To już definitywne zamknięcie pewnego rozdziału w Orlenie, które komunikowane było już pod koniec ubiegłego roku. Dyrekcja Orlenu zdecydowała się na wygaszenie projektu O!Shop. Marki, która miała być odpowiedzią koncernu na ekspansję Żabki i realnym graczem w segmencie convenience. Po latach dryfowania bez wyraźnej strategii zapadła decyzja, że formatu nie będzie.
Zamiast niego cała energia i środki mają zostać skierowane na Stop.cafe. Koncept gastronomiczny, dotąd ściśle związany ze stacjami paliw, ma stać się samodzielną marką i wyjść do miast. To zasadnicza zmiana akcentów i próba ponownego wejścia na rynek, który Orlen kiedyś chciał współtworzyć.
Czytaj także: Orlen uruchomi w Polsce sklepy nowego typu. "Końcowy etap przygotowań" [NASZ NEWS]
O!Shop przegapił swój moment
Historia O!Shopu to w gruncie rzeczy historia niewykorzystanego potencjału. Start nastąpił w momencie, gdy sieć Żabka była znacznie mniejsza niż dziś, a rynek sklepów convenience nie był jeszcze tak szczelnie zagospodarowany. Orlen miał atut w postaci rozbudowanej sieci stacji paliw, rozpoznawalnej marki i zaplecza logistycznego. To mogło wystarczyć, by zbudować alternatywę dla dominującego dziś lidera.


