Konsolidacja rynku handlowego w Polsce jest nieunikniona
Przedstawiciele Salling Group nie mają wątpliwości, że polski handel detaliczny będzie stopniowo podążał drogą, którą wcześniej przeszły bardziej dojrzałe rynki Europy Zachodniej. Według Andersa Hagha, CEO Salling Group, obecna struktura rynku jest zbyt rozdrobniona, aby utrzymać się w dłuższej perspektywie.
– Polski rynek bardzo potrzebuje konsolidacji, bardzo potrzebuje jej także polski konsument. W Danii mamy jako Grupa Salling duże udziały w rynku, przy czterech–pięciu graczach. W Polsce tzw. długi ogon mniejszych detalistów jest bardzo długi. Z czasem będą musieli połączyć siły z większymi podmiotami, aby zyskać siłę zakupową – powiedział w rozmowie z portalem wiadooscihandlowe.pl Hagh.
Jak zaznaczył, proces zmian jest już widoczny. Z polskiego rynku wycofały się wcześniej takie sieci jak Tesco, Real czy Géant, a coraz częściej pojawiają się także spekulacje dotyczące przyszłości Carrefour. Zdaniem prezesa Salling Group sukces na polskim rynku wymaga dziś czegoś więcej niż międzynarodowego doświadczenia – Aby wygrać w Polsce, trzeba mieć „polski charakter” sklepu, a nie tylko międzynarodowy profil – stwierdził.
Podobną ocenę przedstawia Brian Nyeng Olesen, CEO Netto Polska. Zwraca uwagę, że ponad 10 proc. polskiego rynku nadal stanowi handel niezorganizowany, podczas gdy w Danii jego udział jest bliski zeru, a w Niemczech wynosi zaledwie kilka procent. – To pokazuje, że konsolidacja musi nastąpić nie tylko w obszarze największych podmiotów, ale także lokalnych graczy, jak również handlu niezorganizowanego – powiedział portalowi wiadomoscihandlowe.pl Olesen.


