REKLAMAATLANTA POLAND (BAKAL - Konkurs) - Baner Główny  (czerwiec 2018)

HoReCa - rynek gastronomiczny

 

25 stycznia 2019, 09:41

(Fot.MondayNews)

Wbrew przewidywaniom, sieci barów fast food nie korzystają na zakazie handlu w niedziele. W dni objęte zakazem młodzi konsumenci wybierają inne formy spędzania wolnego czasu, a jeśli idą do fast foodu, to raczej wybierają lokal wolnostojący niż działający na terenie centrum handlowego - wynika z analizy przygotowanej przez serwis MondayNews.

REKLAMAROS-SWEET (MORESO) - Belka w artykułach (14-30.06.2019)

W niedziele handlowe placówki McDonald’s i KFC odwiedza blisko 60% konsumentów w wieku od 18 do 34 lat, a w pozostałe – ponad 40%. Ale w niektórych miastach dysproporcje są większe. Najbardziej oblegane są lokale mieszczące się w dużych aglomeracjach. W dni bez handlu w KFC bywa nieco ponad 30% niedzielnych klientów tej sieci. W McDonald’s ten odsetek wynosi prawie 45%. W wolnostojących lokalach obu sieci jest wtedy większy ruch niż w restauracjach znajdujących się w samych galeriach. Ponadto obiekty niedziałające w centrach handlowych są odwiedzane przez badanych w bardziej stabilny sposób niż te, które są w nich zlokalizowane. Warto też dodać, że nie ma sezonowych skoków ani spadków wizyt. Tak wynika z analizy przeprowadzonej przez firmę Proxi.cloud, która bazowała na obserwacji zachowań ponad 1,5 mln konsumentów.

Młodzi mają inne rozrywki

Jak podaje MondayNews, w dni bez handlu placówki McDonald’s i KFC odwiedza ponad 41% młodych konsumentów, a w handlowe niedziele – 58,99%. W ocenie Adama Grochowskiego, analityka z firmy technologicznej Proxi.cloud, różnica na poziomie blisko 18 pp jest dość spora. Zdaniem eksperta, ona wyraźnie pokazuje negatywny wpływ zakazu handlu na działanie restauracji typu fast food, jak i samych galerii, w których one się znajdują.
– Takie restauracje lokuje się tam, gdzie mają szansę na duży ruch. Jeśli jedna z istotnych aktywności, jaką są zakupy, zostaje wyłączona, to wtedy drastycznie spada liczba odwiedzin w tych punktach, w których kupujący stanowią ważny udział. I to doskonale widać na przykładzie lokali usytuowanych w galeriach. Zatem wpływ zakazu handlu należy rozpatrywać dla każdej placówki osobno – komentuje Sebastian Starzyński, prezes Instytutu Badawczego ABR Sesta.

Największy ruch występuje w wielkomiejskich lokalach. Jak wyjaśnia Marcin Lenkiewicz, wiceprezes Grupy Mobilnej Qpony/Blix, w aglomeracjach jest sporo punktów gastronomicznych dostępnych w niedziele bez handlu. Może to wpływać na ogólne poczucie młodych osób, że te dni są nadal pełne atrakcji poza domem i dobre na spotkania ze znajomymi, m.in. w restauracjach z szybkim jedzeniem. Natomiast w mniejszych ośrodkach tego typu lokale występują zdecydowanie rzadziej. Dlatego też chęć wychodzenia z domu jest słabsza.
– W części dużych miast widać spore dysproporcje. W Kielcach w dni bez handlu przybywa do analizowanych restauracji 30,59% badanych, a w niedziele handlowe – 69,41%. W Rzeszowie odnotowaliśmy odpowiednio 31,50% i 68,50%, a w Katowicach – 35,18% oraz 64,82%. Mniejsze rozbieżności zaobserwowaliśmy w Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Krakowie, Szczecinie, Gdańsku i we Wrocławiu. W tych ośrodkach średnie odchylenia są w proporcji od ok. 40% do niecałych 60%. Wpływ na to może mieć różny dostęp do rozrywek i sposób spędzania wolnego czasu przez mieszkańców – mówi ekspert z Proxi.cloud.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony