktury krytycznej zalicza się systemy zaopatrzenia w żywność. To zaś prowadzi do oczywistego – wydawałoby się – wniosku, że pracownicy handlu powinni być szczepieni w Etapie II. Tymczasem w Narodowym Programie Szczepień nie ma o nich ani słowa.

Autorzy tego dokumentu odwołują się do Ustawy o zarządzaniu kryzysowym, ale referując jej zapisy postanowili zmienić brzmienie najważniejszego z punktu widzenia pracowników handlu punktu. Zamiast "zaopatrzenia w żywność" zapisano "bezpieczeństwa żywności i leków". W ten sposób można domniemywać, że chodzi np. o pracowników służb weterynaryjnych, sanitarnych czy laboratoriów farmaceutycznych, a nie o ekspedientów czy kasjerów sklepowych.

Przyjrzyjmy się uważniej konkretnym zapisom strategii i przepisom ustawy. Otóż w dokumencie pt. Narodowy Program Szczepień przeciw COVID - 19, w części omawiającej kolejność szczepień, w punkcie Etap II (s.24), znajduje się następujący fragment:

W etapie drugim obok osób poniżej 60. roku życia z chorobami przewlekłymi zwiększającymi ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19, szczepieniu podlegać będą także osoby bezpośrednio zwiększającymi funkcjonowanie podstawowej działalności państwa i narażone na zakażenie ze względu na częste kontakty społeczne, m.in.: pracownicy sektora infrastruktury krytycznej, dostaw wody, gazu, prądu, usług teleinformatycznych, poczty, bezpieczeństwa żywności i leków, transportu publicznego, urzędnicy odpowiedzialni za zwalczanie pandemii, pracownicy wymiaru sprawiedliwości, funkcjonariusze służb celno-skarbowych. Infrastruktura krytyczna wyznaczana jest na podstawie ustawy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym (Dz. U. z 2020 r. poz. 1856).

Z kolei przywołana Ustawa o zarządzaniu kryzysowym w art. 3 pkt 2) stanowi, cyt:

Infrastruktura krytyczna obejmuje systemy:
a) zaopatrzenia w energię, surowce energetyczne i paliwa,
b) łączności,
c) sieci teleinformatycznych,
d) finansowe,
e) zaopatrzenia w żywność,
f) zaopatrzenia w wodę,
g) ochrony zdrowia,
h) transportowe,
i) ratownicze,
j) zapewniające ciągłość działania administracji publicznej,
k) produkcji, składowania, przechowywania i stosowania substancji chemicznych i promieniotwórczych, w tym rurociągi substancji niebezpiecznych;

Zatem Ustawa o zarządzaniu kryzysowym bezpośrednio i wprost zalicza placówki handlu hurtowego i detalicznego żywnością do infrastruktury krytycznej, jako funkcjonujące w ramach „systemu zaopatrzenia w żywność”. Nie ulega wątpliwości, że "pracownicy sektora infrastruktury krytycznej", jakimi w świetle ustawy o zarządzaniu kryzysowym są pracownicy handlu detalicznego żywnością, to osoby szczególnie "narażone na zakażenie ze względu na częste kontakty społeczne". Powinni być szczepieni na zasadach preferencyjnych. Jednak – jeśli Ministerstwo Zdrowia nie zmieni zdania – nie będą objęci żadnymi preferencjami. Mogą się zapisywać na szczepienia dopiero w ramach "powszechnych szczepień pozostałej części populacji dorosłej".

W ten sposób, za sprawą drobnej manipulacji terminologicznej, dwumilionowa armia ludzi, którym zawdzięczamy dostęp do "chleba naszego powszedniego", jeszcze przez długi czas – być może wiele miesięcy – pozostanie bez ochrony. W przeciwieństwie do m.in. licznych urzędników, pracowników służb mundurowych czy listonoszy. A także wybranych celebrytów i różnych innych VIP-ów.

Portal wiadomoscihandlowe.pl poprosił Ministerstwo Zdrowia o wyjaśnienie tej kwestii. W poniedziałek skierowaliśmy do biura prasowego resortu szereg pytań:

1. Czy pracownicy sklepów spożywczych objęci będą szczepieniami w rapach Etapu II? Czy Ministerstwo rozważa zmianę dotychczasowego stanowiska w tym zakresie?

2. Czy Ministerstwo Zdrowia przewiduje dla tej grupy zawodowej jakiekolwiek inne preferencje, np. dedykowany program szczepień dla całego sektora, czy też te osoby mogą się szczepić wyłącznie w ramach "powszechnych szczepień pozostałej części populacji dorosłej"?

3. Na jakiej podstawie i z jakich przyczyn Narodowy Program Szczepień wyklucza tę grupę zawodową z definicji pracowników infrastruktury krytycznej, w rozumieniu ustawy o zarządzaniu kryzysowym, mimo że jednocześnie NPS wprost odsyła do zapisów tej ustawy?

Do chwili publikacji niniejszego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Czytaj dalej na drugiej stronie.

Dodaj komentarz

7 komentarzy

  • Ja-Ja 12.01.2021

    No. Idą na łamaie prawa byleby nie zmusić pracowników handlu pójść na L4 po tych szczepionkach )-)

  • Człowieczek 12.01.2021

    Ewan
    05.01.2021.....nikkt nie szanuje pracownikow handlu.....
    Nie zgodze się. Akurat szanują. Bo wyłaczyli z tych gierek. Nie narażają dodatkowo niesprawdzonym specyfikiem.

  • Pracownik 08.01.2021

    Hania @To proste nie ma sensu szczepić w handlu bo już wszyscy przeszli prawie@
    Tak jest. W naszym sklepie 1 kasa za jedną zmianę ma 600-650 paragonów. Mamy 5 kas, z których non stop chodzą 3. Za ten rok każda z nas po parę razy kaszlała-kichała-gorączkowała... na nogach. To znaczy - w pracy. Przed tym jak klient z już potwierdzonym covidem schodzi na kwarantanne, on OBOWIĄZKOWO wpada do sklepu na większe zakupy... Ile takich obsłużyliśmy - jeden Pan Bóg raczy wiedzieć... Nie chcę być szczepiona. Poradzimy sobie. Mogliby wspomóc dodatkiem do wypłaty...

  • kasier 08.01.2021

    "zatrudnieni w sklepach zostali z premedytacją wykluczeni z możliwości wcześniejszych szczepień" === Bardzo, ale to BARDZO się cieszę z tego powodu! To znaczy że jesteśmy nadzwyczajnie cenni, skoro nas będą "wyszczepiać" w ostatniej kolejności... no już po tym, jak zbadają skutki uboczne na innych...:)))

  • żeronimo 07.01.2021

    rząd sobie po prostu nie radzi z organizacją szczepień

    liczę, że sieci handlowe same zadbają o swoich pracowników

  • Hania 05.01.2021

    To proste nie ma sensu szczepić w handlu bo już wszyscy przeszli prawie, przeciętny pracownik ma kontakt z około 300-500 osób dziennie na hipermarkecie. Niestety, mimo że wielu z nas przeszło jak zwykła grupę, to wielu pochowało swoich rodziców bo przynieśli do domu. Niektórzy też zmagają się z powikłaniami od miesiecy. Pod względem zagrożenia zakażeniem chyba tylko pracownicy medyczni nam dorównują. Choćby trupy leżały na ulicy to i tak będziemy czynni. A dodatkowo stres, wydłużone godziny pracy, dorzucanie obowiązków do granic wytrzymałości , brak podwyżek premii bo ciężka sytuacja i zwolnienia. Rząd też ma gdzieś, skoro nawet zaszczepić nas nie chcą.

  • Ewan 05.01.2021

    Normalnie - po prostu i tak zabraknie szczepionek dla wszystkich .Juz widac ze grupa O prwdopodobnie nie zostanie szybko zaszczepiona.Od dawna wiadomo ze nikkt nie szanuje pracownikow handlu - sa po prostu sila robocza i tyle ,

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także