REKLAMAPURELLA - SuperShots - Baner Główny (od 13 lipca)

(fot. Pixabay CC0)

Najnowsze dane Nielsen dla kategorii lodów wskazują spadki, głównie za sprawą wariantów impulsowych – tj. lody na patyku czy w rożku – wypieranych teraz przez większe formaty familijne. Producenci liczą, że wraz z łagodzeniem obostrzeń związanych z pandemią i wzrostem temperatur ten trend się obróci i zobaczymy obraz znany z ostatnich lat, w którym dominowały właśnie formaty impulsowe.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

Pandemia i związane z nią obostrzenia w sposób bezprecedensowy wpłynęły na zwyczaje konsumpcji i zawartość koszyka zakupowego, również w przypadku lodów. W zeszłym roku, w okresie styczeń-kwiecień, struktura sprzedaży przedstawiała się następująco: 
46,9 proc. stanowiły formaty impulsowe, 4,3 proc. multipacki, a 48,8 proc. familijne i desery. Natomiast dane za kwiecień 2020 r., pokazują, że 55,3 proc. sprzedażowego tortu należy obecnie do lodów familijnych i deserów, 37,2 proc. do lodów impulsowych, a 7,5 proc. do multipacków.

Głównie za sprawą spadku impulsów (-22 proc.), kategoria lodów do końca kwietnia miała ujemną dynamikę na poziomie -1,9 proc. w odniesieniu do analogicznego okresu w zeszłym roku. Natomiast formaty familijne i multipacki odnotowały wzrost na poziomie odpowiednio +11,1 proc. i +69,5 proc. Sprzedaż kategorii w ciągu pierwszych czterech miesięcy tego roku wyniosła 450 mln zł, co równoznaczne jest ze spadkiem o 8,7 mln zł w porównaniu z okresem styczeń-kwiecień w 2019 roku.

Dodatkowym czynnikiem, wpływającym na gorsze wyniki lodowych impulsów w czasie pandemii, był nakaz zasłaniana nosa oraz ust w przestrzeni publicznej, która jest jednocześnie naturalnym miejscem ich konsumpcji. Dane z zeszłorocznego badania zrealizowanego przez Kantar na zlecenie Wedla pokazały, że 70 proc. Polaków sięga po lody spontanicznie – wtedy, gdy ma na to ochotę, a ich ulubionym formatem impulsowym, dostępnym w sklepach, są lody na patyku. W obliczu nałożonych ograniczeń konieczna była zmiana dotychczasowych przyzwyczajeń, świadczących o impulsowym charakterze konsumpcji lodów.

W przypadku formatów impulsowych, 57,2 proc. wartości stanowią lody na patyku, ponad 1/5 (21,9 proc.) różki, 9,4 proc. kanapki, 0,9 proc. tuby, a 2,6 proc. inne formy. Wszystkie te formaty odnotowały spadek sprzedaży. Z kolei w strukturze sprzedaży lodów familijnych w 2020 przeważają te w opakowaniach większych niż 600 ml – stanowią 69,2 proc. i odnotowały wzrost o 12,7 proc. wobec 30,8 proc. formatów w rozmiarze do 600 ml z wzrostem o 7,5 proc.

Źródło danych: E.Wedel za Nielsen - Panel Handlu Detalicznego, Cała Polska z Dyskontami (Food), sprzedaż wartościowa, okres styczeń-kwiecień 2019 i styczeń-kwiecień 2020, kategoria: Lody

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony