REKLAMAATLANTA POLAND - BAKAL - ŚWIĘTA - BANER GŁÓWNY (GRUDZIEŃ 2019)

Do niedawna Polska była zieloną wyspą w Europie, a gdy kolejne państwa Unii pogrążały się w kryzysie, nasz kraj notował wysokie tempo rozwoju gospodarczego. Duża w tym zasługa firm z sektora FMCG, które napędzały konsumpcję. Jedną z nich jest Grupa Żywiec.

REKLAMAPurella - SuperSuple - Belka w artykułach (01-15.12.2019)

Drugi po Kompanii Piwowarskiej gracz na polskim rynku piwa zamówił u firmy doradczej i audytorskiej Ernst & Young raport o swoim wpływie na polską gospodarkę. Choć ten unikalny w skali kraju raport mówi o Grupie Żywiec, publikowane dane dają wyobrażenie tego, jak ważne są dla polskiej gospodarki firmy z sektora FMCG.
Autorzy opracowania zbadali, co by się stało, gdyby Grupa Żywiec wycofała produkcję piwa z Polski, ograniczając się wyłącznie do promocji oraz dystrybucji produktów swojego holenderskiego właściciela. Okazuje się, że pracę straciłoby wówczas 25 000 osób, a budżet państwa zubożałby o 1,4 mld zł. Nieco bardziej optymistycznie wyglądają założenia, według których Grupa Żywiec decyduje się zaprzestać zakupu krajowego słodu i chmielu na rzecz surowców importowanych. W takiej sytuacji pracę straciłoby „tylko” 2400 pracowników. Gorzej, gdyby browar, który w 2011 roku wydał na butelki, puszki i kapsle ponad 0,5 mld zł, postawił na import opakowań – bez pracy zostałoby 5000 osób, a do budżetu państwa wpłynęłoby 156 mln zł mniej. Spekulując dalej, redukcja o połowę aktualnych wydatków na reklamę i promocję oznaczałaby konieczność zwolnienia blisko 4000 osób zatrudnionych i w Grupie Żywiec, i w firmach zależnych.

0,35 polskiego PKB

4,6 mld zł – tyle, według raportu Ernst & Young, wyniosła w 2011 roku całkowita wartość dodana, wynikająca z działalności Grupy Żywiec w Polsce. Terminem tym określa się różnicę między produkcją przedsiębiorstwa a wydatkami na dobra i usługi zewnętrzne wykorzystywane w procesie produkcji. Na powyższy wynik złożyła się produkcja koncernu (1,5 mld zł), produkcja firm związanych z Grupą Żywiec (2,3 mld zł) oraz tzw. efekt indukowany (0,7 mld zł). Ten ostatni to wydatki pracowników koncernu i firm z nim współpracujących, którzy zarobione pieniądze przeznaczyli na konsumpcję. Te 4,6 mld zł to około 0,35 całego PKB Polski.
Pośrednim efektem działalności Grupy Żywiec w 2011 roku było zwiększenie obrotów blisko 20 branż – m.in. handlu i gastronomii (najwięcej – bo o ponad 1 mld zł), transportu i komunikacji (o 364 mln zł), rolnictwa (o 142 mln zł), przemysłu chemicznego i metalowego (o 223 mln zł), przetwórstwa żywności (o 60 mln zł), a nawet górnictwa (o 50 mln zł). W ten sam sposób na polską gospodarkę, mniej lub bardziej, wpływają dwaj czołowi rywale Grupy Żywiec – Kompania Piwowarska oraz Carlsberg Polska (gracz numer trzy).

41 000 osób ma pracę

Ale działalność koncernów to nie tylko liczby i statystyki, które Ministerstwo Finansów wpisuje w swoje arkusze, licząc wpływy do budżetu. Choć te nie są małe: w ostatnich latach rocznie wynosiły blisko 2,6 mld zł. Prawie trzy czwarte tej kwoty stanowią podatki pośrednie – koncern zasila rocznie budżet państwa kwotą około 1 mld zł z tytułu akcyzy i około 0,5 mld zł podatku VAT. Ale działalność browaru to również odczuwalna korzyść dla dziesiątek tysięcy Polaków, którzy dzięki niemu znaleźli pracę. W 2011 roku było to ponad 41 000 osób, z czego sam browar w Żywcu zatrudniał tylko 5500 osób. Aż 27 500 pracowników wykonuje prace na rzecz Grupy w przedsiębiorstwach powiązanych z browarem. Nie można też zapominać o handlu i sektorze HoReCa, które zatrudniały w 2011 roku ponad 13 500 pracowników, by odpowiedzieć na generowany przez koncern popyt konsumpcyjny. Dochody osiągane przez pracowników Żywca i przedsiębiorstw powiązanych wyniosły w 2011 roku 992 mln zł netto (wynagrodzenia pomniejszone o podatki dochodowe i składki). Sami pracownicy koncernu zarobili 261 mln zł, zaś osoby zatrudnione w handlu i gastronomii – z tytułu sprzedaży piw Grupy Żywiec – 172 mln zł.
Działalność wicelidera polskiego rynku piwa jest szczególnie ważna dla regionów, gdzie firma prowadzi produkcję. W woj. warmińsko­‑mazurskim (browar w Elblągu) koncern wygenerował w 2011 roku 0,7 proc. wszystkich dochodów (7,5 mln zł). W Podkarpackiem, gdzie działa browar w Leżajsku, było to 9 mln zł, na Śląsku (browary w Żywcu i Cieszynie) – 28 mln zł, a na Mazowszu, gdzie mieści się centrala firmy (Warszawa) oraz browar (Warka) – 37 mln zł. Pieniądze te były wydawane przez lokalne gminy m.in. na działalność szkół, budowę dróg, pomoc społeczną czy gospodarkę komunalną i środowisko.


Sebastian Szczepaniak

Wiadomości Handlowe, Nr 1 (121) Styczeń 2013

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Zapisz się na konferencję

Aby zapisać się na konferencję musisz być zarejestrowan(a)y w serwisie. Jeśli jesteś Nowym użytkownikiem serwisu i nie masz jeszcze konta

kliknij tutaj i załóż nowe konto ›

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony