01.02.2017/14:42

Zakaz handlu w niedziele - ujawniamy projekt oficjalnego stanowiska rządu

Etapowe wprowadzanie zakazu handlu w niedziele, dłuższe vacatio legis, zmniejszenie kar za złamanie zakazu, delegowanie niektórych decyzji na poziom samorządów oraz rezygnacja z pomysłu objęcia ustawą podmiotów świadczących usługi na rzecz handlu - to niektóre sugestie, jakie znaleźć można w projekcie stanowiska rządu do obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Portal wiadomoscihandlowe.pl już zapoznał się z projektem dokumentu, przygotowanym przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

6-stronicowy projekt stanowiska przygotowany został w MRPiPS już w grudniu, jednak publicznie go jeszcze nie pokazano. Szefowa resortu Elżbieta Rafalska zapewnia, że końcowe stanowisko rządu poznamy najpóźniej do końca lutego. Poprawki do projektu są jeszcze zgłaszane przez ministerstwa kierowane przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego, jednak - jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji - ostateczne stanowisko ma nie różnić się znacząco od projektu, do którego treści udało się dotrzeć naszej redakcji.

Zdecydują samorządy?

W projekcie stanowiska rządu przeczytać można, że "istotne jest rozważenie, na ile słuszne, uzasadnione ekonomicznie i społecznie, a także oczekiwane przez obywateli" jest wprowadzenie w Polsce bardzo szerokiego zakazu handlu w niedziele. - W ocenie rządu ingerencja ustawodawcy w zasady funkcjonowania placówek handlowych powinna zmierzać do pogodzenia interesów różnych środowisk - napisano.

Pewne jest, że rząd zamierza rekomendować prowadzenie dalszych prac nad projektem ustawy. Ma on jednak do projektu szereg uwag i twierdzi, że "warto rozważyć ograniczenie projektowanych regulacji zarówno od strony podmiotowej, jak i przedmiotowej, a także ewentualne etapowe wprowadzenie proponowanych zmian". Stopniowe ograniczanie handlu w niedziele miałoby umożliwić analizowanie na bieżąco, jak nowe regulacje sprawdzałyby się w praktyce oraz pozwolić Polakom i Polkom stopniowo przyzwyczajać się do zmieniającego się stanu prawnego.

- Przykładowo, w obszarze prawa pracy taka formuła sprawdziła się przy wprowadzaniu rozwiązań prawnych dotyczących przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy (tzw. wolnych sobót), a także przy obniżaniu tygodniowej normy czasu pracy (z 46 do 40 godzin) - czytamy w projekcie stanowiska rządu.

Oprócz tego rząd ma zaproponować, aby w dalszym toku prac nad ustawą w parlamencie rozważyć przesunięcie niektórych decyzji na poziom samorządu terytorialnego. Zdaniem autorów projektu stanowiska, oznaczałoby to "dostosowanie pracy placówek handlowych do lokalnych potrzeb związanych ze specyfiką danego regionu (centra kulturalne, turystyczne, miejsca kultu religijne)".

Niedziela nie w poniedziałek

W projekcie stanowiska zwrócono uwagę na fakt, że już tytuł projektowanej ustawy "nie do końca koresponduje" z jej konstrukcją. W tytule znalazło się bowiem sformułowanie "ograniczenie handlu", podczas gdy kluczowy z artykułów projektu mówi już nie o ograniczeniu, a o zakazie, od którego obowiązywać miałoby kilka wyjątków.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • rene 03.02.2017

    Pracuję w niedziele i nie mam za nią płacone mam dzień do odbioru,osobiscie jestem za zakazem handlu w niedziele

  • poldek 03.02.2017

    Od czasów wyborów związkowcy stali się bardzo cierpliwi i wyrozumiali. Nawet popierają wyrzucanie pracowników, jeśli Ci "nękają" zarząd pisząc notorycznie skargi i zażalenia -bo nagle wg związkowców w zarządach także pracują ludzie i muszą mieć komfortowe warunki.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.