30.01.2017/15:57

Zyski Biedronki mogą ucierpieć z powodu wzrostu płac

Decyzja Lidla o podwyżce płac o 9% od marca, może mieć wpływ na wysokość zarobków w polskim handlu. Według szacunków ekspertów banku Haitong w ubiegłym roku Biedronka podniosła płace o ok. 8%, a wynagrodzenia stanowiły ok. 38% kosztów operacyjnych firmy.

W 2016 r. podniesienie płacy minimalnej spowodowało znaczący wzrost płac w handlu, na skutek czego Biedronka zmuszona była dwukrotnie podnosić wynagrodzenia pracowników. W kwietniu wynagrodzenie kasjerów wzrosło o 12,5% do kwoty 2250 zł brutto, a w październiku doszło do kwoty 2300 zł. Według szacunków analityków banku Haitong – przy założeniu, że liczba pracowników w relacji do powierzchni sprzedaży była niezmienna – średnia płaca w przeliczeniu na 1 mkw. powierzchni wzrosła o ok. 8%. Jednak dzięki temu, że o tyle samo wzrosła sprzedaż w przeliczeniu na 1 mkw., presja kosztowa została zniwelowana.

Mimo inflacji płacowej, prognoza wzrostu marż EBITDA w Biedronce na cały 2016 r. została podwyższona o 20 pb r/r. Przewidywania zakładają wzrost o 5% pozostałych elementów kosztowych, co jest założeniem dosyć ostrożnym, ponieważ w całym 2016 r. w Polsce ceny spadały o ok. -0,6%, a niektóre istotne składniki kosztów operacyjnych, jak czynsze i zaopatrzenie mają zwykle wysoką korelację z inflacją.

Jeśli chodzi o prognozy na 2017 r., wcześniejsze założenie, że marża EBITDA powinna wzrosnąć o 10 pb do wartości 7,3% wydaje się mniej pewne, jako że Lidl ogłosił podwyżki wynagrodzeń o 9%, a wzrost sprzedaży w Biedronce powinien spowolnić z 9,5% w 2016 r. do 5% w roku bieżącym. W ujęciu LfL sprzedaż w przeliczeniu na 1 mkw wzrośnie o 3,6% r/r, marże EBITDA wzrosną o 10 pb, a inflacja kosztowa nie przekroczy 3%.

Według przyjętego modelu koszty pracy na 1 mkw wzrosną o 5%, a pozostałe koszty tylko o 1%. Niższy poziom wzrostu sprzedaży LfL powinien umożliwić zwiększenie wydajność na poziomie sklepu, a dodatkowo wydajność powinien poprawić program optymalizacji, wdrożony wraz z nową ofertą komercyjną. Gdyby jednak założyć wzrost kosztów płac o 9%, a pozostałych o 2%, ważony wzrost kosztów operacyjnych wyniósłby 4,7% a prognoza marży EBITDA spadłaby o 20 pb r/r

Należy zauważyć, że Jeronimo Martins może próbować zwiększyć marże brutto, aby zmniejszyć presję kosztową. Biedronka ma bardzo mocną pozycję rynkową w stosunku do konkurencji, jako że sprzedaje trzy razy więcej niż druga na liście sieć, ma najwyższy w branży wskaźnik sprzedaży w przeliczeniu na powierzchnię oraz najwyższą marżę EBITDA, a jedynym detalistą z niższym udziałem kosztów płacowych w przychodach jest Lidl.

Według ekspertów banku Haitong presja inflacji kosztów będzie dotyczyła wszystkich graczy na rynku, a ich zyskowność może ucierpieć bardziej niż w przypadku Biedronki. W związku z tym nie byłoby zaskoczeniem, gdyby cała branża podniosła nieco marże brutto, aby skompensować sobie wzrost płac.


Jeśli chcesz być na bieżąco, zamów codzienny, darmowy newsletter portalu wiadomoscihandlowe.pl. Wystarczy kliknąć ten link i wpisać swój adres e-mail!

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Ek 31.01.2017

    Biedronka wymusi niższe ceny zakupu towarów od wielu naiwnych producentów i doprowadzi ich firmy do upadłości. Taka jest metoda działania firmy portugalskiej, która ma na celu wyżyłować polskich producentów, ażeby jak najwięcej kapitałów wytransferować do Portugalii. Przykładem jest między innymi Wawel, który co roku jest szantażowany przez Biedronkę zerwaniem umowy, albo sprzedaż po najniższych cenach, co odbija się na zakupach towarów Wawela przez sieci polskie.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.