REKLAMAAthlon Car Lease - baner główny (25.11.-13.12.2019 r.)

(fot. mondaynews.pl)

Niewiele ponad pół roku pozostało do opodatkowania akcyzą płynu do papierosów elektronicznych i wyrobów nowatorskich. Nowe regulacje obejmą również liquidy, które nie zawierają nikotyny. Branża podkreśla, że nie ma unijnej dyrektywy, która nakazywałaby taki ruch. I dodaje, że ustalone stawki są stanowczo za wysokie. W efekcie ceny mogą być o 150 proc. wyższe od obecnych. Z kolei Ministerstwo Finansów zakłada wpływy w wysokości 75 mln zł w pierwszym roku i w kolejnych latach obowiązywania przepisów. Jednak liczne przykłady z innych krajów pokazują, że wprowadzenie akcyzy może oznaczać m.in. wzrost szarej strefy i bankructwo wielu przedsiębiorców. 

REKLAMA

Od 1 lipca 2020 roku stawka akcyzy na płyn do papierosów elektronicznych ma wynosić 0,5 zł za mililitr. Z kolei dla wyrobów nowatorskich będzie na poziomie 141,29 zł za kilogram i 31,41 proc. średniej ważonej detalicznej ceny sprzedaży tytoniu do palenia. Regulacje te miały wejść w życie od początku tego roku, ale wydłużono okres obowiązywania zerowej stawki. Zrobiono to, aby przedsiębiorcy mogli m.in. przygotować się do oznaczania towarów znakami akcyzy.

– Polityka akcyzowa była i jest związana z wyrobami tytoniowymi oraz alkoholowymi. Jesteśmy jednak zaskoczeni tym, że dotknęło to również naszą branżę. W większości państw UE takie przepisy nie funkcjonują i nie ma wspólnej dyrektywy unijnej, która nakazywałaby wprowadzanie tego podatku. Nie rozumiemy również, dlaczego nasz regulator, nowelizując ustawę, nałożył podatek także na liquidy, które przecież nie zawierają nikotyny – komentuje Justyna Lipowicz, prezes LIPRO e-Liquid Production.

Z kolei Estera Józefowicz z British American Tobacco Polska podkreśla, że płyny do e-papierosów nie zawierają tytoniu, a niektóre również nikotyny. Dlatego akcyza na te produkty nie jest uzasadniona. I dodaje, że wprowadzenie tego podatku to duże zagrożenie dla legalnego rynku i dla działających na nim przedsiębiorców. Ruch ten może doprowadzić do przesunięcia znacznej części konsumpcji do tzw. szarej strefy.

– Akcyza jest potrzebna i jesteśmy za jej wprowadzeniem. Dzięki niej na rynku zostaną tylko płyny przebadane i produkowane w odpowiednich warunkach. Jednak stawka, którą proponuje Ministerstwo Finansów, jest absurdalnie wysoka i może zniszczyć branżę – mówi Wojciech Sobaszkiewicz, prezes Vape Club Poland.

W projekcie ustawy przekazanym do konsultacji publicznych akcyza wynosiła 70 gr za ml, co podkreśla Paweł Jurek, rzecznik prasowy Ministra Finansów. I dodaje, że w tej kwestii nadesłano do resortu zgłoszenia lobbingowe, które opublikowano na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Na skutek licznych uwag podmiotów, stawkę określono na 50 gr/ml. Taka też pojawiła się w projekcie ustawy przyjętym przez Radę Ministrów i przekazanym do Sejmu.

– Opłaty proponowane przez ustawodawcę nie są niskie i znacząco wpłyną na cenę produktu na półce sklepowej. Może się okazać, że łatwiej i taniej będzie kupić produkty w innych krajach europejskich, w większości których akcyza nie obowiązuje – informuje Justyna Lipowicz.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony