REKLAMAMLEKOVITA - Baner Główny (31.10 - 24.11.2019)
Krzysztof Badowski, Partner, Lider Zespołu Dóbr Konsumenckich i Handlu Detalicznego w CEE / CIS w PwC Polska

Krzysztof Badowski, Partner, Lider Zespołu Dóbr Konsumenckich i Handlu Detalicznego w CEE / CIS w PwC Polska (PwC)

Strona 9 z 15
REKLAMAVITAKRAFT - VITA NATURE - BELKA W ARTYKUŁACH (15-30.11.2019)

Wspomniane akwizycje dały Eurocashowi ok. 3,5 proc. udziału w rynku detalicznym, włączając w to Delikatesy Centrum. To wciąż daleko do liderów, choć firma z pewnością ma środki, wiedzę i determinację, żeby ten dystans zmniejszyć.

Jak może wyglądać struktura rynku detalicznego za kilka lat?

Oczekiwania konsumenckie i styl życia Polaków zmieniły się w ostatnich latach na tyle wyraźnie, że można już z pewnością stwierdzić, że pewne formaty się nie sprawdzają, a tym samym są skazane na marginalizację. Doskonałym przykładem są hipermarkety, które mocno cierpią w ostatnim czasie, tracąc udziały w rynku, bo klienci chcą robić zakupy szybko, blisko i po drodze. Sklepy wielkopowierzchniowe, zlokalizowane często daleko od klientów, na obrzeżach miast nie są w stanie tego zagwarantować. Oczywiście operatorzy hipermarketów szukają sposobów na to, aby ich sklepy były bardziej przyjazne dla klienta, poprawiają tzw. doświadczenie zakupowe, ściągają konsumenta powierzchniami usługowymi, ale nie są to jeszcze rozwiązania, które mogą trwale odwrócić trend spadkowy. Hipermarkety w jakiejś formie zapewne przetrwają, ale jak będą wyglądały zobaczymy za kilka lat.

Jednocześnie trendy, o których wspomniałem sprzyjają sklepom niezależnym, albo zrzeszonym w jakiś miękkich franczyzach, bo one nierzadko pełnią funkcję sklepów convenience, czyli są miejscem zakupów uzupełniających. Zakupy weekendowe odbywają się w supermarketach albo supermarketach dyskontowych, takich jak Biedronka. Jeśli przyjrzymy się standardowym potrzebom przeciętnego konsumenta, to jest on w stanie zaspokoić je ok. 100 produktami, a cała reszta to jest fanaberia, zaspokojenie potrzeby doświadczenia przyjemności. To oznacza, że np. Biedronka, która ma kilkakrotnie więcej pozycji asortymentowych jest w stanie zaspokoić podstawowe potrzeby konsumenta w pełni.

Dlatego hipermarkety przestają być nam potrzebne, bo mamy w pobliżu sklep, który jest w stanie zaspokoić większość naszych potrzeb. Zakupy uzupełniające pozostaną domeną najmniejszych sklepów, dlatego nie wieszczę totalnego schyłku sklepów niezależnych / tradycyjnych. Będą one trochę ewoluować i mocniej się specjalizować np. w produktach ultraświeżych, czyli mięsie, nabiale czy warzywach i owocach. Mogą się tym wyróżnić i być takimi lokalnymi ekspertami w określonych kategoriach.

Czy nasz rynek detaliczny zmierza do modelu z 3-4 największymi operatorami?

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony