REKLAMAMODERN-EXPO  - Baner Główny (styczeń-luty 2020)
Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) opublikowała pierwszy raport dotyczący nielegalnego handlu. Polska została tam wymieniona obok Łotwy, Meksyku i Indii – krajów, w których szara strefa jest dużym problemem.
REKLAMA

W dokumencie podkreślono fakt, że sprzedaż alkoholu w szarej strefie ma nie tylko znaczące skutki fiskalne, ale również poważne zdrowotne (zgony z powodu spożycia toksycznego alkoholu miały miejsce m.in. w Polsce, Czechach i na Słowacji).

Potrzebna dobra polityka fiskalna

Polska branża spirytusowa zwraca uwagę, że nielegalny handel ściśle wiąże się z nadmiernym opodatkowaniem legalnych wyrobów. Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS), tak komentuje publikację: – Niestety raport OECD nie pokazuje nas w najlepszym świetle. Tak jak ostrzegaliśmy, coraz więcej danych wskazuje na to, że powiększyła się szara strefa w Polsce po ostatniej podwyżce akcyzy na napoje spirytusowe. Trudno dziwić się przestępcom, że rozwijają działalność, jeżeli jest to tak opłacalne. Na jednej cysternie o pojemności 30 000 litrów zawierającej odkażony alkohol przemysłowy budżet państwa traci ponad 2 mln zł z tytułu nieodprowadzonych podatków (akcyzy i VAT). Przestępcy zarabiają mniej więcej drugie tyle. Potrzebna jest rzetelna analiza zjawiska i racjonalna polityka podatkowa państwa. To ważne dla całej gospodarki, bo z powodu szarej strefy legalni przedsiębiorcy z branży spirytusowej mniej eksportują, mniej inwestują i zatrudniają mniej osób, niż by mogli. Tracą więc lokalne społeczności, skupione wokół zakładów produkcyjnych – tłumaczy Leszek Wiwała.
Z kolei Paul Skehan, szef Spiritus Europe i współautor raportu OECD w części dotyczącej nielegalnego handlu alkoholem w UE, dodaje: – Prowadzona w ostatnich latach przez europejskie rządy surowa polityka fiskalna miała wielowymiarowy, negatywny wpływ na działalność branży. Nie tylko dlatego, że w portfelach naszych klientów było mniej pieniędzy. Po prostu zmniejszyły się dochody budżetowe, co wielu ministrów finansów chciało zrekompensować poprzez zwiększenie opodatkowania naszych produktów. Doprowadziło to do wzrostu nielegalnego handlu alkoholem, który jest bezpośrednio związany z nadmiernym opodatkowaniem legalnych wyrobów – mówi Paul Skehan.

Nierówności się pogłębiły

Przypomnijmy, że wprowadzona w 2014 roku 15­‑proc. podwyżka akcyzy na napoje spirytusowe doprowadziła do trwającego 14 miesięcy spadku produkcji wyrobów spirytusowych i destabilizacji rynku. Niska rentowność i spadek nakładów inwestycyjnych przełożyły się na gorsze niż zakładano wyniki handlu zagranicznego.

Eksperci zgodni są co do tego, że polityka podatkowa państwa musi uwzględniać realia rynkowe i być sprawiedliwa. Przed podwyżką napoje spirytusowe były najbardziej obciążoną podatkowo kategorią alkoholi. Po podwyżce nierówności jeszcze się pogłębiły. Dziś producenci mocnych trunków, które stanowią 7 proc. konsumowanego w Polsce alkoholu, odpowiadają za 65 proc. wpływów z podatku akcyzowego od alkoholu (biorąc pod uwagę, że statystyczny Polak wypija rocznie 98 l piwa, 8 l napojów spirytusowych i 6 l wina).





Służba Celna ostrzega
W połowie grudnia 2015 roku podlascy celnicy zlikwidowali nielegalną bimbrownię, działającą w lesie w okolicach Królowego Mostu (pow. białostocki). Oprócz sprzętu służącego do produkcji bimbru (kotłów, pomp, kolumn chłodniczych, agregatu prądotwórczego) celnicy i współpracujący z nimi policjanci znaleźli na miejscu studnię głębinową, 430 l alkoholu o mocy do 85 proc., prawie 6000 l fermentującego w 5 kadziach zacieru, a także blisko 2 tony mąki i 75 kg drożdży. Funkcjonariusze wkroczyli do bimbrowni, zaskakując nadzorującego produkcję alkoholu mężczyznę, 53­‑letniego mieszkańca gminy Gródek. Służba Celna przestrzega przed kupowaniem i piciem alkoholu pochodzącego z niepewnych źródeł, ponieważ może on być niebezpieczny dla zdrowia, a nawet życia konsumentów. Laboratoria celne niejednokrotnie potwierdzały, że alkohol techniczny, służący m.in. do produkcji spryskiwaczy i podpałek do grilla, był wykorzystywany jako dodatek do bimbru oferowanego na czarnym rynku.
Źródło: Izba Celna w Białymstoku



(HUW)

Wiadomości Handlowe, Nr 1 (151), Styczeń 2016

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony